Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 11-12-2016, imieniny Damazego, Daniela
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Skazani na sukces

Elbląscy aktorzy wrócili z Tarnopola na Ukrainie, gdzie na deskach Teatru im. T. Szewczenki zaprezentowali trzy spektakle: "Scenariusz dla trzech aktorek", "Tango" i "Kolację dla głupca".

Wyjazd elbląskich aktorów na Ukrainę związany był z obchodzonym tam Rokiem Kultury Polskiej. Tarnopol, miasto partnerskie Elbląga, okazał się dobrym miejscem do teatralnych prezentacji.
     - Mieliśmy zaprezentować głównie polski dramat; wybór padł na "Tango" Sławomira Mrożka, które Ukraińcy znają, gdyż utwór ten został przetłumaczony na ich język - opowiada Mirosław Siedler, dyrektor Teatru Dramatycznego w Elblągu. - Oprócz tego zaproponowaliśmy widzom ukraińskim polską sztukę współczesną - "Scenariusz dla trzech aktorek" Bogusława Schaeffera, a także - to był już eksperyment - współczesną komedię francuską Francisa Vebera "Kolacja dla głupca".
     - Baliśmy się, że bariera językowa i kulturowa nie pozwoli na zrozumienie tekstu, ale nasze obawy okazały się niesłuszne - dodaje dyrektor. - Śmiech wybuchał w tych momentach, co trzeba, a chwile zadumy i refleksji ogarniały publiczność ukraińską tak samo, jak polską.
     Wizyta w tarnopolskim teatrze zaowocowała podpisaniem długoterminowej umowy o współpracy z elbląskim Dramatycznym.
     - Zespół Teatru im. Szewczenki przyjedzie do Elbląga prawdopodobnie już wiosną przyszłego roku - zapowiada Siedler.
     
     Po drodze w Warszawie...
     Po powrocie z Ukrainy elbląscy aktorzy zaprezentowali się w Warszawie na VIII Międzynarodowym Festiwalu Teatru dla Dzieci i Młodzieży "Korczak 2004".
     - Musical "Tajemniczy ogród" podbił warszawską publiczność - cieszy się Mirosław Siedler. - I nic dziwnego - aktorzy zagrali go z taką precyzją i energią, jak nigdy wcześniej. Halina Machulska, współorganizatorka festiwalu, oceniła nasz "Tajemniczy ogród" bardzo wysoko. Na tyle wysoko, że poradziła zgłosić ten spektakl do konkursu, który odbywa się w Vancouver w Kanadzie. Chęć przyjęcia tego musicalu na własnej scenie wyraziły również teatry warszawskie: Roma i Rampa.
     Reżyserem "Tajemniczego ogrodu" jest Cezary Domagała.
     - To reżyser skazany na sukces - śmieje się dyrektor Siedler. - Jeden odniósł właśnie w Warszawie, a teraz stoi przed kolejnym. Realizuje bowiem w Elblągu spektakl muzyczny "Cafe Sax" z piosenkami Agnieszki Osieckiej. Premiera odbędzie się 2 października.
     
     Pierwsza premiera
     "Cafe Sax" to pierwsza premiera w nowym sezonie elbląskiego teatru. Tytuł spektaklu pochodzi od kawiarni na warszawskiej Saskiej Kępie, gdzie lubiła przesiadywać Agnieszka Osiecka. W klimacie kawiarnianym czwórka aktorów - Beata Przewłocka, Jolanta Tadla, Lesław Ostaszkiewicz i Marcin Tomasik - zaprezentuje jej piosenki.
     - Spośród dwóch tysięcy tekstów napisanych przez Osiecką wybrałem 22 najbardziej znane - mówi Cezary Domagała. - Takim rodzynkiem będzie "Filiżanka kawy" z muzyką Krzysztofa Komedy.
     Nowe aranżacje opracowała dwójka młodych muzyków z Katowic: Aleksander Woźniak i Paweł Steczek. Muzyka w "Cafe Sax" będzie wykonywana na żywo przez zespół w składzie: Dariusz Łapkowski (pianino), Leszek Ligęza (perkusja), Piotr Lewańczyk (kontrabas). Scenografię do spektaklu przygotowała Tatiana Kwiatkowska, przez wiele lat autorka scenografii i kostiumów do kabaretu Olgi Lipińskiej. Choreografią zajął się Tomasz Tworkowski, znany z pracy nad elbląskim musicalem "O dwóch takich, co ukradli księżyc", współpracujący z Jackiem Fedorowiczem przy produkcji „Dziennika Telewizyjnego”.
     
     Kawiarnia Mała Scena
     - Chcemy, aby mała scena i foyer zamieniły się w kawiarnię - mówi Mirosław Siedler. - Takiego miejsca nie ma w Elblągu. Miejsca, do którego można przyjść napić się kawy, mocniejszego trunku i obejrzeć spektakl. Można przyjść nawet na godzinę przed rozpoczęciem przedstawienia, poczuć jego klimat, posłuchać piosenek. Mam nadzieję, że publiczność także po zakończeniu nie będzie chciała wyjść, tylko zostanie, by podyskutować na temat obejrzanego, wysłuchanego spektaklu. Możliwe, że po piosenkach Agnieszki Osieckiej zaprezentujemy spektakl z piosenkami francuskimi lub z 20-lecia międzywojennego.
     Póki co, 2 października w kawiarni teatralnej (na Małej Scenie), odbędzie się premiera "Cafe Sax" w reżyserii Cezarego Domagały.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama