UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dead Easy na ERE

 
Elbląg, Dead Easy na ERE
Dead Easy, fot. nadesłana

Dead Easy to jeden z zespołów które już 27 czerwca będzie można usłyszeć na dziedzińcu Galerii EL, podczas VI edycji Festiwalu Elbląg Rocks Europ. Specjalnie dla wszystkich fanów, wywiad z tą rockową kapelą z Malborka. Youth gone wild!

Jak powstał zespół?
     Zespół powstał w Malborku, pod koniec 2011 r. z inicjatywy Kuby (Łosia), oraz Adriana (Klamy, którego już z nami nie ma). Jako grupa młodych ludzi, których pasją jest muzyka zaczęliśmy się spotykać, grając covery. Z czasem postanowiliśmy stworzyć coś konkretniejszego, zaczęliśmy tworzyć własny materiał. Skład zespołu ulegał kilkukrotnie zmianie, jednak mamy nadzieję, że jego obecna forma przetrwa jak najdłużej.
     
     Jak opisalibyście go w trzech słowach?

     Youth gone wild. Odnosimy do twórczości zespołu Skid Row. Jesteśmy młodzi, pełni energii, szukamy ciągle czegoś nowego, jeśli mówić o horyzontach muzycznych. Często brak nam doświadczenia, co wynika z porywczości, ale nigdy się nie poddajemy i robimy swoje. Wolimy czuć energię koncertów, jesteśmy bardziej zadowoleni ze swoich występów live, niż nagrań studyjnych. Głównie dlatego, że koncerty dają nam możliwość interakcji z ludźmi, ktoś śpiewa, ktoś skacze i uskutecznia wszystkim dobrze znane pogo. Nieważne po co ktoś przyszedł - cieszymy się, że nas słucha i pojawił się na występie tych amatorów z Malborka. Udany koncert to taki, przy którym udaje się porwać ludzi ze sobą. Po ostatnim koncercie plenerowym usłyszeliśmy miłe słowa od rodzica jednego ze znajomych: "Poczułem się znowu jak na Jarocinie".
     
     Jakie plany wiążecie ze swoją muzyczną karierą?

     Teraz głównie pracujemy nad nowym materiałem, poszerzamy swój repertuar. Staramy się uderzyć w coś bardziej wymagającego muzycznie. Trzymamy się tego, żeby to, co gramy podobało się każdemu w zespole, a przynajmniej dużej większości. Ciężko sprecyzować to, czego oczekujemy od dalekiej przyszłości. Chcemy zacząć koncertować w nowych miejscach, poszerzać horyzonty. Pojawiły się wstępne plany nagrania płyty, ale to jeszcze zbyt świeże, żeby rozwijać ten temat. Każdy z nas marzy, żeby żyć z tego, co się kocha - graniu w zespole. Skład zespołu przeszedł ostatnio kilka zmian, i raczej każdy zgodzi się, że teraz czujemy się najpewniej. Krok po kroczku dążymy do bycia coraz lepszymi i gonimy nasze marzenie. 
     
     Jakiego muzyka, zespół darzycie wyjątkową sympatią?
     Na pewno wszyscy nie odpowiedzielibyśmy jednym głosem, trudno było wybrać.
     
     Co nakręca was do działania?
     Motywacją do działania jest dla nas sam fakt, że możemy robić to, co daje nam ogromną satysfakcję - grać wspólnie. Zdobywanie nowych umiejętności, kontakt z ludźmi w trakcie koncertów również są dla nas motorem napędowym.
     
     Z kim moglibyście nauczyć się latać?

     Interpretacja utworu, do którego nawiązuje pytanie, jest otwarta. Nie chodzi o nic/nikogo konkretnego. Ktoś, kto będzie słuchał Dead Easy nie ma narzuconego toku myślenia, nie jest zamknięty w jednej interpretacji utworu. Patrzysz się na tekst i dopasowujesz go do swojej obecnej sytuacji. Słuchacz i my wspólne tworzymy Dead Easy. Można powiedzieć, że to sekretny szósty członek zespołu - WY. Dlatego w tym przypadku śmiało możemy powiedzieć, że każdy pojedynczo ma inną osobę, z którą mógłby "nauczyć się latać"! Teksty naszych utworów, starszych i nowszych, dotykają codzienności i prostych spraw, z którymi duża większość ludzi ma lub miała styczność. Mówi o tym sama nazwa zespołu, Dead Easy, czyli "dziecinnie proste". Z tego powodu interpretacja tekstów powinna znaleźć się nowa prawie dla każdego.
     
     Wszelkie informacje o Festiwalu znajdziecie na www.ere.elblageuropa.pl.
Biuro Prasowe ERE
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Polar z haftem
T-shirt biały z Twoim nadrukiem DTG PROMOCJA
Naszywka GODŁO
Naszywki