Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 23-11-2017, imieniny Klemensa, Adeli
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

11.11.2017 11.11.2017

Kobranocka w Mjazzdze

 
Elbląg, Kobranocka w Mjazzdze "Kobra" i "Szybki Kazik" od niemal 30 lat razem - na scenie (fot. AD)
Rek

Hity trzech dekad: „Póki to nie zabronione”, „Ela, czemu się nie wcielasz”, „List z pola boju”, czy nieśmiertelny song „Kocham cię jak Irlandię”. Mocne brzmienie i tłum fanów. Kobranocka „wywróciła na lewą stronę” elbląską Mjazzgę. Zobacz fotoreportaż.

Piątkowy (27 kwietnia) wieczór w Mjazzdze był gorący, oj, gorący. Pod sceną tłoczyło się pokolenie 40 +, ale i sporo młodsi fani Kobranocki (pierwotna nazwa zespołu: Latający Pisuar). Grupa gra od blisko 30 lat i to w prawie niezmienionym składzie. Trzon stanowią oczywiście Andrzej „Kobra” Kraiński oraz Jacek „Szybki Kazik” Bryndal. I trzeba przyznać – dają czadu!
     W Elblągu zagrali swoje największe przeboje: na początek „Ela, czemu się nie wcielasz”, a potem to już „Biedna pani”, „List z pola boju”, „Intymne życie mrówek” i wiele innych. Przeboje z trzech dekad – od najstarszych do tych z ostatniej płyty „SPOX!”.
     Były też covery: „Kombinat” kolegów z Torunia, czyli zespołu Republika, „Mówię ci że” Tiltu oraz  „Sympathy for the Devil" The Rolling Stones.
     Kobranocka zagrała również – przy głośnym skandowaniu publiki - „I nikomu nie wolno się z tego śmiać”. To utwór Die Toten Hosen, ale od tylu lat w repertuarze polskiej kapeli, że o oryginale „Armee der Verlierer" mało kto pamięta. Polskie słowa napisał brat „Szybkiego Kazika” vel „Atrakcyjnego Kazimierza” – znany dziennikarz radiowy Rafał Bryndal.
     Kobranocka grała w latach 80-tych trasę koncertową z kolegami z Die Toten Hosen. Przyjaźń polsko-niemiecka zaowocowała udostępnieniem piosenki, która w naszym kraju stała się przebojem.
     Jednak największą popularnością cieszy się inna piosenka Kobranocki, choć trochę oddalona od stylistyki rockowego zespołu. „Kocham cię jak Irlandię” muzycy zagrali na bis ku wielkiej radości publiczności (zapalniczki poszły w górę!).
     To był wieczór rocka w najlepszym stylu.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • A ja się spóźniłem z zakupieniem biletu :(
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Janisław(2012-04-29)
  • .. .i Ty się temu nie dziwisz. .. :)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-04-29)
  • W czasie takich koncertów szkoda, że ten klub choć najwiekszy na Starówce / poza wykorzystywaną tylko w weekendy piwnicą hotelu Wiwaldi / nie jest odrobinę większy. A z zapowiedzi Mjazzgi wynika, że koncertów bedzie mniej, ale bardziej znanych wykonawców/ m. in. Vo-Vo /. Może trochę przearanżować wnętrze, by bardziej wykorzystać dalszą cześć sali / miedzy wejsciem, a toaletami ? A generalnie to super, bo takiego klubu, chyba jeszcze w Eg. nie było. Myślę, że to dobre miejsce do wynajęcia na tzw. zamknięte imprezy, czy spotkania, a nawet nowoczesne wesela, bo tak klubowo od paru lat jest w Trójmieście.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-04-29)
  • powyzszy wpis spłodził chyba dziecko bo takie kluby w elblagu od 1945 roku były!!! A Ostatni ze sceną klubową to zamkniety w 1997 r Tank Club; )
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-04-30)
  • Było super! Kobranocka - pełen profesjonalizm, dzięki!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-04-30)
  • poniższy wpis chyba spłodziło dziecko, bo oprócz Tanku, ktorego b. szkoda i gdzie koncertów było niewiele, ale fajne, był przede wszystkim klub KAZAMATY. gdzie grały prawie wszystkie czolowe zespoly szkoda, że nikt nie pokusił się o kontynuację, bo wolnych hal pozamechowskich mamy w Elblągu pod dostatkiem. Przykład Tanku i Kazamatów mówi coś o elblaskim nieklimacie dla fajnych i oryginalnych inicjatyw.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2012-04-30)
Reklama