Poniedziałek 19-11-2018, imieniny Salomei, Seweryna
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

w poszukiwaniu sera :) w poszukiwaniu sera :)

Historia na wodzie pisana

W czasie wycieczki na Mierzeję Wiślaną warto odwiedzić Muzeum Zalewu Wiślanego.

Placówka mieszcząca się w porcie w Kątach Rybackich ma już swoją krótką historię, ale wciąż wie o niej niewiele osób. Muzeum Zalewu Wiślanego jest filią Centralnego Muzeum Morskiego w Gdańsku. Wśród eksponatów znaleźć można wyposażenie działającego przed laty na Mierzei warsztatu szkutniczego. To unikat - w polskich zbiorach muzealnych i w kolekcjach prywatnych spotyka się bowiem tylko pojedyncze narzędzia. W Kątach znaleźć można wszystko - od najmniejszego gwoździa, przez drewniane i metalowe ściski, które służyły do "pasowania" desek, po polową kuźnię.
     - Warsztat pochodzi z miejscowości leżącej kilka kilometrów od Kątów, w 1972 został pozyskany dla Centralnego Muzeum Morskiego i przez lata był eksponowany na Helu - opowiada kierujący Muzeum, Dariusz Lipiec. - W tym roku warsztat wrócił tutaj, prawie do siebie i eksponowany jest w miejscu, w którym także działał kiedyś szkutnik.
     W Muzeum podziwiać można też używanego przez zalewowych rybaków, 10-metrowego barkasa.
     - Wielkie jednostki, jak ten barkas budowano z cennej dębiny, często jednak z drewna dębu budowano tylko najważniejsze części konstrukcyjne łodzi, na poszycie wykorzystywano zaś tańsze i bardziej dostępne drewno innych gatunków drzew - wyjaśnia Dariusz Lipiec.
     Napędzane żaglami barkasy znikły z Zalewu w latach siedemdziesiątych, m.in. z powodu zakazu połowu włokami, które ciągnęły między sobą dwie łodzie. Ich zmierzch rozpoczął się jednak po II wojnie światowej, wraz z odejściem dawnych mieszkańców. W Kątach Rybackich oglądać można także wystawy tematyczne - "Polacy i wszech ocean" oraz "Światła Bałtyku" - ze zdjęciami bałtyckich latarni.
     Osobną część ekspozycji stanowią zdjęcia wykonane przez członków trójmiejskiej grupy "Trzeci Rok". Dużych rozmiarów fotografie dokumentują pracę i portrety rybaków z Mierzei Wiślanej. Fotograficy z "Trzeciego Roku" mają już za sobą dwie inne wystawy związane z Żuławami i Zalewem.
     - Mieliśmy okazję choć po części poznać życie rybaków - opowiada jeden z członków grupy Jacek Kościukiewicz. - To specyficzne środowisko i ciężka praca, trudny kawałek chleba. Widać to zresztą na zdjęciach, po całym dniu tylko parę rybek... Jacy są? - otwarci, prości, nigdy nie protestowali przeciwko fotografowaniu.
AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku
Okulary przeciwsłoneczne GENNY
Okulary korekcyjne CHRISTIAN LACROIX