Poniedziałek 10-12-2018, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Kate Liu rzuciła publiczność na kolana

 
Elbląg, Kate Liu rzuciła publiczność na kolana Wczoraj Elbląska Orkiestra Kameralna towarzyszyła znakomitej pianistce Kate Liu (fot. MS)
Rek

Trzecie miejsce w Konkursie Chopinowskim rok temu. Wysokie i zasłużone, bo próbka umiejętności Kate Liu, którą zaprezentowała na wczorajszym (19 maja) koncercie z Elbląską Orkiestrą Kameralną, rzuciła publiczność na kolana. Zobacz fotorelację.

Owacja na stojąco, rzęsiste brawa. Elbląska publiczność nie dała pianistce zejść ze sceny zmuszając ją do dwóch króciutkich (niestety) bisów. W przerwie Kate Liu udowodniła, że artysta wykonujący muzykę klasyczną może dbać o swoich fanów tak samo, jak gwiazda pop. Były więc autografy, zdjęcia z publicznością i krótkie rozmowy.
     Jak zdradziła Bożena Sielewicz, dyrektor Elbląskiej Orkiestry Kameralnej, koncert z Kate Liu to było marzenie naszych muzyków, które wczoraj się spełniło.
     Ale od początku. Najpierw popłynęło skromne Preludium e – moll op. 28. Ciche dźwięki wprowadzające widzów w tę tajemnicę, jaka będzie miała miejsce już za chwilę. Trzeba zwrócić uwagę, że elbląscy artyści grali dostojnie i z powagą. Brak charakterystycznego dla EOK szybkiego tempa, muzyka zagrana klasycznie.
     Potem na scenę weszła gwiazda wieczoru – laureatka trzeciego miejsca ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego, laureatka nagrody specjalnej na tym samym konkursie za wykonanie mazurków. O innych nagrodach nie wspomnę, bo ich lista jest bardzo długa.
     Zabrzmiały pierwsze dźwięki Koncertu Fortepianowego e-moll op. 11 Fryderyka Chopina. Początkowo sama orkiestra. Jednak już pierwsze dźwięki fortepianu zmroziły elbląską publiczność. Wejście fortepianu nadało koncertowi nową barwę. Pozwoliło wybrzmieć pomysłom kompozytora. Warto też zwrócić uwagę na sposób prowadzenia orkiestry przez dyrygenta Jana Miłosza Zarzyckiego. To też jego zasługa, że mogliśmy posłuchać elbląskich wirtuozów smyczka w zupełnie innym stylu gry.
     Po przerwie fortepian odsunięty na bok i zupełna zmiana nastroju. Elbląska Orkiestra Kameralna zagrała Symfonię Kameralną c-moll op. 110 Dymitra Szostakowicza i Orawę Wojciecha Kilara. Tutaj mogliśmy podziwiać sposób dyrygowania przez Jana Miłosza Zarzyckiego. Inny niż ten, do którego przyzwyczaił nas Marek Moś.
     Następne spotkanie z Elbląską Orkiestrą Kameralną w naszym mieście już 28 maja. A w najbliższą niedzielę artyści zagrają na 55. Festiwalu Muzycznym w Łańcucie wraz z Anną Marią Jopek.
     
     
Elbląska Gazeta Internetowa PortEl jest partonem medialnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej
Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kalendarz Książkowy z Grawerem
Kalendarz Książkowy A5 Firmowy
Pieczątki Firmowe
Żarówki LED