Środa 14-11-2018, imieniny Emila, Wawrzyńca
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Borowik Borowik

Bączki, fygi, cugi (Historia jednego przedmiotu cz. 148)

Elbląg, Bączki, fygi, cugi  (Historia jednego przedmiotu cz. 148) Drewniane bączki (fot. MAH Elbląg)

Wspólnie z Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu prowadzimy cykl pn. "Historia jednego przedmiotu", w którym prezentujemy ciekawe eksponaty i ich historię. Przedmioty codziennego użytku odnalezione przez badaczy na ziemi (a czasem i w ziemi) elbląskiej przybliżą nam jej dawnych mieszkańców. Dziś będzie o wirujących zabawkach dziecięcych.

Elbląskie zabytki to też niezwykła historia gier i zabaw dziecięcych. Jedną z często odnajdowanych przez archeologów grup zabawek są bączki, zwane również niekiedy frygami czy cygami; starożytny fidget spinner. Technicznie rzecz ujmując są to wirujące wokół własnej osi przedmioty.
     Historia zabawki sięga prawdopodobnie czasów ludzi pierwotnych, sama zaś zabawka archeologicznie towarzyszy dzieciom przynajmniej od czasów cywilizacji egipskiej, gdzie jednym z przykładów jest bączek z grobu Tutanchamona, a najstarsze egipskie odkrycia sięgają III tysiąclecia p.n.e. Część badaczy sugeruje również tradycję zabawki sięgającą epoki kamienia. Wirujące zabawki obecne były również w świecie dzieci rzymskich, greckich, żydowskich… Pojawia się w starożytnej literaturze, np. wzmiankują o nich Arystofanes, Homer, Plato, Wergiliusz. Jeśli wywędrujemy poza krąg cywilizacji europejskiej, będziemy odkrywać podobne obiekty w Ameryce prekolumbijskiej, w Chinach, Indiach. Badacze kultur odciętych od cywilizacji również odkrywają bączki wśród ludów Amazonii czy środkowej Afryki. Jak więc widać, zabawka jest uniwersalna i powszechna, nie można jej skonstruowania przypisać żadnej kulturze – prawdopodobnie jej „odkrycie” następowało niezależnie od siebie w różnych częściach globu.
     Elbląskie średniowieczne bączki (15 z ogólnej liczby 17 odnalezionych) to obiekty drewniane, datowane na XIV-XV wiek, a jeden na wiek XIII (znalezisko z kamienicy na ul. Garbary 21). Podzielić je można na dwie kategorie: baryłkowate i bocianowate. Bąki różnią się cechami konstrukcyjnymi, które decydowały o sposobie ich kręcenia. Siedem z nich posiada w dolej części metalową igłę lub otwór, w którym mogła być umieszczona. Kolejne cztery sztuki posiadają w górnej, płaskiej części, fragment drewnianego kijka, cztery następne też charakteryzują się wyodrębnioną walcowatą szyjką.
     Istniały 3-4 sposoby zabawy (trzy można ujrzeć na obrazie „Zabawy dziecięce” P. Bruegla Starszego). Do zakręcenia bąków, posiadających w dolnej części wbity gwóźdź lub metalową igłę, konieczny był sznurek, który zakręcało się na walcowatej szyjce zabawki. Następnie należało wykonać rzut takim bączkiem, tak aby końcówka sznurka była trzymana w dłoni. Rozwijający się sznurek wprawiał bączek w ruch obrotowy. Bąki z wbitym kijkiem w jego górnej, płaskiej części zapuszczało się poprzez gwałtowne zakręcenie dłonią owego kijka. Biczyk używano przeważnie do bąków pozbawionych szyjki. Potrzebny był do tego kawałek sznurka przywiązywany do kijka. Chcąc zapuścić bąka należało owinąć sznurkiem jego szyjkę, rozwijając go szybkim ruchem lub można było wbić bąka w twardą ziemię (tak aby stał) i uderzyć go silnie batem. Mistrzowie gry potrafili tak podbijać biczykiem bąka, że praktycznie jego ruch mógł nie ustawać wiele godzin. Jednym z polskich źródeł dotyczących zabawy bąkami z biczykiem jest grafika Daniela Chodowieckiego, są też opisy zabawy u Łukasza Gołębiewskiego, w wierszach Baranowicza i Gościckiego czy Andrzeja Kochanowskiego…
     Omawiane obiekty znajdują się na wystawie „Elbląg Reconditus” w Muzeum Archeologiczno-Historycznym w Elblągu, do zwiedzania której serdecznie zapraszamy.
     

     
     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl sprawuje patronat medialny nad Muzeum Archeologiczno-Historycznym
Piotr Adamczyk, kustosz ds. historii okresu PRL
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Hosting WWW BIZNES
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini
Domena .pl