Piątek 22-06-2018, imieniny Pauliny, Tomasza
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Prawidłowo oznakowane skrzyżowanie? Prawidłowo oznakowane skrzyżowanie?

Kibic żużlowy, niedoszły żołnierz, młody tata

Elbląg, Kibic żużlowy, niedoszły żołnierz, młody tata Tomasz Muszyński (fot. rp)

Zagrał Puka w „Śnie nocy letniej”, czym zaskarbił sobie miłość młodszej części widowni (zwłaszcza żeńskiej), pokazał kilka mocnych odsłon w „Celebracjach”, a ostatnio brawurowo wcielił się w postać Adolfa Hitlera w „Mein Kampf”. Tomasz Muszyński, bo o nim mowa, realizuje się na scenie, ale poza nią jest kibicem żużlowym, niedoszłym żołnierzem i ojcem niespełna rocznej Mai. Na stronie Aktualności wybieramy najpopularniejszego aktora Teatru im. Sewruka.

Tomasz Muszyński ukończył Państwowe Studio Wokalno-Aktorskie przy Teatrze Muzycznym w Gdyni. Od kilku lat jest aktorem elbląskiego teatru. Na jego deskach debiutował w 2003 r. w „Tajemniczym ogrodzie” w reżyserii Cezarego Domagały. Od tego czasu zagrał wiele znakomitych ról - dramatycznych, komediowych, pokazał się też w bajkach, a ostatnio podbił publiczność rolą Adolfa Hitlera w „Mein Kampf”. Mało kto jednak wie, że Tomasz Muszyński w czasie pobierania nauk w studium aktorskim w Gdyni, służył w marynarce wojennej.
     - Gdybym nie był aktorem, to byłbym zawodowym żołnierzem - wyznaje. - Służyłbym raczej w wojskach lądowych, bo zawsze jakoś bardziej ciągnęło mnie do lasu niż nad morze (śmiech). Byłem w marynarce wojennej i średnio mi się podobało. Może dlatego, że nie wypływaliśmy w morze. Lubię wypady pod namiot, bieganie po lesie, taki surrvival trochę - dodaje. - Z dyscypliną jest trochę gorzej, ale ustalonych zasad się trzymam.
     Tomasz Muszyński, choć scena jest jego żywiołem i na niej się realizuje, marzy jednak o zupełnie innym zajęciu. Jest to trochę takie pragnienie z gatunku nieosiągalnych, ale pomarzyć można.
     - Chciałbym prowadzić gospodarstwo agroturystyczne - zdradza aktor. - Hodowałbym świnie, krowy, konie. Chciałbym prowadzić hipoterapię, oczywiście możliwa byłaby też zwykła jazda konna. Zbudowałbym kilka domków do wynajęcia na wakacje, a poza sezonem mogłyby one służyć firmom na organizowanie imprez integracyjnych. Mam nawet lokalizację na takie przedsięwzięcie - kontynuuje. - Moje gospodarstwo agroturystyczne mieściłoby się w moim rodzinnym Sieroczynie. Nie realizowałbym tego marzenia równolegle z aktorstwem, bo nie miałbym już na nie czasu - przyznaje. - Ale to tylko takie mrzonki.
     Póki co, aktor Tomasz Muszyński przygotowuje się do kolejnej premiery. Będzie to „Szatan z siódmej klasy” Kornela Makuszyńskiego w reżyserii Czesława Sieńki. Muszyński zagra oczywiście …szatana. Premiera odbędzie się 28 marca z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru.
     Aktorstwo jest zawodem wyczerpującym zarówno fizycznie, jak i psychicznie. Trzeba się więc czasem zrelaksować.
     - W wolnym czasie, jak się znajdzie, lubię czytać książki, obejrzeć film, ale jak się zaczyna sezon żużlowy, a to już w kwietniu, staję się zapalonym kibicem - mówi Tomasz Muszyński. - Kocham Unię Leszno, ale i Lotos Gdańsk, bo weszli do extra ligi, będę więc jeździł na żużel i kibicował.
     - Sam sportów nie uprawiam - przyznaje. - Kiedyś, jeszcze w liceum chodziłem na karate. Były zapędy, by kontynuować treningi w studium aktorskim, ale już nie miałem na to czasu. U siebie na wsi lubię pojeździć na rowerze czy pobiegać, a w Elblągu chodzę do siłowni.
     Co Tomasz Muszyński ceni sobie najbardziej w życiu?
     - Rodzinę - odpowiada bez namysłu. - Może dlatego, że jestem młodym tatą. Mam dwie kobiety życia - moją 11-miesięczną córeczkę Maję i moją kochaną Olę. Najważniejsza w życiu jest rodzina i zdrowie, a wszystko inne schodzi na drugi plan.
     
     
     Pozostałe rozmowy:
      Leszek Czerwiński
      Anna Gryszkiewicz
      Mariusz Michalski
      Marcin Tomasik

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Podpis elektroniczny zestaw na 1 rok (bez czytnika)
Czytnik kart kryptograficznych Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata Mini
Podpis elektroniczny zestaw na 2 lata (bez czytnika)