Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Piątek 09-12-2016, imieniny Wiesława, Leokadii
 
Rek

UWAGA!

Księżycowe Statuetki

Elbląg, Księżycowe Statuetki (Andrzej Poniedzielski (fot. Michał Pawłowicz).

Od dziewięciu lat główną - i jedyną - nagrodą Elbląskich Nocy Teatru i Poezji są „Księżycowe Statuetki” - każdego roku publiczność przyznaje jedną taką statuetkę. W tym roku było inaczej…

Inaczej, bo statuetki były dwie, a przyznała je nie publiczność, a organizatorzy. W piątkową noc wicedyrektor Centrum Kultury i Współpracy Międzynarodowej Światowid Bożena Sielewicz wręczyła je Arturowi Andrusowi i Andrzejowi Poniedzielskiemu.
     Obaj są od lat związani z elbląską imprezą: prowadzą koncerty, niektóre reżyserują, w piątek wystąpili także jako wykonawcy piosenek. Obaj znani są z ekranów telewizyjnych, szczególnie z programów kabaretowych i obaj na te statuetki jak najbardziej zasługują, bo stworzyli niepowtarzalny klimat Elbląskich Nocy... Bez nich ta impreza byłaby po prostu gorsza.
     Są uroczymi, zabawnymi gospodarzami Nocy, a w plebiscycie publiczności każdy z nich otrzymałby pewnie podobną liczbę głosów, może z lekkim wskazaniem na Artura Andrusa, bo jest człowiekiem weselszym (przynajmniej na scenie). Ja jednak jestem urzeczony niełatwym, smutno-gorzkim humorem Andrzeja Poniedzielskiego - dla mnie to on jest największą gwiazdą Nocy. Jeśli zdarzył by się wieczór festiwalowy z jednym tylko wykonawcą - Poniedzielskim, na pewno bym się na niego wybrał i byłbym usatysfakcjonowany.
     Tylko czy Andrzej Poniedzielski jest dobrym konferansjerem? Ja każdorazowo jestem zły, gdy kończy swe wywody i schodzi ze sceny, by jakaś gwiazda mogła zaśpiewać (oczywiście jest dobrym konferansjerem, ale takim, który nie powinien schodzić ze sceny).
     

Sponsorzy

     
     

     Sponsorzy
     

     

PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Tak, Poniedzielski, to kabaret sam w sobie. Trochę konkretów można znaleźć na temat Wieczoru Mistrzów i pośmiać się razemztoba.pl
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-08-28)
  • To fakt - Poniedzielski - super. jako duet najbardziej podobał mi się Poniedzielski-Andrus. Popieram autora tekstu. Na długo zapamiętam właśnie ich. Statuetki zasłużone na całej linii. O tym jak niektórzy ludzie się uzupełniają, świadczy choćby fakt, iż czwartego dnia duet Andrus-Pakosińska był po prostu nieudany. Lubię Panią Kasię, ale albo miała zły dzień, albo nie posłuchała rady Mistrzów, iż najlepsza improwizacja to ta dobrze przygotowana.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    inra(2006-08-28)
Reklama