UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Europie trzeba twórczych, krytycznie myślących ludzi - posłuchaj!

 
Elbląg, Europie trzeba twórczych, krytycznie myślących ludzi - posłuchaj!
Zora Jaurova była jednym z prelegentów w czasie konferencji We are more - Więcej kultury!, która na przełomie lipca i sierpnia odbyła się w Sopocie (fot. Agnieszka Jarzębska)

- Jeśli myślimy np. o niedawnej tragedii w Norwegii, to jest to sygnał czegoś ważnego, co narasta w Europie - potrzeby krytycznego myślenia, potrzeby posiadania przez ludzi tej umiejętności. Myślę, że sztuka jest tym obszarem ludzkiej kreatywności, który wspiera krytyczne myślenie, (...) pomaga kreować wolnych, krytycznie myślących ludzi, którzy będą w stanie oprzeć się złym ideom - mówi Zora Jaurova*, specjalistka w zakresie problematyki kulturalnej i artystycznej ze Słowacji.

Agnieszka Jarzębska: Jak Pani myśli, czego dziś potrzebują ludzie kultury z naszej części Europy - ze Słowacji, Czech czy Polski? Pytam o to także w kontekście prac nad budżetem Unii Europejskiej na lata 2014-2020.
     Zora Jaurova: Myślę, że ludziom kultury potrzebna jest współpraca na kilku poziomach i wydaje mi się, że sektor kultury w krajach post sowieckich wciąż boryka się z brakiem takiej współpracy. Ludzie myślą, że współpraca z osobami z innego kraju w ramach tego samego sektora może obniżyć ich szanse na pozyskanie pieniędzy. Tymczasem myślę, że jest to jedna z najbardziej istotnych rzeczy - aby dogadywać się w ramach różnych dziedzin kultury i sztuki, stworzyć silną reprezentację całego sektora przed władzami lokalnymi, regionalnymi i państwowymi, taką reprezentację, która może dołączyć do sieci podobnych w Europie, aby ostatecznie móc wspólnie reprezentować swoje interesy na poziomie Unii Europejskiej.
     
     Mamy problem z lobbingiem. W świadomości Polaków kojarzy się on z korupcją?
     Tak, my też mieliśmy doświadczenia z lobbingiem bliskim korupcji, dlatego jeśli mówimy o lobbingu w sferze kultury, to w Europie nazywamy to zwykle poparciem - szukamy poparcia dla kultury. Słowo "lobbing" jest częściej wykorzystywane w słownictwie biznesowym. Jednak ja myślę, że sektor kultury powinien silniej walczyć o swoje interesy, co oznacza nie tylko mówienie: my jesteśmy z kultury i potrzebujemy więcej pieniędzy, ale również uczenie się, jak znaleźć nowe źródła finansowania i zasady pracy, które rzeczywiście mogą konstruktywnie wpływać na cały sektor i lepiej służyć celom ludzi kultury.
     
     Jakich argumentów używa Pani w rozmowach z politykami, aby przekonać ich, by zwrócili większą uwagę na kulturę?

     Dobre polityczne argumenty to zawsze te, kiedy pokazujemy efekty naszej działalności odczuwalne dla większości ludzi. To jest problem w przypadku kultury i sztuki - dziedzin, które są raczej elitarne. Ale też jest coraz bardziej oczywiste, że nawet dzisiejsza światowa ekonomia, również przemysł, promują produkty bardziej wyrafinowane. Chodzi o to, żeby korzystać z pomysłów, indywidualnych zdolności i kreatywności, wymyślając np. software. Ten rodzaj kreatywnego przemysłu jest coraz silniejszy ekonomicznie. To oznacza, że jeśli ludzie żyją w kreatywnym, produktywnym środowisku, otoczeniu, jeśli żyją w otoczeniu kultury i sztuki, to są bardziej wydajni ekonomicznie i mogą podnieść wartość ekonomiczną swojego kraju. I nawet jeśli myślimy np. o niedawnej tragedii w Norwegii, to jest to sygnał czegoś ważnego, co narasta w Europie - potrzeby krytycznego myślenia, potrzeby posiadania przez ludzi tej umiejętności. Myślę, że sztuka jest tym obszarem ludzkiej kreatywności, który wspiera krytyczne myślenie, wspiera zadawanie pytań, które zajmują człowieka w codziennym życiu. I myślę, że to jest także dobry argument w rozmowach z politykami - kultura i sztuka pomagają kreować wolnych, krytycznie myślących ludzi, którzy będą w stanie oprzeć się złym ideom.
     
     Rozmawiała Agnieszka Jarzębska
     Przekład: Edyta Jasiukiewicz
     
     Posłuchaj też radiowego nagrania w języku angielskim.
     
*Zora Jaurova - jest absolwentką Akademii Sztuk Muzycznych i Dramatycznych w Bratysławie; jest niezależnym dramaturgiem, krytykiem, badaczką i dziennikarką (pisuje regularnie do kilku słowackich gazet i czasopism). Zrealizowała wiele projektów teatralnych, zarówno w teatrach państwowych, jak i niezależnych. Ma także doświadczenie we współpracy międzynarodowej - pracowała jako doradca firm zagranicznych na terenie wschodniej i środkowej Europy (doradzała międzynarodowemu przedsiębiorstwu filmowemu i organizacjom pozarządowym). W 2003 roku rozpoczęła pracę w słowackim Punkcie Kontaktowym Programu Kultura (to krajowa agencja unijnego Programu Kultura), a w 2005 roku została jej dyrektorem. W latach 2004-2006 pełniła funkcję mianowanego eksperta Republiki Słowackiej w Komisji Kultury przy Radzie Unii Europejskiej.
     Zora Jaurova współpracuje z sieciami kulturalnymi, jest członkiem rady wykonawczej i wiceprezesem organizacji Culture Action Europe (wcześniej EFAH). W ostatnim czasie założyła Institute for Cultural Policies (Instytut Polityki Kulturalnej) - platformę NGO zajmującą się badaniami, analizami i pomocą w obszarze polityki kulturalnej.
     Od 2007 roku pełniła funkcję głównego doradcy miasta Koszyce w staraniach o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury 2013. Kiedy w 2008 roku Koszyce wygrały konkurs, Zora została dyrektorem artystycznym projektu Koszyce - Interface 2013, nad którym pracowała do maja 2011.
     Była również członkiem rady programowej Międzynarodowego Festiwalu Teatralnego Divadelna Nitra i jurorką w krajowych konkursach artystycznych. Przetłumaczyła na język słowacki kilka brytyjskich i amerykańskich sztuk teatralnych, które zostały opublikowane i wystawione w teatrach na terenie Słowacji.
     
(na podstawie materiałów informacyjnych organizatorów konferencji We are more - Więcej kultury!, która na przełomie lipca i sierpnia odbyła się w Sopocie)

eswiatowid.pl
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama