Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Środa 22-11-2017, imieniny Cecylii, Marka
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Chopin. Pragnienie miłości

Elbląg, Chopin. Pragnienie miłości
Rek

W ramach obchodów Roku Chopinowskiego Biblioteka Elbląska zaprasza w czwartek 18 marca o godz. 18 na projekcję filmu „Chopin. Pragnienie miłości” w reżyserii Jerzego Antczaka. Wstęp wolny.

O filmie:
     Rok 1830. Chopin (Piotr Adamczyk) wyjeżdża z Warszawy i udaje się do Francji, by tam rozwijać swą karierę muzyczną. Po początkowych niepowodzeniach staje się w końcu gościem elitarnych salonów Paryża, a jako utalentowany kompozytor zdobywa sławę i uznanie. Poznaje George Sand (Danuta Stenka) i wkrótce staje się jej kochankiem. Wraz z dziećmi pisarki – Maurycym i Solange – wyjeżdżają na Majorkę, gdzie ujawnia się gruźlica Chopina. Po powrocie zamieszkują w Nohant, wiejskim majątku Sand. Tu powstaje większość znakomitych utworów polskiego kompozytora, tu coraz bardziej komplikują się relacje tego swoistego czworokąta, który tworzą Chopin, pisarka oraz dwoje jej dorastających dzieci – zazdrosny o miłość swej matki Maurycy, mierny malarz, i zakochana w Chopinie Solange...
     
„Od początku zmierzaliśmy zerwać z posągowym wizerunkiem Chopina zastygłego pod wierzbą, dostrzec jego ludzką twarz, pokazać w zwykłych sytuacjach. Przecież był to człowiek nieustannie cierpiący. Dręczyła go zazdrość. Był nieznośny, drażliwy. Tracił nad sobą kontrolę, wpadał w furię, potrafił swoim zachowaniem dotkliwie ranić nawet bliskich sobie ludzi. I te rysy, niczego nieodbierające geniuszowi Chopina, budują jego człowieczeństwo. Chciałbym, aby filmowy Chopin okazał się nie tylko wspaniałym artystą, którego trzeba podziwiać, ale także człowiekiem, którego można zrozumieć. (Piotr Adamczyk w wywiadzie dla „Filmu”).
     Arkadiusz Kowalczyk, BE
     

PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama