Środa 15-08-2018, imieniny Marii, Napoleona. Wniebowzięcie NMP
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Graficzny atak "pod chmurką"

 
Elbląg, Graficzny atak "pod chmurką" Co by tu zmalować? (fot. AD)
Rek

Ideą tego pomysłu jest prawdziwa walka, ale bez używania pięści. Jedyną bronią są pędzle, kredki, ołówki i płótno, bo liczy się to, jak ktoś zawładnie wyobraźnią publiki. A ta, zjawiła się pod Bramą Targową specjalnie, ale także trochę przypadkiem. Trzecia, ale pierwsza "pod chmurką", edycja Grafataku za nami. Zobacz więcej zdjęć.

Na wykonanie dzieła, które spodoba się publice mieli trzy godziny. Kiedy wybiła godzina "zero" chwycili pędzle w dłoń i ruszyli do ataku, a właściwie Grafataku. Tym razem uczestnicy musieli zmierzyć się z "procentami" - taki bowiem wylosowano temat. W trzeciej edycji wczorajszego (26 lipca) Grafataku rękawicę podjął Goriozo, który postanowił na pojedynek wyzwać zwyciężczynię poprzedniej edycji - Samirę. Po raz pierwszy artyści spotkali się nie w przestrzeni klubu Mjazzga, a "pod chmurką". 
     Goriozo publiczności zaproponował wariację na temat tego, co dzieje się chwilę "po", była więc muzyka, nuty, a także lekka nuta napojów wyskokowych. Natomiast Samirita do tematu podeszła z zupełnie innej strony - do widzów uśmiechnęło się sto procent wieprzowiny. O tym, kto wygra decydowała jak zawsze publiczność, która swój werdykt wydała za pomocą podniesionej karteczki. Jeśli komuś spodobała się praca Samirity - podnosił czerwony kartonik, jeśli Gorioza - biały. I tak decyzją widowni zwyciężyła Samirita, która uroczo przyznała, że wygraną zamierza przeznaczyć dokładnie na taki sam temat, jaki został wylosowany. 
     Jak to mówią "do odważnych świat należy", dlatego też organizator bitwy czyli Stowarzyszenie Kulturalne "Co jest?" już teraz zaprasza wszystkich chętnych do zmierzenia się z niepokonaną dotąd Samiritą. Następna bitwa już 23 sierpnia, a zgłoszenia można wysyłać na adres: skcojest@gmail.com.

mw
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Powrót Do Szkoły
Plecaki i tornistry
Clinex Grill
Pieczątki Trodat