Czwartek 16-08-2018, imieniny Stefana, Rocha
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

„Burza” zabrzmi w trzech językach

Elbląg, „Burza” zabrzmi w trzech językach Carlos Carvalherio czuwa nad realizacją trójjęzycznego projektu (obok tłumacz - Marta Eisler-Wrzeszcz, na co dzień sufler w elbląskim teatrze) (fot. AD)
Rek

Eksperymenty na Szekspirze, wariacje na temat tak określają spektakl, nad którym pracują partnerzy z trzech krajów: Portugalii, Polski i Anglii. Będzie on wystawiany w sceneriach nieteatralnych, np. na Zamku Templariuszy w Tomar, na Wzgórzu Katedralnym we Fromborku, czy na Podzamczu elbląskiego muzeum. Aktorzy Sewruka na początku lipca wyjeżdżają do Portugalii na międzynarodowe próby.

Spektakl na podstawie „Burzy” Williama Szekspira jest realizowany w ramach projektu Kultura 2000. Samorząd województwa warmińsko-mazurskiego zapewnił wkład własny, znaczące koszty pokrywa Unia Europejska.
     - Gdy Carlos [Carvalherio – szef projektu międzynarodowego – red.] ogłosił, że szuka partnerów do realizacji „Burzy”, zgłosiliśmy się – mówi Mirosław Siedler, dyrektor Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu. – Mieliśmy już przedsmak grania w dwóch językach po „Tangu” Mrożka przygotowanym wspólnie z aktorami z teatru w Tarnopolu na Ukrainie. Oni – Portugalczycy – realizowali już podobne przedsięwzięcia m.in. z Japończykami. Dołączył więc jeszcze jeden partner – Lincoln School of Performing Arts z Anglii i mogliśmy zaczynać przygotowania.
     Wśród realizatorów projektu elbląski teatr jest jedyną zawodową sceną.
     - Nie prowadzimy komercyjnego teatru – wyjaśnia Carlos Carvalherio z Tomar w Portugalii. – Żaden spektakl nie jest grany dla więcej niż 100-120 widzów, dzięki czemu możemy go grać wiele razy. A gramy w różnych przestrzeniach – na zamku, w muzeum, w lesie.
     - W ten sposób Portugalczycy grali „Sen nocy letniej”, gdzie widzowie podążali za aktorami i akcją, a całość trwała 4 godziny – dodaje Mirosław Siedler. - Jest to wiec zupełnie inna specyfika pracy artystycznej.
     A dlaczego „Burza”?
     - To bardzo ważna sztuka Szekspira, jego ostatnia, ale niepopularna – przyznaje Carlos Carvalherio.- Wybrałem ją ze względu na tematykę. Mowa w niej o tym, że trzeba w zgodzie żyć z sąsiadami, co niekoniecznie udaje się np. Palestyńczykom i Izraelitom. A wszyscy musimy wspólnie egzystować. Poza tym, Szekspir pisał uniwersalne teksty – o miłości, nienawiści, zabijaniu i piciu. „Hamlet” mógłby być za trudny na taki projekt, podobnie jak „Romeo i Julia”. Nasz spektakl nie będzie jednak „Burzą”, a wariacją na temat – zastrzega.
     A projekt jest interesujący, ale i skomplikowany. Każdy z trzech partnerów przygotowuje tekst w swoim języku narodowym. Tak go zaprezentuje na scenie (właściwie w scenerii poza teatralnej). Bez obaw – jak zapewnia dyrektor Siedler – każda obsada ma dwóch tłumaczy, którzy zostali wciągnięci do akcji spektaklu i wyjaśniają widzom, o czym rozmawiają aktorzy.
     Po co taki projekt jest realizowany?
     - Daje to możliwość lepszego poznania kultur – wyjaśnia Carlos Carvalherio. – To ciekawe doświadczenie.
     - Wielokulturowość sprawia, że spektakl staje się bardziej żywy, ekspresyjny, niepowtarzalny – nie ma dwóch takich samych spektakli - dodaje Mirosław Siedler. – Poza tym uwaga aktorska jest bardzo wyczulona.
     Próby w Elblągu trwają pod okiem reżyserskim Mirosława Siedlera. 4 lipca aktorzy Sewruka polecą do Portugalii i spędzą tam dwa tygodnie.
     - Będziemy grać na Zamku Templariuszy, na wielkiej skale ze śladami dinozaurów, w rzymskich ruinach oraz w muzeum historycznym, bardzo ważnym dla Portugalii – wylicza Carlos Carvalherio.
     A gdzie polscy widzowie będą mogli obejrzeć trójjęzyczną „Burzę”?
     - Oglądaliśmy wspólnie kilka scenerii i spodobało nam się Wzgórze Katedralne we Fromborku – tak elbląscy aktorzy grali już wielokrotnie, Dziedziniec Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu, plaża w Kadynach – mówi Mirosław Siedler. - To plany a czas od 1 do 7 sierpnia. Będziemy też występować – jako impreza towarzysząca – w Gdyni podczas festiwalu szekspirowskiego.
     - Gramy w przestrzeniach nieteatralnych – zapowiada dyrektor Sewruka. – Bez sceny, bez nagłośnienia, oświetlenia. Aktorzy przemieszczają się wśród publiczności. To coś nowego u nas. Poznajemy nowe formy teatru. A ten może być wszędzie – zapewnia Mirosław Siedler.
     Międzynarodowa „Burza” pojedzie także do Anglii. To jednak plany na jesień.
     
***
     Polska obsada „Burzy”: Irena Adamiak, Małgorzata Jakubiec-Hauke (gościnnie), Beata Przewłocka, Marta Masłowska, Małgorzata Rydzyńska (gościnnie), Krzysztof Bartoszewicz, Tomasz Czajka, Krzysztof Grabowski, Jacek Gudejko, Artur Hauke, Krzysztof Kolba (gościnnie), Jerzy Przewłocki, Wojciech Rydzio (gościnnie), Mirosław Siedler. Aktorzy wymienieni jako „gościnni” od nowego sezonu będą etatowymi członkami zespołu artystycznego Teatru im. A. Sewruka w Elblągu.

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Clinex Grill
Powrót Do Szkoły
Wyprawka Szkolna
Szkolna Wyprawka