Piątek 26-04-2019, imieniny Marzeny, Marii
 

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Elbląg pełen tajemnic – wywiad z pisarką Agnieszką Pietrzyk

Elbląg, Elbląg pełen tajemnic – wywiad z pisarką Agnieszką Pietrzyk

- Elbląska kultura i również historia nie są bynajmniej ubogie. Zapewniam, że Elbląg to nie tylko legenda o Piekarczyku – mówi Agnieszka Pietrzyk, pisarka, autorka fabuły do elbląskiej gry miejskiej.

Agnieszko jesteś autorką fabuły do gry miejskiej „Złap Kulturę w sieć” organizowanej przez CSE Światowid. Uchyl rąbka tajemnicy, na tyle, na ile możesz przed grą, o czym ona jest?
     
- Może nie wszyscy wiedzą, że rok 2013 został ogłoszony w województwie warmińsko-mazurskim rokiem Kopernika i to właśnie dlatego fabuła elbląskiej gry miejskiej toczy się wokół osoby wielkiego astronoma. Mikołaj Kopernik wielkim uczonym był, ale bynajmniej nie był krystalicznie czystą postacią, coś tam na sumieniu mu ciążyło. Fabuła elbląskiej gry miejskiej zaczyna się od tego, że Kopernik wyjawia swój wstydliwy sekret holenderskiemu uczonemu Wilhelmowi Gnapheusowi, a ten spisuje go na marginesie swojego dzieła, po czym ukrywa owo dzieło gdzieś w Elblągu. W dalszej części fabuły podążamy tropem rękopisu, żeby na końcu odkryć tajemnicę Kopernika.
     
     Sama gra ma przybliżyć mieszkańcom Elbląga i okolic jego kulturę i trochę historii. Jak oceniasz świadomość elblążan w tych dwóch kwestiach? Czy interesuje nas to, co było i to, co dzieje się w świecie kultury?
     - Mnie interesuje i to bardzo, moich znajomych również, a świadomości kulturalnej wszystkich elblążan wolałabym nie oceniać. Kultura jest fajna i fajnie jest w kulturze uczestniczyć, mówię tu o uczestniczeniu w kulturze jako jej twórca i odbiorca. Elbląska kultura i również historia nie są bynajmniej ubogie, przekonałam się o tym, gdy przystąpiłam do pisania fabuły do gry miejskiej. Na początku myślałam sobie, że będę miała problem, bo z czego tu skorzystać, że w takiej Warszawie to dopiero miałabym pole do popisu. Ale jak zaczęłam się zagłębiać w literaturę o Elblągu, to okazało się, że jest na czym oprzeć fabułę. Zapewniam, że Elbląg to nie tylko legenda o Piekarczyku.
     
     Uczestnicy gry będą musieli wykonywać różne zadania i rozwiązać niejedną zagadkę, żeby poznać sekret Kopernika. W swojej twórczości również zapraszasz czytelników do odkrywania tajemnic. W książce „Obejrzyj się królu”, skrywa ją stara księgarnia, a „Pałac tajemnic”, jak sam tytuł mówi, jest jedną wielką tajemnicą, którą chce poznać główna bohaterka. Czy tajemnica to jest właśnie to, co przyciąga uwagę czytelnika?
     - Uważam, że czytelnika przy książce trzyma fabuła, nie aura, nie ciekawi bohaterowie czy jakieś przesłanie, lecz fabuła. Fabuła powinna być oczywiście wciągająca, a nie ma lepszego sposobu na stworzenie wciągającej fabuły jak posłużenie się tajemnicą, którą czytelnik będzie chciał poznać, zagadką, którą będzie chciał rozwiązać. Człowiek jest istotą ciekawską, wystarczy, że otrzyma dobrze zarysowaną tajemnicę i jakiś ślad, a podąży tym śladem i będzie tak długo przekręcał kartki, aż pozna rozwiązanie.
     
     Pierwsza książka to groza, druga - kryminał, który gatunek jest bardziej twój?

     - Teraz na pewno kryminał, bo kryminał daje mi większe możliwości do bawienia się fabułą. To jest tak, że ja od początku wiem, kto zabił, a cały mój wysiłek koncentruje się na takim podaniu śladów, wskazówek, aby zaintrygować czytelnika, aby zamienił się on w śledczego i próbował rozwiązać zagadkę, ale żeby za szybko jej nie rozwiązał, a raczej żeby nie rozwiązał jej w ogóle, tylko żeby był blisko rozwiązania, a samo zakończenie powinno go zaskoczyć.
     
     Zaczynaliśmy od uchylania rąbka tajemnicy, to i tak skończymy. Zdradź nam, kiedy możemy liczyć na kolejne twoje dzieło, i co to takiego będzie?

     - Właśnie podpisałam umowę z wydawnictwem Prószyński i S-ka, książka ukaże się za kilka miesięcy. Będzie to kryminał z akcją w Sztutowie. W tej chwili nie mogę podać tytułu, bo sama nie wiem, pod jakim tytułem ostatecznie mój kryminał zostanie wydany.
     
     Dziękuję za rozmowę.
     Również dziękuję.
     
     Gra miejska „Złap kulturę w sieć”, odbędzie się w sobotę 29 czerwca. Zacznie się o godzinie 10.00 i potrwa kilka godzin, w zależności od tego jak uczestnicy zabawy będą radzić sobie z zadaniami.
     
     Na zgłoszenia (3-5 osobowych grup lub osób indywidualnych, które połączymy w grupy) czekamy do niedzieli 23 czerwca, do północy. Nie czekaj Złap kulturę w sieć! Na najlepszych czekają nagrody!
Rozmawiała: Zuzanna Gajewska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary przeciwsłoneczne GENNY
OKOWOKO s.c.
Okulary korekcyjne CHRISTIAN LACROIX
Okulary korekcyjne BMW