Wtorek 13-11-2018, imieniny Benedykta, Stanisława, Arkadego
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Malinobranie 10.XI. Malinobranie 10.XI.

Chata z Truso i jej mieszkańcy

Elbląg, Chata z Truso i jej mieszkańcy Goście w domu wikingów (fot. Anna Barańska).

Turyści odwiedzający letni Elbląg mają w każdy wtorek możliwość nie tylko obejrzenia repliki domu wikińskiego, ale również spotkania z jego mieszkańcami.

Jak pracował średniowieczny bursztynnik? Jakich używał narzędzi? Czym w domu wikińskim zajmowały się kobiety? Jak smakują podpłomyki? Odpowiedzi na te i wiele innych pytań znaleźć można, odwiedzając wikińską chatę znajdującą się na dziedzińcu elbląskiego Muzeum.
     Pracownicy Działu Edukacji i Promocji pokazują, jak żyli i pracowali dawni mieszkańcy osady Truso. Podczas zwiedzania domu można własnoręcznie zemleć zboże na żarnie czy podpatrzeć przy pracy tkaczkę. Przed chatą, na kole garncarskim powstają repliki naczyń ceramicznych, a na ognisku nieopodal pieką się podpłomyki - średniowieczny chleb.
     Pomysł spotkań z „żywą” archeologią bardzo spodobał się dzieciom, które deklarują chęć pozostania w tym miejscu na dłużej, nawet przez całe wakacje.
     Następne spotkanie w wikińskim domu już w najbliższy wtorek. Muzeum serdecznie zaprasza i przypomina, że zwiedzanie chaty, która powstała ze środków unijnych pochodzących z programu Lagomar, jest bezpłatne.
ET
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary przeciwsłoneczne Roberto Cavalli
Okulary korekcyjne EVA MINGE
OKULARY PRZECIWSŁONECZNE,
Okulary korekcyjne EVA MINGE