Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 18-01-2018, imieniny Małgorzaty, Piotra
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Przywitanie nowego roku Przywitanie nowego roku

Jazzowo, ludowo, kameralnie

 
Elbląg, Jazzowo, ludowo, kameralnie (fot. WS)
Rek

Wczoraj (7 listopada) Elbląska Orkiestra Kameralna pokazała swoje jazzowe oblicze. Z Grażyną Auguścik i Trio Andrzeja Jagodzińskiego wystąpiła w koncercie „Muzyka polska”, na którą złożyły się polskie melodie ludowe w mocno jazzowych aranżacjach. I choć muzyka ludowa nie ma może zbyt wielu zwolenników, to wczoraj na pewno kilku zyskała.

Zobacz fotoreportaż z koncertu.
     Grażyna Auguścik jest świetną wokalistką jazzową mieszkającą i koncertująca w Stanach Zjednoczonych, ale dosyć regularnie pojawiającą się również w Polsce. W Elblągu zaśpiewała ostatnio w listopadzie 2011 r., towarzyszył jej wówczas brazylijski gitarzysta Paulinho Garcia i tamten koncert bardzo się podobał. Trio Andrzeja Jagodzińskiego tworzą: oczywiście Andrzej Jagodziński, pianista, kompozytor i aranżer, Adam Cegielski (kontrabas) i Czesław „Mały” Bartkowski (perkusja). Elbląska Orkiestra Kameralna, którą poprowadził Marek Moś, pokazała swoje mniej znane, jazzujące oblicze i wywiązała się z tej roli bardzo dobrze.
     Na program koncertu złożyły się przede wszystkim znane tematy ludowe opracowane na skład jazzowy z towarzyszeniem orkiestry kameralnej (m.in. „Matulu moja”, „W murowanej piwnicy”, „Krywań”, „W olszynie”). Ale usłyszeliśmy też dwa preludia Fryderyka Chopina w wokalno-jazzowej wersji Grażyny Auguścik i Trio Andrzeja Jagodzińskiego. Klamrą spinającą wczorajszy koncert i niedawny koncert Leszka Możdżera z Elbląską Orkiestrą Kameralną był wykonany w obu przypadkach „Svantetic” Krzysztofa Komedy.

 

W sumie był to kolejny dobrze spędzony wieczór w Elbląską Orkiestrą Kameralną (tym razem koncert odbył się w sali kina „Światowid”). W zasadzie, relacjonując koncerty EOK prowadzonej przez Marka Mosia, nie ma już powodu, by pisać, jak zagrała elbląska orkiestra. Zagrała jak zwykle bardzo dobrze. A repertuar i sam koncert? Dla niektórych może nie dość klasyczny, ale mi się podobało. Trochę energii, trochę melancholii – w sam raz na listopadowy wieczór.
     

PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama