Piątek 22-06-2018, imieniny Pauliny, Tomasza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Na skraju świata Na skraju świata

Bluesowy wieczór w Mjazzdze

 
Elbląg, Bluesowy wieczór w Mjazzdze (fot. AD)
Rek

Mietek Blues Band zagrał w piątek (27 stycznia) w klubie Mjazzga, nie pozostawiając cienia wątpliwości co do tego, że ponad 35 lat na polskiej scenie nie jest dziełem przypadku. Zobacz zdjęcia.

To wręcz niesamowite, że zespół Mietek Blues Band powstał w 1976 roku. Tyle lat na scenie, setki koncertów, wydawnictwa studyjne, festiwale i nagrody – to musi budzić podziw. I w niczym nie umniejsza tego fakt, że z początkowego składu ostał się tylko gitarzysta Mieczysław Wróbel. Widocznie to jest facet, który ma siłę, chęć i zaparcie, aby pchać ten kawałek historii polskiego bluesa do przodu.
     Koncert rozpoczął się nad wyraz punktualnie. Zespół szybko kupił publiczność, grając bluesa w naprawdę rasowej wersji. Kolejne utwory mijały niczym z bicza strzelił, a muzycy pokazywali swoje niemałe umiejętności. Napięcie i atmosfera koncertu była zacnie budowana przez różnorodność granego materiału. Usłyszeliśmy zarówno klimatyczne ballady, kawałki nieco bardziej dynamiczne aż po niesamowicie energetyczne, niemal hard rockowe numery.
     Gdzieś po godzinie grania muzycy zrobili przerwę. Trwała ona około pół godziny, po czym znowu mury Mjazzgi wypełnił blues.
     Mietek Blues Band to oprócz wspomnianego gitarzysty Mieczysława Wróbla (świetne solówki) również kapitalny facet na wokalu – Sebastian Czerkas, który znakomicie interpretował anglojęzyczne teksty, do czego zresztą posiadał świetne warunki głosowe. Sporo uwagi przykuwał też Arur Jurek obsługujący klawisze, na których generował zarówno dźwięki pianina, jak i kultowego Hammonda. Oczywistym jest, że w tak zacnym składzie w tle nie mogła pozostać sekcja rytmiczna. I nie pozostała. Obycie i doświadczenie poszczególnych muzyków i zespołu jako całości przełożyło się na znakomity koncert. Dowodem tego była świetna atmosfera wśród publiczności i niechęć do wypuszczenia muzyków bez zagrania kilku bonusowych kawałków.
     Tym koncertem Mjazzga kontynuuje dobrą koncertową passę, która, mam nadzieje, będzie w tym roku trwać w najlepsze.

Tomasz Sulich
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok
Domena funkcyjna .com.pl
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok Mini