Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Filmowe historie

Na temat Elbląga i regionu elbląskiego powstało po wojnie około 500 różnego rodzaju materiałów filmowych - tyle pozycji znalazło się w katalogu, które przygotowało muzeum.

Reportaże, kroniki, filmy naukowe i historyczne przekazali Muzeum w Elblągu głównie filmowcy-amatorzy, którzy przez lata prezentowali swoje dzieła w telewizji publicznej, zdobywali też za nie nagrody na festiwalach i przeglądach. Są wśród nich m.in. Maria Kawczyńska, Adam Guzik, Jan Szczechura, Marian Wójtowicz oraz autor największej liczby materiałów - Stefan Mula, który katalog filmów przygotował.
     - Każdy film ma osobną fiszkę, numerację i opis tego, co się na nim znajduje - wyjaśnia Stefan Mula. - Między innymi jest historia Galerii El, film o elbląskiej archeologii, o przywilejach królów polskich dla naszego miasta, materiały o niemieckim okresie w dziejach Elbląga i jego odbudowie po II wojnie światowej. Uważam jednak, że najważniejszym filmem są "Pradzieje Elbląga". Robiliśmy go zespołowo, m.in. w Centralnym Muzeum Morskim w Gdańsku.
     Najstarsze filmy pochodzą z lat 60 - tych. Ze względów finansowych 3/4 materiałów nie zostało udźwiękowionych, a wiele jest w kiepskim stanie i wymaga szybkiego przeniesienia na nośniki cyfrowe.
     - Mimo to jest to bardzo bogata i wartościowa kolekcja – mówi dyrektorka Muzeum w Elblągu dr Maria Kasprzycka. – Jej wartość nie mieści się oczywiście w wartości samych tylko klisz filmowych. Jest to wartość historyczna, sentymentalna i myślę, że wiele miast chciałoby posiadać w swoich zasobach coś tak fantastycznego.
     Filmów o Elblągu i jego okolicach powstało dużo więcej niż tylko tych, które znalazły się w Muzeum.
     - Czekamy na sygnały od ich autorów – dodaje Stefan Mula.

SZ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Szeroka i umiejętna prezentacja materiałów filmowych może być doskonałym narzędziem marketingowym... Dlatego żal, że jesteśmy wciąż na etapie stwierdzeń: te, które ma Muzeum "wymaga szybkiego przeniesienia na nośniki cyfrowe" i "czekamy na sygnały od autorów innych filmów" ~_~
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    rwel(2004-12-30)
Reklama