Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

W kinie: Dzienniki motocyklowe

Film powstał na podstawie pamiętników Ernesto 'Che' Guevary, legendarnego rewolucjonisty z Ameryki Łacińskiej. Jak mówi autor scenariusza "Dzienniki Motocyklowe" to swoisty list miłosny do Ameryki Południowej. Podróż ku odkryciu samego siebie i próba wytropienia źródeł serca rewolucji...

Już na wstępie filmu zaznaczono, że nie jest to opowieść o wielkich czynach. Jednak te małe są przecież podstawą dla tych, które swoim heroizmem chwytają za serca. Film jest historią dwóch najlepszych przyjaciół, którzy wyruszają w podróż przez nieznany kontynent. W trakcie swej przygody odkrywają ciemne i jasne strony życia, przeobrażając się z naiwnych młodzieńców w młodych mężczyzn, którzy w trakcie wędrówki podjęli ważne życiowe decyzje.
     Podczas seansu widzimy dokładnie, jak napotkane problemy, nie tylko głównych bohaterów, ale i spotykanych przez nich ludzi, zmieniają ich spojrzenie na świat oraz umacniają przyjaźń. Film ukazuje wiele niesprawiedliwości, niesłusznych podziałów, okrucieństw ludzkiego losu. Wyjaśnia procesy, które obudziły w młodym człowieku chęć zmiany surowych zasad, ukształtowały przyszłego przywódcę.
     Różnorodność kulturowa Ameryki, wspaniałe krajobrazy, humor, dobre zdjęcia, przyjemna muzyka odbiegają na drugi plan w porównaniu z budzącym refleksje przesłaniem o przyjaźni, podróży i dojrzewaniu.
     Niestety film nie jest do końca tak optymistyczny. Najsmutniejszy jest chyba fakt, że wybierając się dzisiaj w podobną podróż, zobaczylibyśmy mniej więcej to samo. Tyle samo cierpienia, krzywdy i irracjonalności.
     “Dzienniki motocyklowe” to w pewnym sensie film historyczny ( akcja toczy się na początku lat 50.), ale filmowcy nie musieli chyba zbytnio zabiegać o to, by w dzisiejszych czasach znaleźć miejsca i ludzi, którzy wyglądają podobnie do tych, których spotkał i opisał w pamiętnikach Ernesto 'Che' Guevara.

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Po podróży naszłe Che refleksja" 'Trzeba zabrać tym co posiadaja i oddać to nam" - oczywiście nie potrzebującym :) No i przy okazji jeszcze zabic paru z nich. Za 5, 10 lat powstana filmy o dobrym Leninie i jeszcze lepszym ojcu narodu - Stalinie. Tragedia
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ehh(2005-03-19)
Reklama