Niedziela 19-08-2018, imieniny Jana, Bolesława
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Zatorze Black White Zatorze Black White

Czujesz bluesa?

 
Elbląg, Czujesz bluesa? Dave Herrero&Hero Brothers Band (fot. AD)
Rek

Amerykański luz, kapitalne solówki i rdzeń zbudowany z emocji. Dave Herrero wraz z zespołem The Hero Brothers Band po raz kolejny pojawił się w Elblągu i po raz kolejny „zMJAZZdżył” przybyłych słuchaczy.

 Od kawałków dynamicznych, takich z rockowym pazurem, przez te bardziej nastrojowe i rozkołysane, a na deser kapitalne solówki na gitarze, która niemalże fruwała w rękach Dave’a Herrero plus esencjonalna dawka emocji. Ten amerykański gitarzysta, wokalista i muzyk po raz kolejny zawitał do elbląskiego klubu Mjazzga. Na basie towarzyszył mu Ed Strohsahl, natomiast perkusją władał Greg Smokey Campbell.
     We wrześniu ubiegłego roku Dave Herrero wraz z zespołem zagrał z niesamowitą energią, nie inaczej było wczoraj (24 lipca). Siłą tego amerykańskiego muzyka oprócz warsztatu jest to, że doskonale radzi sobie z publicznością, droczy się z nią, rozmawia, żartuje, nie unika kontaktu zaraz po koncercie. Pełen luz.
     Publika na początku nieśmiało podrygiwała w rytm pierwszych taktów, z czasem zabawa nabrała rumieńców na tyle, że muzycy musieli kilkakrotnie bisować, bo elbląscy melomani co i rusz wykrzykiwali „one more time!”.
     Podobno blues to serce muzyki i jeżeli tak właśnie jest to zdecydowanie zabiło ono szybciej podczas środowego koncertu amerykańskich bluesmanów.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Wyprawka Szkolna
Pieczątki Trodat
Clinex Grill
Plecaki i tornistry