Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 04-12-2016, imieniny Barbary, Jana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Play Remont Lidla ul.Ogólna Remont Lidla ul.Ogólna

CO W KULTURZE PISZCZY: Ewa Ignaczak

Elbląg, CO W KULTURZE PISZCZY: Ewa Ignaczak Ewa Ignaczak

Co w kulturze piszczy? - pytamy kreatorów elbląskiej sztuki: artystów, literatów, reżyserów związanych z naszym miastem. W tym tygodniu zagadnęliśmy Ewę Ignaczak, założycielkę i opiekunkę teatru Stajnia Pegaza.

Ewa Ignaczak, która kilka tygodni temu przeprowadziła się z Trójmiasta do Elbląga, z niepokojem obserwuje biedę polskiej kultury. Biedę dosłowną, czyli brak pieniędzy na przedsięwzięcia kulturalne, oraz biedę w przenośni, objawiająca się cherlawością zdarzeń artystycznych.
     - Jest bieda i jest to bardzo smutne – twierdzi Ewa Ignaczak. - Przygotowujemy się do festiwalu i rozmawiamy z teatrami w Polsce i w Europie. Okazuje się, że finanse powodują ogromne problemy.
     Stajnia Pegaza wróciła ze spotkań teatralnych w Szczecinie, gdzie zebrała bardzo pochlebne recenzje:
     - Byłam z teatrem na bardzo ważnych spotkaniach w teatrze Kana w Szczecinie. Obejrzałam sobie parę spektakli i z tego co widziałam wynika, że nie jest dobrze. Nie wiem, czy jest tak po prostu z braku pieniędzy, czy być może mamy do czynienia z ogólnym kryzysem twórczym.
     Wrodzona skromność nie pozwala jednak Ewie Ignaczak zapomnieć, że przygotowana przez Stajnię „Przemiana” na podstawie minipowieści Franza Kafki, jest jednym z ciekawszych spektakli, jakie można obecnie obejrzeć w Polsce.
     - Z pewnością dużym zaskoczeniem dla ludzi, którzy znają nas od wielu lat, jest zmiana miejsca, gdzie funkcjonuje nasz teatr – mówi Ewa Ignaczak o pracy w Elblągu. - Jesteśmy z tymi, którzy wyciągnęli do nas rękę, którzy się nami zaopiekowali. Bo tak naprawdę nie jest ważne, czy jesteśmy w Elblągu, czy w Gdańsku. Liczy się to co robimy.
     W związku z przeniesieniem siedziby w teatrze nie zaszły żadne zmiany personalne
     - Występuje z nami Aleksandra Rutkowska, która pochodzi z Trójmiasta, ale studiuje od kilku lat w Elblągu.
     Stajnia Pegaza wybiera się w tym roku z przedstawieniami m.in.. do Chorwacji, Francji i Skandynawii.
     - Czekamy także na Festiwal Teatrów Ulicznych Malta, na festiwal w Lublinie, za kilka tygodni wybieramy się także na „Reminiscencje” do Krakowa.
     
     Zobacz także co powiedział nam elbląski rzeźbiarz Roman Fus i Zbyszek Opalewski, dyrektor Galerii El

M
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama