Piątek 14-12-2018, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

Kiedy kołdra bywa za krótka

 
Elbląg, Kiedy kołdra bywa za krótka od lewej: Witold Wróblewski, prezydent Elbląga, Robert Biedroń, prezydent Słupska i Piotr Żuchowski, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego (fot. AD)
Rek

Wszyscy chcą, żeby to właśnie ten czy tamten projekt był finansowany z budżetu publicznego, ale nie zawsze jest to możliwe. Wszyscy chcą tortu. A okazuje się, że zamiast dużego koła jest ciastko. Jak więc dzielić środki? Jak odnaleźć się w sytuacji permanentnego konfliktu interesów? O tym dyskutowali goście panelu "Samorządy otwarte na świat? Współpraca międzysektorowa i zagraniczna polskich samorządów" w ramach 12. Letnich Ogrodów Polityki.

Grajmy do jednej bramki, mimo że jesteśmy z innych drużyn
     Jak pierwszy o rozterkach "międzysektorowych" mówił prof. Tomasz Szlendak, socjolog z Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, który razem z zespołem przyglądał się współpracy między samorządami a instytucjami kultury w trzech województwach.
     - Samorząd jest postrzegany jako instancja, która jest w posiadaniu zasobów. Wszyscy oczekują dużego tortu, a tak naprawdę jest ciastko – mówił prof. Tomasz Szlendak.
     Wzajemnym relacjom nie sprzyja również kilka czynników, m.in. obiektywnie sprzeczne interesy czy regulacje prawne, np. ustawa o zamówieniach publicznych. To właśnie one często bywają źródłem absurdów (jak w przypadku jednego z miast, gdzie trzeba było zrobić przetarg na występ zespołu Perfect, choć ten jest tylko jeden) oraz pochłaniają energię i czas. Potwierdzał to również prof. Cezary Obracht- Prondzyński z Uniwersytetu Gdańskiego, który działa również w różnych lokalnych stowarzyszeniach, na przykład w Instytucie Kaszubskim. Według niego energię, którą można by było przeznaczyć na działania wykańcza rozbudowana biurokracja.
     - Samorząd jest otwarty na współpracę, ale skrępowany prawem – mówił dalej Szlendak. - Nie rozumieją tego organizacje trzeciego sektora i instytucje kultury. Najczęstszą metaforą tych relacji jest "kierowca PKS-u", czyli osoba, która jest władcą czegoś, co jest niewielkie. Może zatrzasnąć drzwi, może też odjechać. Jest panem i władcą.
     Jak wygląda to po drugiej stronie barykady?
     - Większość urzędników samorządowych postrzega trzeci sektor jako instytucje roszczeniowe. Widzą je jako "kryptofirmy", instancje, które realizują półprywatne interesy tych, którzy stoją na ich czele – mówił Tomasz Szlendak.
     Według badacza współpraca w warunkach konkurencji i konfliktu jest jednak możliwa, choć trudna do zrobienia. Jak mówił dobrze by było zamienić to w pozytywną współzależność, gdzie wszyscy wygrywają.
     
     Widoczni powinni być wszyscy
     Rozmawiano również o tym, że trudno mówić o finansowaniu kultury w sytuacji, gdy samorządy muszą realizować zadanie zlecone przez państwo. Kiedy ok. 40 proc. jest przeznaczane na oświatę, a 30 proc. na pomoc społeczną na resztę pozostaje mniej niż połowa. O tym mówił Witold Wróblewski, prezydent Elbląga i dodał, że wszyscy samorządowcy szukają wsparcia w środkach unijnych, w środkach ministerialnych czy w biznesie.

  Wojciech Szczurek (fot. Anna Dembińska) Wojciech Szczurek (fot. Anna Dembińska)

 O tym też mówił Wojciech Szczurek, który od początku związany jest z działalnością samorządową, a od 17 lat jest prezydentem Gdyni.
     - Po 25 latach nauczyliśmy się te absurdy prawne przechodzić, ważniejsze jest to jakie są możliwości finansowania – mówił z kolei Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. - Realnie możemy przeznaczyć mniej środków na kulturę niż kilka lat temu. Z jednej strony mamy mniej pieniędzy, a z drugiej klęskę urodzaju - co roku mamy coraz więcej świetnych pomysłów. Jednak z punktu widzenia samorządu nie wyobrażam sobie braku współpracy, szkoda, że nie zawsze możemy aż tyle projektów wspierać.
     Dochodzi tu więc do głosu chłodna kalkulacja, bo samorząd z racji obowiązku musi finansować instytucje kultury, ale jak mówił Wojciech Szczurek władza nie powinna od tego uciekać. Z drugiej strony warto stawiać na organizacje pozarządowe, bo one często są bardzo skuteczne i mają jeszcze jedną zaletę – wyrastają ze społecznego zaangażowania.
     - Receptą na sukces jest budowanie takiej mapy, gdzie widoczni są wszyscy – mówił.
     
     Więcej władzy dla samorządów
     Jak zgodnie mówili goście, których zaproszono do dyskusji, prawo stanowione odgórnie, przez centralę nie zawsze odpowiada samorządowej rzeczywistości. Do tego dochodzi również fakt, że inaczej wydawane są finanse związane z kulturą w Gdyni, a inaczej w Słupsku, w przeliczeniu na jednego mieszkańca.
     - Ciężko porównywać potencjał naszych miast i regionów, bo konstytucyjna zasada zrównoważonego rozwoju zwyczajnie nie działa – mówił Robert Biedroń, prezydent Słupska. - Pewne rzeczy z perspektywy centralnej wymykają się spod kontroli. Nie widać tego zrozumienia dla potrzeb lokalnych. Być może trzeba się zastanowić nad przebudową państwa tak, żeby samorządy mogły współdecydować.
     
     A już o 18.30 kolejne spotkanie, tym razem literackie: pisanie miasta - Sylwia Chutnik, Jakub Żulczyk, prowadzenie: red. Justyna Sobolewska. 
     
     

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • kiedy zostanie OBNIŻONA pensja prezydenta i diety radnych?!!!! z uwagi na zadłużenie miasta KONIEC z rozpustą czas na OSZCZĘDNOŚCI!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 3
    (2015-06-11)
  • Jest to tylko element całej układanki, który większość obywateli uważa za cudowny lek na wszystkie problemy. Trzeba czegoś więcej, by kapitał, którym dysponują samorządy mógł być wydawany zgodnie z faktycznymi potrzebami. Obniżenie płac jest jednym z sposobów, ale praktycznie niewiele wnoszącym. Myślę, że ogrniczenia nakładane z góry są podstawowym problemem, bo kto jak nie społeczność lokalna na czele z władzą samorządową wie czego tak na prawdę im trzeba? Warto też zastanowić się, które sektory można finansować z pieniędzy prywatnych, czyli innymi słowy, po prostu oddać w ręce przedsiębiorstw, które dostrzegą w danej dziedzinie korzystną inwestycję. Do sprawnego funkcjonowania niezbędny jest racjonalizm, którego czasem brak.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    Maciej Żuberek(2015-06-11)
  • Biedroń koło Wróblewskiego! Może jest szansa na rowerowy przełom w Elblągu?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    5 1
    rowerpower(2015-06-11)
  • Zacznij od siebie oszczędności, a potem zaglądaj innym do portfela. Mogłeś startować doo rady, też byś zarabial miliony
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    2 3
    (2015-06-11)
  • Dyskutujmy, dyskutujmy popatrzcie co się zmieniło od komuny, za której też były zjazdy, plenum masa towarzyszy partyjnych teraz są samorządowcy którzy obradują nad dziurą w dachu czy nad chodnikiem, specjaliści i profesorowie nie wiadomo od czego. Przy okazji wyborów na Prezydenta można było zobaczyć ilu mamy specjalistów od niczego kto ich opłaca?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2015-06-12)
  • ""Elbląg bez wyjścia na morze umiera. Tak jest z każdym miastem portowym. A elblag był od początku miastem portowym. Jedynie kanał przekop jest ratunkiem dla miasta i jego mieszkańców. ". ""
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 1
    (2015-06-12)
  • Nie ma ważniejszych tematów? Jak choćby brak poboczy na drodze 501 i 502 - znów musi ktoś zginąć żeby coś zrobili z tym? A śmieci? Wszędzie SYF:w lasach, rowach itp. To są tematy
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    (2015-06-12)
  • Forsowanie raportu Noichl Radykalne środowiska działające w UE coraz silniej dążą do wywarcia presji na państwach członkowskich w celu realizacji ideologicznych postulatów
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 0
    (2015-06-12)
  • ale autorytety!Wstyd!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    bibka(2015-06-12)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Polar z haftem
POLO z HAFTEM
Naszywki
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki