Piątek 14-12-2018, imieniny Jana, Alfreda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Kubuś Puchatek, Koziołek Matołek, bajkowy weekend w „Światowidzie”

Na stopniach widowni rozrzucono miękkie poduchy, na których zasiadły przedszkolaki z rodzicami. Czytanie zaczęło się od fragmentów „Kubusia Puchatka”, potem również klasyka literatury dziecięcej – „Koziołek Matołek”. Konieczne było robienie przerw z uwagi na fakt, iż publiczność była nieco „zwiercona”...

W sobotę (9 października) na Scenie na Piętrze w CSE „Światowid” odbyło się pierwsze spotkanie czwartej edycji „Bajkowego weekendu dla najmłodszych”. Projekt skierowany jest do dzieci w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym, a jego celem jest przybliżenie najmłodszym bajki czytanej. Spotkanie prowadziła aktorka Teatru im. A. Sewruka Irena Adamiak.
     Na stopniach widowni rozrzucono miękkie poduchy, na których zasiadły przedszkolaki z rodzicami. Czytanie zaczęło się od fragmentów „Kubusia Puchatka”, potem również klasyka literatury dziecięcej – „Koziołek Matołek”. Konieczne było robienie przerw z uwagi na fakt, iż publiczność była nieco „zwiercona”. Atmosferę dynamizowały zabawy ruchowe; moderator – oczywiście również Irena Adamiak. Dzieci z krzykiem i piskiem biegały po scenie, udając dzikie zwierzęta, tupiąc, rycząc, trąbiąc i gubiąc buty. Obrażeń nie odnotowano, nikt nikogo nie stratował ani nie zalał się łzami. W ramach ostatniej deski ratunku dostępna była również opcja stolik – kolorowanka – kredki. Nie zapomniano również o słodkim poczęstunku.
     Drugą część spotkania poprowadziły nauczycielki Szkoły Językowej Akcent, prezentując krótką bajkę w języku angielskim.
     Właśnie rozpoczęty cykl spotkań jest doskonałą okazją, aby pokazać dzieciom, że wszystko, co nas otacza, może być magiczne i bajkowe – czytamy na afiszu. Wartko skorzystać z okazji, proponując swojemu dziecku tę nieco inną formę zabawy i spędzenia wolnego czasu. Stwarzanie sytuacji sprzyjających aktywizowaniu myślenia, rozwijanie umiejętności uważnego słuchania (z czym u dzieci jest coraz gorzej, a smutne tego efekty widać dopiero w szkole), poszerzanie zainteresowań, nauka myślenia przyczynowo-skutkowego i opowiadania, rozwijanie umiejętności językowych, poszerzanie zakresu słownictwa, a przede wszystkim POBUDZANIE WYBRAŹNI – to tylko niektóre profity płynące z regularnego czytania maluchom. Do tego dochodzi jeszcze cały zespół korzyści wynikających z bezpośredniego kontaktu z dzieckiem.
     Badania czytelnictwa ostatnich kilku lat w Polsce jednoznacznie wskazują, że czyta tylko około 35 procent naszego społeczeństwa, a tendencja jest zdecydowanie zniżkowa. Jak ta liczba przekłada się na nasze czytanie najmłodszym? Takich badań nie przeprowadzono. Nie trudno się jednak domyślić, iż najprawdopodobniej w większość wychowujemy pokolenie wtórnych analfabetów. Jednocześnie znajdujemy w sobie wystarczającą ilość inicjatywy, aby zapewnić swojej pociesze szereg różnego rodzaju popołudniowych zajęć dodatkowych. Lekcje języków obcych, muzyki, kursy taneczne i inne…
     Nie ma w tym nic złego, wręcz przeciwnie, o ile w tych działaniach nie kierujemy się do końca nieuświadomioną potrzebą realizowania własnych niespełnionych ambicji kosztem nadmiernej eksploatacji dziecka. Niestety, takie sytuacje obserwuje się dość często. Po tak wyczerpującym harmonogramie, albo i bez niego, na co najczęściej pozwolimy maluchowi w domu? Telewizja, gra komputerowa to najpopularniejsze z opcji. Dziecko często godzinami „zagapia się” na ekranizowaną bajkę, wypaczoną kreskówkę – gotowy produkt, który wciąga, hipnotyzuje, otępia, a przede wszystkim nie uruchamia wyobraźni. Efektem są trudności z koncentracją uwagi, nieumiejętność słuchania ze zrozumieniem, wady wymowy (tym bardziej prawdopodobne, im wcześniej pozwolimy dziecku na tę formę zapychania czasu); niedbalstwo językowe, ubogie, naszpikowane slangiem słownictwo, nadpobudliwość; plus cały zespół problemów związanych z nieprawidłowym rozwojem psychicznym.
     Tymczasem książka stabilizuje emocjonalnie, wycisza, koncentruje uwagę. Pomaga także nawiązać bliską, ciepłą, dającą poczucie bezpieczeństwa relację dziecko-rodzic. Ważnym jest również, żeby zacząć czytać dzieciom jak najwcześniej. Im później zaczniemy, tym trudniej będzie nam zachęcić przedszkolaka do słuchania, nie wywołując jego irytacji i trudnego do przełamania oporu. Dajmy zatem swoim dzieciom szanse na obudzenie wyobraźni. To od nas zależy, z czym wyjdą z domu do szkoły, potem dalej. Na ogół nie zdajemy sobie sprawy, jak istotną rolę w naszym funkcjonowaniu spełnia właśnie wyobraźnia, która jest podstawą kreatywności, podejmowania samodzielnych decyzji, umiejętności efektywnego wybiegania myślami w przyszłość, spekulowania, logicznego planowania.
     Często faktycznie nie mamy siły i czasu na czytanie dziecku, sięgnijmy wtedy po audiobooki, zachęćmy dziecko – na przykład – do zilustrowania usłyszanej historii. A jeżeli książka, to najlepiej z biblioteki. Gwarantuję, że taka wyprawa stanowi dodatkową zachętę do czytania. Pamiętajmy, niezmiernie ważnym jest wczesne wyrobienie u dziecka nawyków czytelniczych, który może stać się przyjemnym rytuałem w obecności bliskich.
     Na dobry początek – cykl spotkań w ramach „Bajkowego weekendu dla najmłodszych”. Obejmie on jeszcze dwa spotkania – 6 listopada i 4 grudnia. Wstęp jest bezpłatny. Polecam na sobotnie rodzinne przedpołudnie i oczywiście kontynuację przedsięwzięcia w domu, do czego właśnie ma zachęcać cała inicjatywa.
     
Anna Bielawska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Okulary przeciwsłoneczne DEFRAME
Soczewki progresywne 390zł
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI