Czwartek 18-10-2018, imieniny Łukasza, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Turkusowy Elbląg Turkusowy Elbląg

Tomasz Makowiecki - pechowe musicale

Jak rozpoczęła się przygoda Tomasza Makowieckiego z "Idolem"?

Przyszedł na eliminacje w Gdańsku. Otrzymał numer 2137. Zaśpiewał piosenkę Wilków "Nie Stało Się Nic". I jury było na "tak".
     Przez wszystkie trzy etapy teatralne przeszedł jak burza. Co prawda jurorzy "marudzili" trochę, że zachowuje się jak gwiazdor. Robert Leszczyński chciał nawet zastosować chłostę... Ale Makowiecki przeszedł i wystąpił w drugim z sześciu koncertów w Klubie. Zaśpiewał wtedy "Heaven" Bryana Adamsa. Po występie miał okazję wysłuchać pozytywnych opinii na swój temat, ale nie od wszystkich. Ten "nie wszyscy" to Jacek Cygan - nazwał Tomka "narcyzem zapatrzonym w siebie". Był pewien, że chłopakowi nie uda się przejść i obiecał, że jeśli jednak mu się uda to zgoli wąsy. Kuba Wojewódzki zaś zapewniał, że Tomek przejdzie, a jeśli nie to "wydepiluje sobie klatkę piersiową". Okazało się, że to nie będzie konieczne, bo Makowiecki otrzymał aż 54 procent głosów telewidzów. A Jacek Cygan musiał zgolić wąsy.
     Potem był koncert finałowy pn. "Ich Pop Idol". Makowiecki wybrał piosenkę Roberta Gawilińskiego "Son Of The Blue Sky". Opinie jurorów? Pozytywne.
     Później: drugi koncert finałowy - "Disco Night" - "Makowiec" zaśpiewał "Sexy Thing"; trzeci koncert finałowy - "Przeżyj To Sam" - piosenka "Party" Oddziału Zamkniętego; czwarty koncert finałowy - "Hity z list przebojów" - piosenka "Dla Ciebie" Myslovitz; piąty koncert finałowy - "Piosenka Musicalowa" - tym razem Makowiecki zaśpiewał "How Dep Is Your Love". Kuba Wojewódzki powiedział o nim: "Urodziłeś się, by stać się bohaterem". Niestety, tego dnia telewidzowie zdecydowali się pożegnać z Tomaszem Makowieckim.
     Ten jednak korzysta ze swoich "pięciu minut". Niebawem ukaże się jego debiutancka płyta pt. "Spełni się".
     
     ***
     
     Do wygrania mamy dwuosobowe zaproszenie na koncert gwiazd pierwszej edycji Idola. Dzisiejsze pytanie konkursowe brzmi: Z jakim zespołem byli związani rodzice Tomasza Makowieckiego? Odpowiedź na pytanie przesyłamy mailem na adres konkurs@portel.pl do jutra do godziny 12.00. W temacie maila prosimy wpisać "Tomasz Makowiecki - pechowe musicale".
     
     ***
     
     UWAGA: Zwycięzcą konkursu została Patrycja Lipińska. Zaproszenie na koncert do odebrania w kasie Teatru Dramatycznego. Odpowiedź na pytanie brzmi: "Zayazd". W związku z tym, że tylko ojciec Tomasza Makowieckiego grał w zespole Babsztyl, odpowiedzi takich nie uznaliśmy za prawidłowe.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywki
Czapka z nadrukiem
Naszywka HERB ELBLĄGA
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki