Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Konno i pod prąd

Elbląg, Konno i pod prąd Wystawa prac prof. Ludwika Maciąga będzie czynna w elbląskim Muzeum do końca wakacji (fot. DM)

W Muzeum w Elblagu można oglądać wystawę prac prof. Ludwika Maciąga, uważanego za najwybitniejszego współczesnego batalistę i malarza koni. Autor pełnych pasji portretów koni i oszczędnych w formie pejzaży obchodził niedawno 85. urodziny.

- W moim życiu konie są obecne od najmłodszych lat, wychowałem się w koszarach artylerii konnnej, w czasie wojny służyłem w kawalerii, hoduję konie i wciąż uprawiam jeździectwo - opowiada profesor.
     Wieloletni pedagog warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych i wychowawca rzeszy polskich malarzy wystawia swoje prace bardzo rzadko. Z żalem mówi o niechęci krytyków sztuki do tematu, który go pasjonuje:
     - W ich opinii koń to materiał na kicz, więc artysta, który uważa inaczej, ryzykuje usunięcie z kręgu "prawdziwej" sztuki. Ja to ryzyko podjąłem, trwam w tym do dziś i chociaż jest to droga pod prąd, nawet jest mi z tym dobrze, mnie, moim koniom i moim psom.
     Czy koń to rzeczywiście temat na kicz?
     - Myślę, że to niekoniecznie słusznie przekonanie - uważa prof. Maciąg. - Swego czasu, jeden z krytyków napisał, że Michałowski (Piotr: 1800 - 1855; wybitny polski malarz - aut.) zrobił krzywdę sztuce polskiej, bo ją "zakonił". Myślę, że Michałowski, Aleksander Orłowski, January Suchodolski, Kossakowie i wreszcie Józef Chełmoński - oni wszyscy stworzyli polski klimat w sztuce, który był odpowiednikiem polskiej literatury - przypomina.
     W elbląskim Muzeum można oglądać obrazy, gobeliny wykonane według projektów profesora, odlane w mosiądzu i ceramice postaci koni, a także szkice z różnych okresów twórczości artysty - w sumie około 80 eksponatów. Wszystkie prace pochodzą z kolekcji prywatnych. Wystawa będzie czynna do końca wakacji.
     - Pasjonuje mnie ruch, gracja i siła koni, ale przede wszystkim aura, jaka otacza te zwierzęta oraz ich żywa obecność w polskiej historii i tradycji - wyznaje artysta.
Joanna Torsh
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapeta lateksowa 300x260 cm - Jezioro
Fototapety z pejzażami
Fototapety z jachtami
Obraz na płótnie