Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 24-05-2018, imieniny Zuzanny, Joanny
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Łzy natury Łzy natury

Graficzny atak "pod chmurką"

 
Elbląg, Graficzny atak "pod chmurką" Co by tu zmalować? (fot. AD)
Rek

Ideą tego pomysłu jest prawdziwa walka, ale bez używania pięści. Jedyną bronią są pędzle, kredki, ołówki i płótno, bo liczy się to, jak ktoś zawładnie wyobraźnią publiki. A ta, zjawiła się pod Bramą Targową specjalnie, ale także trochę przypadkiem. Trzecia, ale pierwsza "pod chmurką", edycja Grafataku za nami. Zobacz więcej zdjęć.

Na wykonanie dzieła, które spodoba się publice mieli trzy godziny. Kiedy wybiła godzina "zero" chwycili pędzle w dłoń i ruszyli do ataku, a właściwie Grafataku. Tym razem uczestnicy musieli zmierzyć się z "procentami" - taki bowiem wylosowano temat. W trzeciej edycji wczorajszego (26 lipca) Grafataku rękawicę podjął Goriozo, który postanowił na pojedynek wyzwać zwyciężczynię poprzedniej edycji - Samirę. Po raz pierwszy artyści spotkali się nie w przestrzeni klubu Mjazzga, a "pod chmurką". 
     Goriozo publiczności zaproponował wariację na temat tego, co dzieje się chwilę "po", była więc muzyka, nuty, a także lekka nuta napojów wyskokowych. Natomiast Samirita do tematu podeszła z zupełnie innej strony - do widzów uśmiechnęło się sto procent wieprzowiny. O tym, kto wygra decydowała jak zawsze publiczność, która swój werdykt wydała za pomocą podniesionej karteczki. Jeśli komuś spodobała się praca Samirity - podnosił czerwony kartonik, jeśli Gorioza - biały. I tak decyzją widowni zwyciężyła Samirita, która uroczo przyznała, że wygraną zamierza przeznaczyć dokładnie na taki sam temat, jaki został wylosowany. 
     Jak to mówią "do odważnych świat należy", dlatego też organizator bitwy czyli Stowarzyszenie Kulturalne "Co jest?" już teraz zaprasza wszystkich chętnych do zmierzenia się z niepokonaną dotąd Samiritą. Następna bitwa już 23 sierpnia, a zgłoszenia można wysyłać na adres: skcojest@gmail.com.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Clinex Glass
Clinex Grill
Clinex Stronger
Płyn do mycia i dezynfekcji