Środa 15-08-2018, imieniny Marii, Napoleona. Wniebowzięcie NMP
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Oblężenie Malborka Oblężenie Malborka

Metalowe dźwięki na Kowalskiej

Elbląg, Metalowe dźwięki na Kowalskiej Sobotni wieczór mocnego grania w pubie West Side (fot. AD)
Rek

W cieniu wielkich kulturalnych wydarzeń minionych dni znalazło się również coś dla zwykłych zjadaczy chleba i fanów gitarowego "łojenia". W sobotni (4 czerwca) wieczór w pubie West Side odbył się koncert trójmiejskich grup H.E.X.E i Savant.

To dosyć nieoczekiwane wydarzenie umknęło, niestety, uwadze wielu elbląskich maniaków ciężkiego grania, stąd też i frekwencja nie poraziła. Swoją drogą to chyba pierwszy koncert w tym miejscu – przynajmniej jak sięgam pamięcią – co mogło również wprowadzić w konsternację i niedowierzanie tych, którzy o wydarzeniu słyszeli.
     Jako pierwsi na „scenie” Westa zadomowili się muzycy z formacji H.E.X.E. Pięcioosobowy skład uraczył nas dawką przyjemnego, melodyjnego grania z pogranicza heavy metalu i hard rocka. Nie zabrakło elementów niemal bluesowych improwizacji. Kameralna atmosfera i specyficzne poczucie humoru muzyków zagwarantowało bardzo przyjemne spędzenie czasu. W muzyce H.E.X.E zwraca uwagę wykorzystanie klawiszy, często imitujących dźwięk kultowego Hammonda oraz śpiewanie na dwa, czyste wokale.
     Chwilę po opuszczeniu sceny przez pierwszy zespół pojawił się przed nami Savant. Tu już nie było tak miło i przyjemnie, bo Savant grał zdecydowanie cięższą i brutalniejszą odmianę gitarowej sztuki. Wspólne ustalenia moje i towarzyszy były jednoznaczne – stary szwedzki death metal z elementami grunge’u. Nie wiem czy chłopaki ucieszyliby się z takiego określenia, sami definiują siebie jako zespół progresywny. Teraz jest jakaś moda na bycie progresywnym, ale nam nie udało się w muzyce Savant tej progresji odnaleźć. Jednak hałas czynili całkiem przyzwoity.
     Fajnie, ze pojawia się coraz więcej koncertowych inicjatyw na naszej starówce oraz że są one coraz bogatsze tematycznie. Elbląskie puby zaczynają odżywać i przejawiać inicjatywę i to się chwali. Zobaczymy, jak się to rozwinie.

Tomasz Sulich
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Żałuję, że nie mogłam przybyć, jestem jednak pewna iż chłopaki z H. E. X. E. dali dobry występ. Oni nigdy nie zawodzą :) Przyznam jednak że koncert był nieco słabo promowany - gdyby nie info od jednego z członków zespołu, nie miałabym pojęcia że w ogóle grają. Mam nadzieję, że jeszcze odwiedzą Elbląg.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ast.(2011-06-13)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Agama brodata
Krewetkarium
Artemia
karma p. falista