Piątek 22-06-2018, imieniny Pauliny, Tomasza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Kanał z widokiem na ... "park" Kanał z widokiem na ... "park"

W kinie: Historia Nikifora

Kiedyś odtrącany, wyśmiewany, wyszydzany, budzący strach i odrazę. Nikifor, upośledzony malarz zaliczany jest dziś do grona najwybitniejszych prymitywistów. Życie prawdziwego artysty zaczyna się po jego śmierci...

Film "Mój Nikifor" Krzysztofa Krauzego to oparta na autentycznych wydarzeniach historia ośmiu ostatnich lat życia malarza prymitywisty Nikifora Krynickiego.
     Reżyser m.in. takich filmów jak "Gry uliczne" czy "Dług" podjął się realizacji fabularnej historii o upośledzonym umysłowo, niedosłyszącym, mającym trudności z wymową artyście.
     Nikifor przez większość życia był pogardzany, nie rozumiany i wyśmiewany. W Krynicy, gdzie mieszkał, uchodził za głupka, budził strach albo śmiech. Malował obrazki, które sprzedawał przebywającym w uzdrowisku kuracjuszom. Żył w nędzy, chodził brudny, w zniszczonym ubraniu, a jak się z czasem okazało również chory na gruźlicę. Nikt nie traktował go jako artysty, choć on sam miał wysokie mniemanie o swoim talencie.
     Film Krzysztofa Krauzego pokazuje historię Nikifora od roku 1960, gdy jego losy krzyżują się z Marianem Włosińskim, młodym malarzem. Włosiński początkowo chce pozbyć się natręta, lecz gdy go lepiej poznaje, odkrywa tkwiący w nim geniusz.
     Porzuca swoje malarskie ambicje, a sensem jego życia staje się opieka nad Nikiforem.
     Rolę upośledzonego malarza Krzysztof Krauze powierzył aktorce Krystynie Feldman. I okazał się to strzał w dziesiątkę. Z całym szacunkiem, pani Feldman wizualnie jest bardzo podobna do Nikifora. Jak sama przyznaje charakteryzacja do filmu była skromna. Poza tym artystka - podobnie jak Nikifor - obywa się bez wielu użytecznych urządzeń, jak na przykład pralka, lodówka czy kuchenka gazowa. Okazało się, że rola Nikifora stała się rolą życia 80-letniej aktorki. Jej talent doceniło jury tegorocznego festiwalu filmów w Gdyni.
     Film "Mój Nikifor" warto obejrzeć, bo to ciekawa historia przyjaźni, zmagania się z ułomnościami, z niechęcią świata, ukazana w pięknych zdjęciach. To także film o geniuszu, który po latach spędzonych na marginesie społeczeństwa, tuż przed śmiercią zaczyna nadawać ton polskiemu i światowemu malarstwu.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z uliczkami
Obraz na alupanelu 300x60 - Panorama
Fototapety z mostami
Fototapety dziecięce