Wtorek 18-12-2018, imieniny Bogusława, Gracjana
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Weekend z Docs Against Gravity: W piwnicy

 
Elbląg, Weekend z Docs Against Gravity: W piwnicy materiały prasowe dystrybutora

Piwnica odzwierciedla duszę Austriaków. Ulrich Seidl przedstawi to w filmowym eseju, który już 16 maja - o godz. 20.00 - będzie można obejrzeć w Kinie „Światowid” podczas weekend z Docs Against Gravity.

Piwnica to miejsce owiane tajemnicą – nie wiadomo, co można tam znaleźć. W Austrii piwnica to sfera prywatna – przestrzeń, w której zazwyczaj spędza się dużo wolnego czasu. Austriacy przebywają w piwnicy dłużej niż we własnym salonie, który zazwyczaj istnieje tylko na pokaz. Piwnica jest lustrem ich duszy, które odbija prawdziwe potrzeby, pasje lub obsesje.
     To, co Austriacy robią w swoich piwnicach mówi o nich znacznie więcej, niż ktokolwiek mógłby przypuszczać. Jedni traktują ją w kategoriach artystycznych: jako miejsce do ćwiczeń operowego głosu lub galerię pamiątek z okresu nazistowskiego. Inni wykorzystują ją do realizacji seksualnych marzeń, potrzeb i namiętności. Dla innych to po prostu magazyn, miejsce hodowli węża lub galeria myśliwskich trofeów.I choć piwnica to w naszej podświadomości raczej miejsce ciemności i strachu – siedlisko ludzkiej otchłani, to doskonale odzwierciedla ona w filmie Seidla zakamarki duszy Austriaków.
     Po ambitnej „Trylogii” Seidl ponownie powraca do kina filmowym esejem, w którym wykorzystuje swój charakterystyczny styl, aby w tragikomiczny sposób opowiedzieć o tym, czego na pierwszy rzut oka nie widać. Olbrzymią rolę odgrywają w tym przypadku surowe, proste i rygorystycznie oświetlone intuicyjne zdjęcia Martina Gschlachta, znanego z filmów Jessiki Hausner, które przemawiają znacznie silniej niż pokazywane na ekranie niezwykle sugestywne postaci.
     reżyseria: Ulrich Seidl
     czas trwania: 85 minut
     produkcja: Austria
     
     Program Docs Against Gravity:
     15.05.2015 godz. 20:00 "Citizenfour"
     16.05.2015 godz. 18:00 "Jesteśmy waszymi przyjaciółmi"
     16.05.2015 godz. 20:00 "W piwnicy"
     17.05.2015 godz. 18:00 "Scena ciszy"
     17.05.2015 godz. 20:00 "Badjao. Duchy z morza"
     
     Cena biletu na każdy film w ramach Docs Against Gravity - 8 zł.
Sylwia Warzechowska, rzecznik CSE Światowid
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem