Piątek 14-12-2018, imieniny Jana, Alfreda
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

1944 - Klisze pamięci

Na dwa dni przed Międzynarodowym Dniem Teatru Alter Ego zaprezentował swój najnowszy spektakl „1944 - Klisze pamięci”. Brawa, które rozległy się na zakończenie wczorajszej premiery, mówią same za siebie. Publiczność tłocząca się na każdym wolnym skrawku widowni po raz kolejny gorąco przyjęła nową propozycję przygotowaną przez zespół Tomasza Walczaka.

W przedpremierowej mowie autor scenariusza, reżyser i siła sprawcza całego przedsięwzięcia Tomasz Walczak powiedział: - To ważny dzień dla Teatralnego Studia Młodych. To kolejna premiera w szesnastoletniej historii Alter Ego. Premiera trudna. Trudna dlatego, że z tymi młodymi ludźmi, z którymi pracuję w większości od dwóch lat, z niektórymi od września, postanowiliśmy sięgnąć po utwór poetycki.
     Alter Ego znane jest plastyki, świadomości ciała, symboliki. Tym razem zaś grupa sięgnęła po materiał poetycki, który, jak zauważył Walczak, mimo iż święcił triumfy w latach 70. ubiegłego wieku, obecnie jest trochę zapomniany przez teatry amatorskie.
     Mówiąc o trudnej premierze, opiekun grupy miał na myśli nie tylko nietypowość formy spektaklu, ale również jej treści. Młodzi wykonawcy musieli zmierzyć się brutalnymi, wojennymi wspomnieniami ich rówieśników sprzed ponad pół wieku. Musieli poczuć powstańczą codzienność, w której nie ma miejsca na beztroskę, radość, szczęście. Była tylko zgładzona Warszawa. Była benzyna przeciw czołgom. Był wróg, którego trzeba było zabić, zanim on sięgnie po broń.
     Tomasz Walczak zdradził: - Bardzo rzadko chwalę swój zespół przed premierą, jednak teraz jestem z nich zadowolony.
     Trzeba przyznać, że satysfakcja Walczaka ze swoich podopiecznych jest uzasadniona. To, co przedstawili ci młodzi ludzie, było przeżyciem wstrząsającym, ale i pełnym refleksji nad poszarpanymi, okrutnymi losami powstańców. I choć, jak w rozmowie z nami przyznał Tomasz Walczak, na ten temat powiedziano już chyba wszystko, to jednak spektakl „1944 - Klisze pamięci” jest kolejną, jakże cenną lekcją wrażliwości, historii podanej bez suchych dat, za to z ogromnym ładunkiem emocji: wzruszeń, nerwowości, wściekłości, rozpaczy, niepewności, strachu.
     Co ciekawe, młodzi widzowie, którzy często nawet nie mieli możliwości poznania Historii z żywych przekazów starszego pokolenia, w pełni utożsamiają się z młodymi powstańcami, którzy poświęcili życie za wolność ojczyzny. W rozmowie po spektaklu nie mieli nawet cienia wątpliwości, że gdyby oni byli na miejscu warszawskiej młodzieży w 1944 roku, postąpiliby tak samo. Są patriotami i jeśli Ojczyzna byłaby w potrzebie, stawiliby się na jej wezwanie. Mimo tak walecznej i oddanej krajowi młodzieży, niech lepiej nigdy nie mają możliwości sprawdzenia swoich deklaracji.
     

 


     Elblążanie, którzy chcieliby obejrzeć to najnowsze dzieło Alter Ego, będą mieli okazję zobaczyć ich już w maju, w ramach festiwalu „Czy to jest kochanie?”. Zaproszenie niech spuentuje wypowiedź Tomasza Walczaka: - Trudno mówić mi, że życzę państwu miłych wrażeń, ale życzę państwu zadumy. Gorąco polecamy chwilę zadumy nad zdarzeniem sprzed 65 lat w wykonaniu Teatralnej Grupy Młodych Alter Ego.

kos
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • brak słów. .. wspaniałe teksty lecz nie przesadzałbym ze wspaniałością tego "przedstawienia". Oczywiście dużo jest spektakli o wojnie i bólu z tym związanym, a to co pokazało Alter-ego jest tylko małą kroplą w oceanie związanych z tą tematyką obrazów. Takie tematy mają to do siebie, że wystarczy, że są, a już wzbudzają wzruszenie i zadume. Nie ma zwykle problemów z wywołaniem emocji u publiczności przy takich wierszach i tekstach. Równie dobrze cała grupa mogłaby stanąć w szeregu i z emocjami wypowiedzieć wszystkie teksty o wojnie i patriotyźmie ( jeżeli oczywiście ktoś poćwiczyłby z nimi dykcje) i efekt byłby podobny. Poza tym czy cierpienie tego Alter-ego nie staję się powoli monotonne? Kto uwierzy, że te pietnastoletnie dziewczynki potrafią z pełną świadomością powiedzieć "umiałabym walczyć o Polskę gdyby wybuchła wojna"? Nie zarzucam im, że ich patriotyzm nie jest WIELKI poprostu sądzę, że nie jest to świadomy, dojrzały patriotyzm, lecz w części wymuszany przez opiekuna na rzecz spektaklu. Spójrzmy prawdzie w oczy, kto normalny sądzi, że ta młodzież jakkolwiek może się "utorżsamiać" z powstańcami żyjąc między nami w 21 wieku?! Ogólnie to jestem zmuszony napisać, że premiera nie była zła, bo nie była zła. .. lecz nic poza tym. Trzeba iść do przodu i szanować przeszłość, a nie nią żyć!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    kondzioooo(2009-03-26)
  • Kondziu, nie zauważyłeś, ze teatr pana walczka bazuje właśnie na wybieraniu tematyki spektakli, samej w sobie wzruszającej? Jak dla mnie młodzież się nie wykazała. .. na takim samym tonie i emocji mówiliby też Szymborską, Asnyka i własne wierszyki. .. .Teksty piękne, ale za nie dziękujmy Świrszczyńskiej, a nie alter ego
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Pantalonada(2009-03-27)
  • Uważam, że jesteście niesprawiedliwi. Grupa sklada sie z dojrzalych, siedemnasto- i osiemnastolatkow którzy z penościa są i byli swiadomi o czym mowią i co znaczy "patriotyzm". Nikt nie moze wiedziec jak kazdy z nas zachowywalby sie podczas wojny. Nawet jesli ktoś sądzi, ze alter ego niekoniecznie wczulo sie w role powstancow, bo zyja przeciez w 21 wieku, powinnien przynajmniej docenic poswiecenie i serce jaka młodzież włozyła w to przedstawienie. To tez nie rozwiazanie, jak ktos wczesniej napisal, aby stanąc w szeregu i wyrecytowac wiersze. Ruchem i cialem, tworzeniem atmosfery zajmuje sie przeciez grupa alter ego. .. ja bylam przedstawieniem zachwycona.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    lajla(2009-03-27)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

RTV + SZAFA
Kuchnia inna niż inne
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia nowoczesna