Niedziela 16-12-2018, imieniny Albiny, Zdzisława
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Dr Misio i Mr H

 
Elbląg, Dr Misio i Mr H Dr Misio vel Arkadiusz Jakubik to nie misiaczek-przyjemniaczek (fot. MS)
Rek

To rockandrollowe oblicza aktora Arkadiusza Jakubika. Ulubieniec Wojtka Smarzowskiego szaleje na scenie, bo w duszy ma wytatuowane hasło "Punks not Dead". Robi to po męsku, w pocie czoła, do bólu prawdziwie. Wczoraj (12 czerwca) z nagim torsem ruszył w pogo w szacownych murach Biblioteki Elbląskiej. I nie był sam, bo znaleźli się tacy, którzy nie są za starzy, by tańczyć. Zobacz zdjęcia.

Aktora Arkadiusza Jakubika nie trzeba chyba specjalnie przedstawiać. Znany ze znakomitych kreacji w filmach Wojtka Smarzowskiego m.in. "Wesele", "Dom zły" czy "Drogówka", swoją rockandrollową duszę wypuszcza na wolność podczas koncertów pod szyldem Dr Misio. Nie jest to bynajmniej pluszaczek-przyjemniaczek. Śpiewa słowami m.in. Marcina Świetlickiego i Krzysztofa Vargi o tym, że "kiedy byliśmy młodzi czas stał w miejscu, nikt nie umierał i nikt się nie rodził", przyznaje, że nie pamięta żadnych imion, żadnej dziewczyny, kobiety, że jest za gruby na hipstera. Ostrzega też, by mu nie ufać, bo choć bywa miły i czuły to "wygląda jak ch.., jak stary, głupi ch..", jest brzydki i kłamliwy. Taki Dr Misio i Mr H.
     Arkadiusz Jakubik nie ma problemu z tym, by wyartykułować męski strach przed przemijaniem, opowiedzieć historie nieudanych związków, poszydzić z pokolenia 40 + i przy okazji z samego siebie. W oparach mentolowych papierosów, z alkoholem w tle albo już na kacu.
     Podczas wczorajszego (12 czerwca) koncertu w Bibliotece Elbląskiej papieros faktycznie się dymił, ale zamiast wódy lała się woda, bo klimat w zabytkowych murach przypominał turecką saunę. Ale nie było skarg, tłum świetnie się bawił, śpiewał razem z Doktorem, ręce poszły w górę. Znaleźli się i tacy, którzy nie są za starzy, by tańczyć pogo. Kroku dotrzymał im sam Jakubik, a pomoc pogotowia nie była potrzebna.
     Dr Misio zaserwował dobrą porcję alternatywno - rockowej muzyki o garażowym zabarwieniu. Na płytach "Młodzi" i "Pogo" słychać nawiązania do polskiej sceny rockowej lat osiemdziesiątych. I dobrze. Jakubik w koszulce na ramiączkach i gaciach daje czadu i tak trzymać. Punks not dead, Mr Misio!
     
     Koncert Dr Misio odbył się w ramach 12. Letnich Ogrodów Polityki. Dziś (13 czerwca) ostatni dzień dyskusji panelowych, a wieczorem zagrają Pustki. Zobacz szczegółowy program.      

     Patronem medialnym 12. Letnich Ogrodów POLITYKI jest Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Serwis i oryginalne części Seat
Pomoc w przypadku szkody komunikacyjnej
Ubezpieczenia OC i AC
Autoryzowany Serwis Skoda Hadm Gramatowski.