Piątek 25-05-2018, imieniny Grzegorza, Urbana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Konrad Kosacz mówi: Sprawdzam

 
Elbląg, Konrad Kosacz mówi: Sprawdzam Wystawę zdjęć Konrada Kosacza można oglądać w Galerii EL (fot. Anna Dembińska)
Rek

Konrad Kosacz fotografuje od 20 lat. Obiektywem sięga tam, gdzie wzrok sięga i nie sięga. W kadrze zatrzymał ojca, ale także bokserów czy baletnice. W czwartek (17 maja) w Galerii EL otwarta została wystawa jego zdjęć. Zobacz fotorelację z wernisażu.

Wystawa zdjęć pt. „Nic konkretnego” Konrada Kosacza to nagroda rady programowej ubiegłorocznego Salonu Elbląskiego.
     - Uważam, że ta nagroda mi się nie należała, ale dostałem ją i powiedziałem sam sobie: sprawdzam - mówił fotograf. - I  pokażę to, co do tej pory zrobiłem.
     Artysta pokazuje kilkadziesiąt zdjęć, w większości takich z szuflady i chce zobaczyć, jak jego 20 lat fotografowania postrzegają widzowie.
     - Na tej wystawie pokazuję głównie stare materiały, niektóre fotografie mają ponad dwie dekady i pochodzą z początków mojej twórczości - wyjaśniał podczas wernisażu Konrad Kosacz. - Nie prezentowałem ich dotychczas szerszej publiczności z różnych powodów, czasem po prostu nie było okazji.
     - Gratuluję Konradowi Kosaczowi takiej wnikliwości, która jest bardzo rzadkim zjawiskiem wśród fotografów. Jego fotografie są „nawiedzone” duchem malarstwa – mówił Jarosław Denisiuk, dyrektor Galerii EL.

  Konrad Kosacz (fot. AD) Konrad Kosacz (fot. AD)

Zwraca uwagę tematyka zdjęć. Można więc obejrzeć portrety ojca Konrada Kosacza, porównać podejście fotografa do sportu na zdjęciach z cyklu Boks (z 1998 r.) i Balet (z 2014r.). Przy okazji cyklów Boks i Balet możemy również porównać, czym różni się zdjęcie analogowe (zrobione na kliszy) od cyfrowego. Warto też przyjrzeć się ulotności chwili w zdjęciach reportażowych pokazanych na wystawie.
     Wystawę „Nic konkretnego” można oglądać na emporze Galerii EL do 24 czerwca. Wystawie towarzyszy katalog.

Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Cats Best 10L
Fretka
Ochotka żywa
Artemia