Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Czwartek 08-12-2016, imieniny Marii, Wirgiliusza
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Lech Janerka w Ogrodach

W środę zaczęły się III Letnie Ogrody „Polityki”, organizowane przez Bibliotekę Elbląską i redakcję „Polityki”. Dziś, 1 czerwca o godz. 20.30 na podzamczu elbląskiego Muzeum Archeologiczno-Historycznego wystąpi Lech Janerka, muzyk rockowy, kompozytor, basista, autor tekstów.

Po raz pierwszy pokazał się na Festiwalu Piosenki Studenckiej w 1974 r., a wkrótce potem związał się z zespołem Klaus Mitffoch. W 1985 r. ukazała się płyta grupy zatytułowana po prostu „Klaus Mitffoch” - przez wielu dziennikarzy do dziś uznawana za numer jeden pośród albumów polskiego rocka. Teksty odnosiły się do rzeczywistości PRL lat osiemdziesiątych, wiele z nich zawierało zawoalowaną krytykę panującego reżimu. Album zwyciężył w ankiecie „Magazynu Muzycznego” wśród dziennikarzy na płytę trzydziestolecia i wśród czytelników „Tylko Rocka” na album lat 80. W 1986 r. Lech Janerka wydał „Historię podwodną” - pierwszy album sygnowany własnym nazwiskiem. Od tego czasu nagrał w różnych składach kolejne płyty: „Piosenki” (1989), „Ur” (1991), „Bez prądu” (1993), „Bruhaha” (1994), „Dobranoc” (1997), „Fiu Fiu...” (2002), „Plagiaty” (2005). W 1996 r. Janerka wziął udział w projekcie Wojciecha Waglewskiego „Najlepsi śpiewają VOO VOO. Flota Zjednoczonych Sił”. Jest też autorem muzyki do filmów „Chce mi się wyć” Jacka Skalskiego, „Obcy musi fruwać” Wiesława Saniewskiego i „Czyż nie dobija się konia?” Macieja Żurawskiego.
     Wejściówką na wszystkie imprezy Letnich Ogrodów „Polityki” jest - tradycyjnie - aktualny numer tygodnika „Polityka”, w tym roku może to być również aktualny numer tygodnika „Forum”.
     

oprac. PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Ogrody, to impreza przednia! wszystko, co najlepsze dopiero przed nami.... ale wczoraj czułem się jakbym był za karę - wszędzie agencja ochrony (jeden z nich wyglądał jak zadymiarz pierwszej klasy), zakazy spożywania piwa przy scenie, zakaz wnoszenia aparatów fotograficznych (?!) ... no i niedoinformowanie - ludzie przychodzili z tygodnikami w garści - bo nikt nie napisał na plakacie, że trzeba je wymienić na zaproszenia. muzyka 5, wolność 0 do wieczora!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    mer(2006-06-01)
  • Hehehe.....moj przedmowca chyba ma jakas fobie. Po pierwsze.....gdzie alkohol na imprezie tam ochrona musi byc, po drugie wypij sobie piwko i idz przed scene szalec tak jak inni. Malo razy sie zdarzalo ze ktos "zawiany" wyglupiajac sie przed scena z piwem pooblewal innych rowniez chcacych sie bawic? Takie sa zasady na zorganizowanych imprezach i trzeba sie z nimi pogodzic. A co do tego ochroniarza to szkoda ze nie widziales jak prowadzil za reke niepelnosprawna osoba chcaca dostac sie do sceny, pewnie zmienilbys zdanie. Pozdrawiam i zycze mniej fobii.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    666(2006-06-01)
  • Czekam na Koncert Janerki - to znakomity artysta (choć sam nie lubi tego określenia). Wczorajszy koncert przypomniał mi inny sprzed 20 lat w Zakrzewie, wtedy zagrało Viater Vie (może ktoś pamięta jak to się pisało) Kult i T.Love. Wtedy sam pogowałem, a teraz z przyjemnościua posłuchałem kawałków z tamtych lat, które wcale sie nie zestarzały. Stachu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2006-06-01)
  • Dziś byłem na koncercie Janerki. Muza świetna, każdy utwór w coraz to innej interpretacji. Może troszkę brakowało większego odzewu publiczności ale i tak szacunek. A gdzie się wymieniało gazetę na zaproszenie? Ja tam wszedłem za okazaniem "Polityki".
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    pHileth(2006-06-01)
Reklama