Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

W kinie: Zemsta Sithów

Po raz kolejny mamy szansę oglądać na dużym ekranie kolejną już część sagi rodu Skywalkerów produkcji George’a Lucasa. Żaden zagorzały fan science fiction nie powinien tej szansy zmarnować.

Tym razem dowiadujemy się jak wyglądało przejście dobrego Anakina na Ciemną Stronę Mocy, co spowodowało, że rycerz Jedi stal się lordem Darth Vaderem. Poznajemy losy innych bohaterów, między innymi uratowanego z rąk separatystów Wielkiego Kanclerza Palpatine, którego intencje okazują się niebezpieczne dla Republiki, ponieważ zmierzają do przeobrażenia jej w Galaktyczne Imperium. Jesteśmy również świadkami walki przeobrażonego Anakina i jego dotychczasowego mistrza Obi Wan Kenobi.
     Scena tego pojedynku jest wyjątkowa nie tylko ze względu na fakt, że współzawodniczą ze sobą osoby, które do tej pory walczyły po jednej stronie, lecz również ze względu na sam obraz – dwa miecze świetlne wirujące na tle rozgrzanej lawy wulkanicznej – to naprawdę niewiarygodny widok. Fani Gwiezdnych Wojen będą zachwyceni. Ten epizod zawiera w sobie jeszcze więcej zapierających dech w piersiach pojedynków, niezwykłych plenerów planet zagubionych w odległej galaktyce, olbrzymich statków kosmicznych oraz mnóstwo kolorowych laserowych światełek.
     Wszystko to zrealizowane jest z olbrzymim rozmachem, starannie dobrane efekty sprawiają wrażenie autentyczności. Szczególnie pierwsza scena międzygwiezdnej walki jest pokazana w taki sposób, że widz czuje się, jakby sam siedział za sterami galaktycznego myśliwca lub co najmniej przed monitorem, grając w komputerową wersję Gwiezdnych Wojen.
     Film przez ponad dwie godziny niezmiennie dostarcza wrażeń i nie pozwala się nudzić nawet tym osobom, które wolą trochę bardziej ambitne kino, natomiast dla fanów klonów i innych nieludzkich ras jest to prawdziwa uczta.

OK
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Jak ma zachwycać skoro nie zachwyca?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    blados(2005-06-05)
  • Bez przesady jedyna czść z nowej serii którą można zobaczyć...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Fan poprzedniej serii(2005-06-05)
  • Poszlam na to do kina tylko dlatego ze moj facet jest fanet gwiezdnej sagi... nawet probowalam obejrzec poprzednie czesci ale po 15 min. zasypialam. Coz ta czesc nie pozwolila mi zasnac ale mimo wszystko uwazam ze sceny walki trwaly zbyt dlugo i czekajac na wielki "final" filmy nastepuje wielkie rozczarowanie...takie jest tylko moje zdanie...wolalabym przemeczyc jeszcze raz pozostale czesci niz pojsc jeszcze raz na to do kina.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    nie - fanka(2005-06-06)
  • No coz wg mnie to nie byla zemsta Sithow ale zemsta SIKOW !!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    gwiezdny przybysz(2005-06-07)
Reklama