Sobota 23-06-2018, imieniny Wandy, Zenona. Dzień Ojca
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Eksperyment w Tolkmicku

 
Elbląg, Eksperyment w Tolkmicku (fot. DK)
Rek

Jednych zachwyciła martwa natura oraz detale, których na co dzień nie dostrzegamy, innych piękno Zalewu Wiślanego i stara architektura. Uczniowie Liceum Plastycznego zaprezentowali w budynku byłej Renomy prace z czerwcowego pleneru w Tolkmicku.

Zadanie to okazało się o tyle trudne, że młodzi artyści nie mieli wcześniej do czynienia z fotografią. Z aparatem w ręku przez trzy dni uwiecznili w obiektywie nie tylko piękno Tolkmicka, lecz także detale, na które zwykle nikt nie zwraca uwagi.
     - Wyjazd do Tolkmicka był moim pierwszym plenerem – mówi Agnieszka Leonowicz, uczennica klasy drugiej Liceum Plastycznego. - Po raz pierwszy zwiedziłam tę miejscowość, zobaczyłam wszystkie miejsca. Wiele rzeczy mnie zaciekawiło i chciałam to uwiecznić. Zwróciłam uwagę na szczegóły, których na co dzień się nie dostrzega, jak na przykład na zwykły hydrant. To było dla mnie punktem wyjścia.
     - Moje prace to głównie portrety, bo w tym temacie czuję się najlepiej – mówi Julia Olenkiewicz. - Próbowaliśmy uchwycić życie Tolkmicka i jego mieszkańców. Takie plenery dużo nam dają. Są bardzo intensywne, bo pracujemy od rana do wieczora. Możemy nauczyć się wiele w krótkim czasie. Atmosfera czerwcowego pleneru była świetna, byliśmy cały czas razem na świeżym powietrzu.
     Na fotografiach uczniów Liceum Plastycznego można dostrzec nie tylko piękno Tolkmicka, zalew wraz z jego plażami lecz także sytuacje z życia wzięte - mieszkańców przyłapanych na rozmowie, kościół czy obdrapane stare domy.
     - Te prace powstały w bardzo krótkim czasie trzech dni – mówi Sylwester Mazurek, opiekun pleneru. - Pracowaliśmy od rana do wieczora. Miejsce okazało się bardzo inspirujące. Powstało bardzo wiele ciekawych prac i sami uczniowie byli zaskoczeni tym, co wykonali. Cały czas szlifowali swój warsztat w szkole i z tymi umiejętnościami zetknęli się z czymś zupełnie dla siebie nowym. Myślę, że te trzy dni otworzyły ich o wiele bardziej niż miesiące spędzone w szkole. Było to zadanie o tyle trudne, że nie mieli oni w szkole jeszcze zajęć z fotografii.
     Ten eksperyment z fotografią to dla uczniów Liceum Plastycznego z pewnością dopiero początek obcowania ze sztuką i preludium kolejnych fascynacji otaczającym światem.

dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Cats Best 10L
ichtovit
karma kanarek
Ochotka żywa