Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 06-12-2016, imieniny Mikołaja, Emiliana
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

A król nie miał gdzie mieszkać...

550 lat temu przyjechał do Elbląga, by przyjąć hołd mieszkańców, król Polski Kazimierz Jagiellończyk. W elbląskim muzeum można obejrzeć przedmioty upamiętniające tę wizytę.

Wieczorem 8 czerwca 1454 roku dzisiejszą ul. Robotniczą do Bramy Targowej kierował się orszak króla Kazimierza Jagiellończyka. Następnego dnia hołd głowie państwa polskiego uroczyście złożyli elblążanie, mieszkańcy okolicznych miejscowości oraz biskupi pruscy. Trybuny ustawione były przed ratuszem staromiejskim. Wydarzenie to, choć znaczące, upamiętnia zaledwie jednozdaniowy zapis kronikarski.
     - Wiemy skądinąd, że przyjazd króla wiązał się z licznymi utrudnieniami dla mieszkańców Elbląga - mówi Wiesława Rynkiewicz-Domino, historyk sztuki, pracownik elbląskiego muzeum. - Trzeba było np. zmodernizować dzisiejszą ul. Robotniczą, by liczny orszak królewski mógł przejechać. Trzeba również było wyburzyć kilka domów mieszkalnych. Ponadto Elbląg nie posiadał godnej króla rezydencji. Legenda głosi, że król Kazimierz Jagiellończyk zatrzymał się w jednej z kamienic przy ul. Wigilijnej. Jednak jest to mało prawdopodobne, bo w owym czasie na ulicy tej znajdowały się zakłady rzemieślnicze, m.in. garbarskie. Unosił się więc tam swoisty, mało przyjemny zapach. Bardziej prawdopodobne jest przypuszczenie, że król zamieszkał na przykład w kamienicy na ul. Rybackiej. Choć do końca tego nie wiadomo.
     Elblążanie wiązali z wizytą Kazimierza Jagiellończyka pewne nadzieje.
     - Liczyli, że król przyzna im przywileje i ureguluje sytuację prawną miasta - wyjaśnia Wiesława Rynkiewicz-Domino. - Niestety, stosowny dokument został sporządzony dopiero w roku 1457. Potwierdzał m.in. prawo lubeckie miasta i zwiększył jego terytorium. Kazimierz Jagiellończyk zastrzegł również w nim, że w mieście ma zostać wystawiony dwór dla króla. Posiadamy w naszym muzeum odpis oryginału tego dokumentu.
     W muzeum elbląskim są również inne pamiątki potwierdzające związek Kazimierza Jagiellończyka z Elblągiem.
     - Posiadamy kopię aktu założenia Związku Pruskiego oraz kopię chorągwi Prus Królewskich z herbem nadanym przez Jagiellończyka - dodaje W. Rynkiewicz - Domino. - Na srebrnym polu znajduje się czarny orzeł z koroną królewską na szyi.
     Eksponaty związane z wizytą króla Kazimierza Jagiellończyka w Elblągu można oglądać na wystawie stałej w muzeum.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama