Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Kot za "Rupaki"

Tuwim, Brzechwa i Chotomska królowali podczas Małego Konkursu Recytatorskiego, który już po raz 17 odbył się w Młodzieżowym Domu Kultury w Elblągu. 21 małych elblążan z przejęciem recytowało wierszyki w obecności rodziców i nauczycieli.

Mały Konkurs Recytatorski wymyśliła i od 17 lat organizuje Nina Dziwniel-Stępka, instruktorka Młodzieżowego Domu Kultury w Elblągu.
     - Wcześniej nikt nie organizował konkursów recytatorskich dla najmłodszych - mówi pomysłodawczyni konkursu. - A przecież dzieciaki są chętne do mówienia wierszyków, uwielbiają Brzechwę, Tuwima czy Chotomską. Nasz konkurs jest przeznaczony dla mieszkańców Elbląga i prowadzony jest dla dwóch grup wiekowych: uczniów klas I - III oraz kl. IV-VI. Przyjmujemy także zgłoszenia dzieciaków spoza Elbląga. W tym roku na przykład mieliśmy dwójkę uczniów z Jegłownika.
     Do udziału w Małym Konkursie Recytatorskim dla uczniów klas I - III zgłosiło się 26 chętnych. Ostatecznie jury wysłuchało i obejrzało występy 21 uczniów. Dzieci mówiły wiersze znane i lubiane, m.in. "Kłamczuchę" Jana Brzechwy czy "Pawła i Gawła" Aleksandra Fredry.
     Występy małych recytatorów oceniało jury, w skład którego weszli aktorzy Teatru Dramatycznego w Elblągu: Lesław Ostaszkiewicz i Teresa Suchodolska - Wojciechowska, a także Tomasz Walczak, instruktor teatralny związany z elbląską sceną.
     - Bardzo ważny jest wybór tekstów - mówi Teresa Suchodolska-Wojciechowska. - Niestety, często zdarza się, że nauczyciele nieodpowiednio dobierają repertuar do wieku i predyspozycji małych recytatorów. Nie powinni także zmuszać swoich uczniów do prezentacji w tego typu konkursach. Jeżeli dziecko głośno mówi o tym, że nie chciało występować, ale pani go o to prosiła, to coś jest nie tak. Te błędy są bardzo widoczne podczas występów konkursowych. Dzieci niczemu nie są winne - to nauczyciele ponoszą odpowiedzialność za ich prezentację.
     Podobnego zdania byli inni członkowie jury.
     - Podczas konkursów recytatorskich dla dzieci od razu widać, którym maluchom w domu czytają rodzice - dodaje Tomasz Walczak.- To wbrew pozorom bardzo ważne, gdyż głośne czytanie przez dorosłego pozwala na lepsze rozumienie tekstu.
     A na co jury zwracało podczas oceniania popisów małych recytatorów?
     - Ważny jest kontakt z publicznością, wejście na scenę, jak również pożegnanie się z widzami - wyjaśnia Lesław Ostaszkiewicz. - Ważna jest również osobowość sceniczna. Bardzo często zdarza się, że amatorzy dużo lepiej interpretują wiersze czy prozę niż zawodowi aktorzy, dlatego lubię przypatrywać się tego typu konkursom.
     Mały Konkurs Recytatorski to nie tylko ładne recytowanie wierszyków z pamięci. To także poznawanie tremy związanej z występem publicznym.
     - Staram się, aby dzieci biorące udział w konkursie poznały słownictwo związane ze sceną i publicznym występowaniem - mówi Nina Dziewniel-Stępka. - Uczę je więc znaczenia słów „debiutant”, „trema”. Dzieci mniej więcej wiedzą, co te słowa oznaczają, ale czasami ich odpowiedzi są bardzo zabawne.
     Każdy z uczestników Małego Konkursu Recytatorskiego otrzymał upominek. Jury przyznało także sześć nagród (były to książki ufundowane przez Wyższą Szkołę Zarządzania i Przedsiębiorczości im. B. Jańskiego oraz Wydział Kultury i Sportu Urzędu Miejskiego), które otrzymali: Katarzyna Nikiciuk z kl. II SP 11 oraz Wiktoria Korzec z kl. III SP 25 za wiersz D. Wawiłow "Rupaki", Michał Sidorkiewicz z kl. I SP 25 za wiersz "Grzyby" J. Brzechwy, Daniel Usik z kl. II SP 12 za "Łyżkę" J. Brzechwy, Filip Siwicki z kl. III SP 11 za "Kopareczkę" D. Wawiłow, Alicja Łydka z kl. II SP 21 za "Piotrusia i powietrze" L. J. Kerna.
     Jury postanowiło także wyróżnić sześciu recytatorów: Sonię Bernaciuk z kl. III SP 12 za wiersz "Dziury w serze" W. Chotomskiej, Paulinę Jachimowicz z kl. I SP 15 za wiersz "Leń" J. Brzechwy, Mateusza Stępkę z kl. II SP 16 za "Gabrysia" J. Tuwima, Annę Aranowską z kl. II Zespołu Szkół Katolickich za "Spóźnionego słowika" J. Tuwima, Dawida Zielińskiego z kl. III SP w Jegłowniku za "Pawła i Gawła" A. Fredry oraz Mateusza Bobera z kl. I SP 4 za "Spacer w wyobraźni" M. Lorka.
     Publiczność nagrodziła zaś Katarzynę Nikiciuk, która była debiutantką Małego Konkursu Recytatorskiego. "Rupaki" bardzo podobały się widzom, a Kasia otrzymała za recytację pluszowego kota.

A
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Dla ciebie pułkownik Dąbek, sobie pyska oficerskim nazwiskiem nie wycieraj.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    por. xxx(2002-03-11)
  • Jesteś cham i „porucznik” z pod ciemnych gwiazd! Stanisław Dąbek popełnił samobójstwo broniąc w 1939r. wybrzeża ciuro!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Jan ps. Orszuk(2002-03-11)
  • Do Drzazgi a nie do tekstu. Pewneu żołnieżowi wszystko się z d... kojarzyło .Tobie Drzazga wsztstko z naczelnym portelu .Jesteś nudny i przestań być tym żołnierzem. Drzazga jest i przt i na portelu i to być bardzo sutna.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    zulugula(2002-03-11)
  • Drzazga jest nieżle zorientowany w sprawch MDK - jestem jednym z tego tuzina. Radzę wszyskim, którzy chcą żeby ich dzici się rozwijały by wysyłali swoje dzieci do MDK - to jedyny prawdziwy dom kultury w Elblągu, (WOK stał się organizatorem imprez,a nie wychowawcą), który również wychowuje. A czy to nie ironia losu, że na stronie powięconej kulturze, dzieciom - dochodzi do zwyczajnych, zupelnie niepotrzebnych pyskówek. Frustracja. Pozdrawiam
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Cypis(2002-03-12)
  • Ciekawe, kto tę pyskówkę sprowokował. Czyż nie pewien znawca (sub)kultury!?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Makary(2002-03-12)
  • Wiele bym dał żeby widzieć: kto zacz Drzazga? Ktoz zacz Makary?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Cypis(2002-03-12)
  • To proste, Makary to ja, a Drzazga to on :-)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Makary(2002-03-12)
  • A moze Pani Suchodolska-wojciechowska pomyslalaby przez chwile o roli nauczycieli w tej calej imprezie. Ludzi, ktorzy poswiecali uczniom swoj prywatny czas, nierzadko cale dnie?! w artykule, zdaje mi sie, zabraklo chocby jednego slowa podziekowania dla nauczycieli. Zamiast tego tylko krytyka i krytyka! Pani Suchodolska-Wojciechowska, jeszcze jedno: prosze pamietac ze teatr utrzymuje sie z imprez, na ktore przychodza nauczyciele z uczniami - gdyby nie oni, ludzie ktorzy wedlug pani nic nie potrafia, caly ten interes dawno by splajtowal, a o zadnym konkursie nie byloby w ogole mowy!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    voophroo(2002-03-13)
Reklama