Środa 15-08-2018, imieniny Marii, Napoleona. Wniebowzięcie NMP
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nowy park (nie)wodny w Elblągu Nowy park (nie)wodny w Elblągu

W kinie: Piotruś Pan

Wszystkie dzieci dojrzewają i stają się dorosłymi, oprócz jednego chłopca... Kto z nas nie marzył, aby znów stać się dzieckiem? Wrócić do przeszłości? Nie mieć zmartwień, nie odczuwać wciąż upływającego czasu? Dzieciństwo to przecież najpiękniejszy okres w naszym życiu.

„Piotruś Pan” to film familijno-fantastyczny w reżyserii P. J. Hogan’a, nakręcony na podstawie sztuki J. B. Barrie’go. Film przedstawia niekończącą się opowieść w nieco innej, od dotychczas znanej scenerii. Państwo Darling wiodą całkiem zwyczajne życie wraz z trójką dzieci: Wendy, Jankiem i Michasiem. To zwariowana rodzinka. Pewnego dnia spokój dzieci burzy wizyta Piotrusia Pana z maleńką wróżką Dzwoneczkiem. Chłopiec zabiera dzieci do swojej krainy zwanej Nibylandią. Tam też rozpoczyna się niesamowita przygoda. Piotruś Pan to chłopiec, który postanowił nigdy nie dorosnąć i na zawsze zostać dzieckiem. Dzieci bawią się fantastycznie, zapominając o rodzicach do momentu, gdy pojawia się Kapitan Hak – zły charakter, który pragnie zemścić się i zabić Piotrusia Pana za odciętą mu niegdyś rękę. Piotruś Pan, wraz z przyjaciółmi, dzielnie stawia czoło wrogowi. Wygrywa dzięki pocałunkowi Wendy. Dzieci, ku radości rodziców, szczęśliwie wracają do domu. Wszystko kończy się happy end`em, a główny bohater powraca do swej Nibylandii.
     „Piotruś Pan” to bajka dla dużych i małych. Starsze pokolenie może odświeżyć swoje wspomnienia z dzieciństwa. Przez film przewijają się momenty komiczne i żartobliwe. To film kostiumowy. Zawiera jednak także sceny walki. Można w nim także zobaczyć sielankowy dom rodzinny. Zainteresowanie wzbudza widok ciekawych krajobrazów. Jeśli interesują Cię bajki, chcesz na chwilę uwolnić się od szarej rzeczywistości i przenieść się do krainy baśni – zapraszam na „Piotrusia Pana”.
     
     
     Zobacz także: "Piotruś Pan"

Izabela Połomka
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • PIOTRZE OBUDZ SIE, MAJKIEL MYSLI ZE JEST TOBA!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    yyyyyyyy(2004-03-07)
  • Film jest przeznaczony dla conajmniej trzecioklasistów a pewnie juz przedszkolaki szykują się do kina !!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    jaculek(2004-03-08)
  • No pięknie, pięknie... cała Polska grzmi Gibsonem a u nas na wsi "ktoś" wybrał na premierę 5 III "Piotrusia Pana" zamiast "PASJI". Cóż, ci którzy filmu jeszcze nie obejrzeli w Trójmieście niech się nie martwią - u nas trafi JUŻ 19-ego... Nie mówię o tym dlatego, że o "Pasji" jest wielkie halo, bo to Mel Gibson itd. - wydaje mi się, że to film tak ważny w sensie moralnym i artystycznym, że nie można go ot tak po prostu olać i zrównać do poziomu filmów, które aktualnie proponuje światowid. Wypowiedź ta nie jest również powodowana falą zagorzałej wiary i tego typu rzeczy. OK, można nawet pominąć, że to film ważny i że jego oddźwięk jest raczej uniwersalny, że prowokuje poważną dyskusję, że zmusza do zastanowienia się nad samym człowiekiem - olać to wszystko! Tutaj na wsi liczy się pieniądz, tyle że i tu czegoś nie rozumiem: patrząc czysto ekonomicznie - ile zarobił w Elblągu "Piotruś Pan"? Ile zarobiła "Pasja" w samym Trójmieście podczas minionego weekendu? Ile ZAROBIŁBY światowid w ostatni weekend gdyby był wyświetlił nowy film Gibsona? No i ile zarobi od 19-ego, kiedy potencjalny tłum będzie pomniejszony o sporą grupę ludzi, którzy film już widzieli w innym mieście? Życzę dalszych równie udanych łowów i decyzji na linii światowid - dystrybutor.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    PASJonat(2004-03-08)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Królik minaturka
karma kanarek
Krewetkarium
ichtovit