Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

30 listopada godz. 9.14 Uff - nareszcie jesień! 30 listopada godz. 9.14 Uff - nareszcie jesień!

W kinie: PitBull

“PitBull” to film kryminalno-sensacyjny, który odkrywa kulisy życia oraz pracy polskich policjantów. Główni bohaterowie to oficerzy wydziału zabójstw, w żadnym stopniu nie przypominają oni idealnych superbohaterów ze znanych filmów akcji. Są prawdziwi. Borykają się z codziennymi problemami. Dostają nawet “normalne” pensje.

Głównym wątkiem ekranizacji jest pościg za groźnym, przebywającym za granicą przestępcą - Saidem. Dzielni policjanci szykują na niego zasadzkę. Lecz film w dużym stopniu odciąga uwagę od motywu śledztwa i skupia zainteresowanie widza na szczegółowych charakterystykach głównych bohaterów. Gebels, Metyl, Benek, Nielat i Despero - to portrety warszawskich gliniarzy, uzupełnione w krótkie opisy ich zawodowych dokonań. Każdy z nich jest wyjątkowy, a wymowne ksywki w pełni oddają ich naturę.
     Praca w trudnych warunkach odbija się na ich życiu prywatnym: samotność, rozwód, walka o dziecko, choroba wieńcowa, alkoholizm, narkotyki - to cena, jaką płacą za trudną pracę. Bohaterów łączy zawodowa solidarność, dlatego zawsze mogą liczyć na pomoc kolegi. Pomimo smutnej i brutalnej prawdy (która też czasem bawi� bo nie wiadomo czy śmiać się czy płakać) w filmie nie brakuje pełnych humoru momentów oraz dowcipnych, często ironicznych tekstów.
     Film zrealizowany jest bez zbędnych upiększeń, większość scen kręcona jest w slumsach, gdzie jest szaro, brudno i smutno. Bez skrupułów ukazano w nim patologię rodzin żyjących w ciężkich warunkach. Bohaterowie nie mówią sztucznym dialogami, nie są wyimaginowani, nie ubierają się w firmowe ciuchy, dzięki temu wszystko wydaje się być autentyczne. Ten realizm to zasługa kreacji znakomitych aktorów, którym należy się specjalne uznanie, szczególnie role pań (Foremniak i Stenka) odbiegają od dotychczasowych pięknych i idealnych wzorców.
     Cały obraz polskiej rzeczywistości, a szczególnie końcowe napisy wprawiają widza w zadumę nad tym, w jakim kraju przyszło nam żyć. Film, mimo że fabularny, przypomina dokument - na pewno jest godny obejrzenia.

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama