Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 24-11-2017, imieniny Jana, Flory
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej. Otwarcie nowego odcinka trasy tramwajowej.

Jonasz Stern - świadek zagłady

Elbląg, Jonasz Stern - świadek zagłady (fot. Lech Okoński)

Elbląskie muzeum, poza bogatymi zbiorami archeologicznymi, posiada również kolekcję sztuki współczesnej. Wśród wielu znakomitych twórców, których prace można znaleźć w jego zbiorach, ważne miejsce zajmuje Jonasz Stern - artysta, którego sztuka nierozerwalnie związana jest z dramatyczną historią XX wieku.

II wojna światowa, największa hekatomba w dziejach nowoczesnego świata, pozostawiła po sobie ruiny i dymiące zgliszcza niemal w całej Europie. Los Elbląga, doskonale znany mieszkańcom, jest tego najlepszym dowodem. Wojna, to jednak coś daleko bardziej tragicznego, aniżeli tylko rozpad materialnego dorobku wielu pokoleń; to przede wszystkim upadek ducha, kryzys człowieczeństwa i idei, a co za tym idzie – sztuki.
     Artyści, którzy przetrwali koszmar lat czterdziestych, stanęli przed koniecznością znalezienia nowego języka artystycznego, który zdolny byłby wyrazić traumę całego pokolenia. Jednym z najwybitniejszych twórców, którzy doświadczenie holocaustu zdołali przekuć w sztukę, był właśnie Jonasz Stern – autor „Kompozycji”, znajdującej się w zbiorach elbląskiego muzeum.
     Jonasz Stern (1904 – 1988) już przed wojną był bardzo aktywnym członkiem polskiego środowiska artystycznego. W trakcie studiów na krakowskiej ASP, założył wspólnie z przyjaciółmi tzw. Grupę Krakowską, będącą zrzeszeniem twórców zainteresowanych nowoczesnymi prądami w sztuce. Sam zajmował się malarstwem oraz grafiką, był również bardzo zaangażowany w sprawy polityczne. Jego ambitną działalność przerwał wybuch II wojny światowej. W 1941 roku znalazł się w lwowskim getcie, skąd bezpośrednio miał być przewieziony do obozu zagłady w Bełżcu. Szczęśliwie udało mu się uciec podczas transportu i powrócić do Lwowa, lecz nie był to jeszcze koniec jego dramatu. W 1943 roku znalazł się wśród grupy osób przeznaczonych do rozstrzelania. Stał już nad dołem, do którego za chwilę miało osunąć się jego ciało, jednak cudem uniknął kuli plutonu egzekucyjnego. Upozorował swoją śmierć, wydostał się spod ciał zabitych i zbiegł z kraju.
     Do Krakowa powrócił tuż po wojnie. Ogrom cierpień i traum, które przeżył, musiały odcisnąć na nim swoje piętno. Znalazło to odzwierciedlenie w jego twórczości – zaczął eksperymentować, szukać nowych środków wyrazu. Własny język sztuki wypracował pod wpływem malarstwa materii Alberto Burriego, z którym zetknął się pod koniec lat 50. Stern rozpoczął artystyczne eksperymenty z fakturą swych dzieł, powoli dryfując w kierunku kolaży, które stały się jego znakiem rozpoznawczym.
„Kompozycja” z roku 1977, znajdująca się w zbiorach naszego muzeum, doskonale obrazuje styl Jonasza Sterna. Artysta konstruuje swe dzieła z elementów zupełnie niepozornych, błahych, z odpadków – rybich szkieletów, zwierzęcych kości, kamieni, piasku. Szczątki, które tak starannie i precyzyjnie komponuje, stają się w stworzonych przez niego przestrzeniach reliktami, niemymi świadkami rzeczywistości, do której nie mamy już dostępu. Stern bez zbędnego patosu, najbardziej banalnymi środkami, pisze nowy rozdział w wielowiekowej tradycji artystycznych przedstawień motywu vanitas (łac. Marność) odnoszącego się do przemijalności i nietrwałości rzeczy doczesnych. Marność tego co organiczne, zwierzęce, także ludzkie, zostaje zamknięte w harmonijnej, kontemplacyjnej, niemal ikonicznej formie. Ukazane zostaje rozdarcie świata materii i ducha, na które jesteśmy skazani, a które zbyt często wystawia nasze człowieczeństwo na próbę.
     Twórczość Jonasza Sterna, mimo że inspirowana bardzo konkretnymi wydarzeniami historycznymi, dotyka problemów uniwersalnych i ponadczasowych. Artysta stawia pytania, na które wciąż warto próbować sobie odpowiedzieć. Pełnię jego dorobku można do 24 września zobaczyć w Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie, na wystawie pod tytułem „Jonasz Stern. Krajobraz po Zagładzie”, do czego serdecznie zachęcamy.

Michał Kozłowski, historyk sztuki, stażysta Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Elblągu
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama