Czwartek 19-07-2018, imieniny Wincentego, Marcina
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Country w tańcu Country w tańcu

Jazzowe Zaduszki w Galerii EL

Elbląg, Jazzowe Zaduszki w Galerii EL Poniedziałkowy koncert (fot. Paweł Serocki).

Tradycja została podtrzymana. W poniedziałkowy wieczór Galerię EL wypełnili fani jazu przybyli, na wirtuozerskie popisy gitarzysty Jarka Śmietany oraz towarzyszących mu na elektrofonie Hammonda Wojtka Karolaka i perkusji - Adama Czerwińskiego.

Zgromadzonych w zaduszkową atmosferę wprowadził Zbyszek Opalewski, wspominając nazwiska polskich i zagranicznych sław muzycznych, które odeszły w minionym roku. Później wnętrze galerii wypełniła muzyka z aplauzem przyjmowana przez słuchaczy. Jazzmani zaprezentowali utwory ze swojej najnowszej płyty „Polish Standards”, a także wiele wcześniejszych standardów jazzowych.
     W kuluarach Galerii EL poprosiliśmy sławy polskiego i światowego jazzu o wrażenia po koncercie.
     Jarek Śmietana: Nasza muzyka jest bardzo komunikatywna. Nie wymaga specjalnego przygotowania. To nie jest tak, że trzeba ukończyć jakieś studia, żeby słuchać naszej muzyki. Jest przystępna, ale wymaga wrażliwej publiczności. A tu jest mnóstwo wrażliwych ludzi, dlatego bywamy w Elblągu może nie tak bardzo często, ale przynajmniej raz na dwa lata, i zawsze z jakimś ciekawym projektem, czasem ze specjalnym gościem, a tak jak obecnie - z okazji wydania nowej płyty. Firmujemy ją swoimi trzema nazwiskami Śmietana, Karolak, Czerwiński. Płyta jest takim zbiorem polskich, naszym zdaniem najładniejszych, utworów rozrywkowych, w jazzowych aranżacjach. To taki perfidny podtekst, bo chcemy jak najszerzej przybliżać dzięki tym utworom muzykę jazzową. Bo wydaje się, że jazz jest łatwiej strawny, jeśli słuchacz wie, o czym jest grane, a w tym przypadku na pewno będzie wiedział, bo zna te utwory.
     Wojtek Karolak: W Elblągu są gigantyczne tradycje, jeśli chodzi o jazz. Pamiętam, jak na początku swojej jazzowej przygody, a w lutym od tej chwili minęło 49 lat, przyjeżdżałem do Elbląga. Wasze miasto ulokowało się na stałe na mapie naszych tras koncertowych, tu jest jakiś magnes przyciągający jazzmanów, bo wszystkim gra się u was znakomicie. Ma na to wpływ znakomita, czująca jazz publiczność. Ja też bardzo się cieszę z każdej wizyty w Elblągu. Proszę mnie nie posądzać po tym, co powiem, o brak polskiego patriotyzmu, ale ja naprawdę bardzo lubię bywać w polskich miastach, które budowali Niemcy. Dlaczego? Bo są piękne...

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywki
Polar z haftem
Naszywka HERB ELBLĄGA
POLO z HAFTEM