Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Wtorek 20-02-2018, imieniny Leona, Ludomira
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Studniówki

Wiadomości

Na osiedlu

Społeczeństwo

Gospodarka

Sport

Kultura

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

40 lat temu? 40 lat temu?

Metalowe dźwięki na Kowalskiej

Elbląg, Metalowe dźwięki na Kowalskiej Sobotni wieczór mocnego grania w pubie West Side (fot. AD)
Rek

W cieniu wielkich kulturalnych wydarzeń minionych dni znalazło się również coś dla zwykłych zjadaczy chleba i fanów gitarowego "łojenia". W sobotni (4 czerwca) wieczór w pubie West Side odbył się koncert trójmiejskich grup H.E.X.E i Savant.

To dosyć nieoczekiwane wydarzenie umknęło, niestety, uwadze wielu elbląskich maniaków ciężkiego grania, stąd też i frekwencja nie poraziła. Swoją drogą to chyba pierwszy koncert w tym miejscu – przynajmniej jak sięgam pamięcią – co mogło również wprowadzić w konsternację i niedowierzanie tych, którzy o wydarzeniu słyszeli.
     Jako pierwsi na „scenie” Westa zadomowili się muzycy z formacji H.E.X.E. Pięcioosobowy skład uraczył nas dawką przyjemnego, melodyjnego grania z pogranicza heavy metalu i hard rocka. Nie zabrakło elementów niemal bluesowych improwizacji. Kameralna atmosfera i specyficzne poczucie humoru muzyków zagwarantowało bardzo przyjemne spędzenie czasu. W muzyce H.E.X.E zwraca uwagę wykorzystanie klawiszy, często imitujących dźwięk kultowego Hammonda oraz śpiewanie na dwa, czyste wokale.
     Chwilę po opuszczeniu sceny przez pierwszy zespół pojawił się przed nami Savant. Tu już nie było tak miło i przyjemnie, bo Savant grał zdecydowanie cięższą i brutalniejszą odmianę gitarowej sztuki. Wspólne ustalenia moje i towarzyszy były jednoznaczne – stary szwedzki death metal z elementami grunge’u. Nie wiem czy chłopaki ucieszyliby się z takiego określenia, sami definiują siebie jako zespół progresywny. Teraz jest jakaś moda na bycie progresywnym, ale nam nie udało się w muzyce Savant tej progresji odnaleźć. Jednak hałas czynili całkiem przyzwoity.
     Fajnie, ze pojawia się coraz więcej koncertowych inicjatyw na naszej starówce oraz że są one coraz bogatsze tematycznie. Elbląskie puby zaczynają odżywać i przejawiać inicjatywę i to się chwali. Zobaczymy, jak się to rozwinie.

Tomasz Sulich
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
  • Żałuję, że nie mogłam przybyć, jestem jednak pewna iż chłopaki z H. E. X. E. dali dobry występ. Oni nigdy nie zawodzą :) Przyznam jednak że koncert był nieco słabo promowany - gdyby nie info od jednego z członków zespołu, nie miałabym pojęcia że w ogóle grają. Mam nadzieję, że jeszcze odwiedzą Elbląg.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    Ast.(2011-06-13)
Reklama