Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 19-01-2018, imieniny Henryka, Mariusza
 
Rek

UWAGA!

Kate Liu rzuciła publiczność na kolana

 
Elbląg, Kate Liu rzuciła publiczność na kolana Wczoraj Elbląska Orkiestra Kameralna towarzyszyła znakomitej pianistce Kate Liu (fot. MS)
Rek

Trzecie miejsce w Konkursie Chopinowskim rok temu. Wysokie i zasłużone, bo próbka umiejętności Kate Liu, którą zaprezentowała na wczorajszym (19 maja) koncercie z Elbląską Orkiestrą Kameralną, rzuciła publiczność na kolana. Zobacz fotorelację.

Owacja na stojąco, rzęsiste brawa. Elbląska publiczność nie dała pianistce zejść ze sceny zmuszając ją do dwóch króciutkich (niestety) bisów. W przerwie Kate Liu udowodniła, że artysta wykonujący muzykę klasyczną może dbać o swoich fanów tak samo, jak gwiazda pop. Były więc autografy, zdjęcia z publicznością i krótkie rozmowy.
     Jak zdradziła Bożena Sielewicz, dyrektor Elbląskiej Orkiestry Kameralnej, koncert z Kate Liu to było marzenie naszych muzyków, które wczoraj się spełniło.
     Ale od początku. Najpierw popłynęło skromne Preludium e – moll op. 28. Ciche dźwięki wprowadzające widzów w tę tajemnicę, jaka będzie miała miejsce już za chwilę. Trzeba zwrócić uwagę, że elbląscy artyści grali dostojnie i z powagą. Brak charakterystycznego dla EOK szybkiego tempa, muzyka zagrana klasycznie.
     Potem na scenę weszła gwiazda wieczoru – laureatka trzeciego miejsca ubiegłorocznego Konkursu Chopinowskiego, laureatka nagrody specjalnej na tym samym konkursie za wykonanie mazurków. O innych nagrodach nie wspomnę, bo ich lista jest bardzo długa.
     Zabrzmiały pierwsze dźwięki Koncertu Fortepianowego e-moll op. 11 Fryderyka Chopina. Początkowo sama orkiestra. Jednak już pierwsze dźwięki fortepianu zmroziły elbląską publiczność. Wejście fortepianu nadało koncertowi nową barwę. Pozwoliło wybrzmieć pomysłom kompozytora. Warto też zwrócić uwagę na sposób prowadzenia orkiestry przez dyrygenta Jana Miłosza Zarzyckiego. To też jego zasługa, że mogliśmy posłuchać elbląskich wirtuozów smyczka w zupełnie innym stylu gry.
     Po przerwie fortepian odsunięty na bok i zupełna zmiana nastroju. Elbląska Orkiestra Kameralna zagrała Symfonię Kameralną c-moll op. 110 Dymitra Szostakowicza i Orawę Wojciecha Kilara. Tutaj mogliśmy podziwiać sposób dyrygowania przez Jana Miłosza Zarzyckiego. Inny niż ten, do którego przyzwyczaił nas Marek Moś.
     Następne spotkanie z Elbląską Orkiestrą Kameralną w naszym mieście już 28 maja. A w najbliższą niedzielę artyści zagrają na 55. Festiwalu Muzycznym w Łańcucie wraz z Anną Marią Jopek.
     
     

Elbląska Gazeta Internetowa PortEl jest partonem medialnym Elbląskiej Orkiestry Kameralnej

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama