Środa 23-01-2019, imieniny Rajmunda, Ildefonsa
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Etno szaleństwo na koncercie kameralistów

 
Elbląg, Etno szaleństwo na koncercie kameralistów (fot. Anna Dembińska)
Rek

Elbląska Orkiestra Kameralna nie zwalnia tempa. Po wtorkowym, fantastycznym koncercie z Leszkiem Możdżerem, dziś (4 marca) elbląscy kameraliści zaszaleli z Bester Quartet. Na scenie królowało etno, jazz, a przede wszystkim doskonała improwizacja. Zobacz fotoreportaż.

Bester Quartet to nowe oblicze legendarnego The Cracow Klezmer Band. Czterech muzyków (wykształconych klasycznie) grających na akordeonie (Jarosław Bester), skrzypcach (Dawid Lubowicz), drugim akordeonie, perkusji, duduku, klarnecie (Oleg Dyyak) i kontrabasie (Maciej Adamczak) zabrało elblążan w szaloną podróż w swój świat.
     - Muzyka zespołu łączy w sobie elementy muzyki etno, jazzu, muzyki klasycznej, klezmerskie i wszystko przepełnione dużą dawką improwizacji - tak o zespole mówiła Bożena Sielewicz, dyrektor Elbląskiej Orkiestry Kameralnej.
     Już od pierwszego utworu goście elbląskich kameralistów porwali publiczność swoimi dźwiękami. Najlepszym podziękowaniem były spontaniczne brawa, które rozlegały się w trakcie trwania utworów. Elbląska publiczność mogła podziwiać niesamowite solówki na wszystkich instrumentach. Z kronikarskiego obowiązku podamy, że elbląska publiczność mogła wysłuchać m.in. utworów z płyt Krakoff i Metamorphoses.
     Warto zwrócić uwagę na współpracę Bester Quartet z Elbląską Orkiestrą Kameralną. Dzisiejsi goście na co dzień nie grają w towarzystwie orkiestr, na koncercie zagrali też swoje autorskie kompozycje. Współpraca z elbląskimi kameralistami układała się tak, jakby od zawsze grali razem. I, co warto dodać, utwory kwartetu dostały nowego, nieznanego dotąd brzmienia.
     Następny koncert Elbląska Orkiestra Kameralna zagra dopiero 19 marca. Będzie to koncert familijny poświęcony operze.
     

     
     Elbląska Gazeta Internetowa portEl.pl jest patronem medialnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna III
RTV + SZAFA
Kuchnia, a aneks kuchenny