Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 20-11-2017, imieniny Anatola, Sędzimira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nad rzeką Nad rzeką

Jazzowe Zaduszki w Galerii EL

Elbląg, Jazzowe Zaduszki w Galerii EL Poniedziałkowy koncert (fot. Paweł Serocki).

Tradycja została podtrzymana. W poniedziałkowy wieczór Galerię EL wypełnili fani jazu przybyli, na wirtuozerskie popisy gitarzysty Jarka Śmietany oraz towarzyszących mu na elektrofonie Hammonda Wojtka Karolaka i perkusji - Adama Czerwińskiego.

Zgromadzonych w zaduszkową atmosferę wprowadził Zbyszek Opalewski, wspominając nazwiska polskich i zagranicznych sław muzycznych, które odeszły w minionym roku. Później wnętrze galerii wypełniła muzyka z aplauzem przyjmowana przez słuchaczy. Jazzmani zaprezentowali utwory ze swojej najnowszej płyty „Polish Standards”, a także wiele wcześniejszych standardów jazzowych.
     W kuluarach Galerii EL poprosiliśmy sławy polskiego i światowego jazzu o wrażenia po koncercie.
     Jarek Śmietana: Nasza muzyka jest bardzo komunikatywna. Nie wymaga specjalnego przygotowania. To nie jest tak, że trzeba ukończyć jakieś studia, żeby słuchać naszej muzyki. Jest przystępna, ale wymaga wrażliwej publiczności. A tu jest mnóstwo wrażliwych ludzi, dlatego bywamy w Elblągu może nie tak bardzo często, ale przynajmniej raz na dwa lata, i zawsze z jakimś ciekawym projektem, czasem ze specjalnym gościem, a tak jak obecnie - z okazji wydania nowej płyty. Firmujemy ją swoimi trzema nazwiskami Śmietana, Karolak, Czerwiński. Płyta jest takim zbiorem polskich, naszym zdaniem najładniejszych, utworów rozrywkowych, w jazzowych aranżacjach. To taki perfidny podtekst, bo chcemy jak najszerzej przybliżać dzięki tym utworom muzykę jazzową. Bo wydaje się, że jazz jest łatwiej strawny, jeśli słuchacz wie, o czym jest grane, a w tym przypadku na pewno będzie wiedział, bo zna te utwory.
     Wojtek Karolak: W Elblągu są gigantyczne tradycje, jeśli chodzi o jazz. Pamiętam, jak na początku swojej jazzowej przygody, a w lutym od tej chwili minęło 49 lat, przyjeżdżałem do Elbląga. Wasze miasto ulokowało się na stałe na mapie naszych tras koncertowych, tu jest jakiś magnes przyciągający jazzmanów, bo wszystkim gra się u was znakomicie. Ma na to wpływ znakomita, czująca jazz publiczność. Ja też bardzo się cieszę z każdej wizyty w Elblągu. Proszę mnie nie posądzać po tym, co powiem, o brak polskiego patriotyzmu, ale ja naprawdę bardzo lubię bywać w polskich miastach, które budowali Niemcy. Dlaczego? Bo są piękne...

Andrzej Minkiewicz - Telewizja Elbląska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama