Niedziela 27-05-2018, imieniny Augustyna, Juliana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Mieć rację, ale nie za wszelką cenę

 
Elbląg, Mieć rację, ale nie za wszelką cenę Pytajmy i dyskutujmy... Od tego są Ogrody Polityki (fot.WS)
Rek

Nie będzie to tekst o tym, że jeśli na Twojej drodze staną źli ludzie, może być ciężko, a ten, który w Polsce szuka sprawiedliwości - mówiąc najdelikatniej - lekko nie ma. Nie będzie też o tym, ile dała instytucja świadka koronnego. Będzie o czymś zupełnie innym.

Nie będzie tu o tym, że początek lat 90. był dla policji trudny, bo nie było świadka koronnego ani biura do spraw przestępczości zorganizowanej. Nie będzie to również tekst o tym, że Piotr Pytlakowski stwierdził, że te mechanizmy sprawiły, że mafia przestała być bezkarna. Nie będzie też o tym, że bandyci chłodno kalkulują czy opłaca im się takim świadkiem koronnym być i że jeden z nich dowiedział się wszystkiego jak to działa, a prokuratura i policja się nie zorientowały.
     Nie będzie też o tym jak tak zwany Jan R., pseudonim "Kulawy", zachowywał się na sali sądowej, jak terroryzował Kisielice i jak trzymał w kieszeni tamtejszą policję. Nie będzie też o tym, że wdowy po dwóch zamordowanych przez gang na własny koszt dojeżdżały ze Szczecina do Elbląga, a jak chciały od skarbu państwa zadośćuczynienie usłyszały, że tylko poszkodowani mogą je otrzymać, czyli ich mężowie, którzy nie żyją.
     Będzie za to o umiejętności zadawania pytań. Kto pyta nie błądzi, ale czasami ten co pyta, błądzi. Błądzi razem ze swoją wiedzą niekompletną, błądzi z chęcią udowodnienia racji za wszelką cenę, błądzi z samozadowoleniem, które wciąż domaga się ofiary. A to wszystko przez to, że każdy z nas lubi mieć rację, tak jak i autor wpisów oraz komentarzy na wielu elbląskich portalach, znany z tego, że jest znany.
     W tym wszystkim trzeba jednak przypomnieć sobie, że oprócz faktów i wycinków prasowych, oprócz zdobytych informacji istnieje coś takiego, jak ludzka strona naszego rozmówcy. Niemożliwe? A jednak. Zadawanie pytań w stylu "A skąd pani wie? A może pani mąż uciekł do Kanady?" tonem niedopuszczającym sprzeciwu kobiecie, która wystarczająco dużo przeszła na salach sądowych to zwykły cios poniżej pasa, cios w splot słoneczny. Nasz rozmówca nie może oddychać, dusi się a na koniec mówi "Niech się Pan zamknie!". A przecież nie w tym rzecz. Pewnie, każdy ma prawo do własnych teorii, każdy ma prawo do przekonań, do tego, by pytać. Tylko po co robić to w sposób, który u rozmówcy wywoła agresję?
     Jeśli ktoś czuje się zawiedziony, że nie była to relacja, a komentarz to trudno. Czasami nie można inaczej.
     
     Na pocieszenie fotoreportaż z drugiego dnia 11. Letnich Ogrodów Polityki.
     

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
  • Brawo. gdyby Pani tego nie napisała, sam bym to zrobiła. I najwyższy czas, żeby ten ktoś przestał być " znany" , bo dżentelmeni nie rozmawiają o niektórych sprawach bi ludziach. proponuje, żeby pomijać milczeniem również i osobe i wszystko co dotyczy tego kogoś. Howq.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    józekło(2014-06-06)
  • niektórzy po prostu nie dorośli, nie dorośli żeby pytać, nie dorośli do demokracji, maja mnóstwo kompleksów, problemy rodzinne, nie przerobione problemy z dzieciństwa. Kiedyś taki pytający by po prostu w twarz dostał, a jeszcze wcześniej został wyzwany na pojedynek. U niektórym demokracja wyzwala agresję, żadnych norm, po prostu nienawiść do drugiego człowieka, taka bez przyczyny.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    3 2
    niecierpięchamstwa(2014-06-06)
  • No cóż jeśli chodzi o wystąpienie pana Mariusza-w Polsce jest domniemanie niewinności i winne należy udowodnić osądzić i skazać! Póki co " kulawy" na razie jest nie skazany, a jeśli proces trwa już 10 lat wydano 4 miliony to znaczy, że sprawa nie jest oczywista. Inna sprawa, że jak nazwać zaginionego kontrahenta czy biznesowego partnera grupy przestępczej? Ja uważam, że problem jest jeden i zasadniczy. Mianowicie grupa " kulawego" i orbitalne jego grupki działały zuchwale w Elblągu przez lata zarabiając olbrzymie pieniądze-gdzie one są i kto je chronił? Dlaczego przez lata odpowiednie organa nie reagowały na doniesienia o istnieniu grupy przestępczej? No cóż w naszym kraju wielu dziś poważanych biznesmenów miała szemraną przeszłość. Wielu chodzi spokojnie po ulicach. .. ..
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    7 0
    urnochód(2014-06-06)
  • Przepraszam, ale mylicie się Państwo negując istnienie kogoś takiego jak p. Lewandowski. Można Go nie lubić i jest za co, ale nikt nie może Mu zabronić " bywać " tu i tam. Na świecie są różne Boże stworzonka i nic na, to się nie poradzi. I ma prawo zabierać głos, pytać i odpowiadać. Bo jest jednym z Nas.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 0
    (2014-06-06)
  • Razi mnie tabloidalny wykwit i apoteoza wszelkich przejawów bandytyzmu, chamstwa i złodziejstwa - ma to jak widać wyraźny charakter i wydźwięk w przygłupich serialach jak i ogromie programowym " prasy" dla ludu jak i oferty programowej tv, która stanowi obszerne skróty miedzy reklamami czopków na hemoroidy i prezerwatywy. Podobnie sprawa ma się z " Ogrodami" nie stanowią już atrakcji i nie są odzwierciedleniem istotnych problemów realu.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    4 1
    AMalejużniekoniecznie(2014-06-06)
  • Zdumiewa mnie treść z podtekstem, że chcemy mówić o mafii jak rozumiem odwadze cywilnej i walce ze złem, a autorka obawia się wymówić nazwisko mieszkańca Elbląga(który mówi i podpisuje się własnym nazwiskiem)? Tak więc autorka niech przemilczy albo napisze rzetelny materiał. Inna sprawa, że to media wykreowały popularność pana Mariusza wyjątkowo często opisywały jego działalność oraz cytowały dlaczego dzisiaj ten trend się zmienił?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 0
    urnochód(2014-06-06)
  • Panel dyskusyjny to pełna porażka. Dyrdymały prasowe i nic więcej. Czas na zmiany Panie Dyrektorze Biblioteki. Koledzy z Warszawy skostnieli i zbytnio pokochali domową atmosferę. Nadszedł czas pożegnań. Wypijcie Panowie po kieliszku zimnej wódki. .. .i każdy w swoją drogę !!!.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    8 2
    (2014-06-06)
  • Co za idiota powołuje się na pukina! Czytałem obie książki to bardzo kiepskie bajki dla niemowląt co nie umieją czytać! Inna sprawa, że co autor sam wstydzi się podpisać- kolejne manipulacje? Tak to prawda, że najciemniej jest pod latarnią i na przykładzie działań autora najlepiej to widać!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    2 0
    oszczędz.rodzinie.wstydu(2014-06-06)
  • Pani Marta jest młodą dziennikarką, ale to dobrze, że odważnie napisała to, co wielu z nas myśli. Pan Mariusz Lewandowski psuje poziom debaty w Elblągu, psuje wizerunek naszego miasta. Atakuje ludzi, których uważa za politycznych przeciwników, obraża, oskarża, posądza. I jeszcze uważa, że wszystko mu wolno, bo głosi Prawdę i Sprawiedliwość.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 3
    kas.(2014-06-08)
  • MariuszLewandowski-Fc Szanowny Panie Pan Gruchalski dostał wczoraj wieczorem moją ripostę. Nie streszczę Panu III stron w III zdaniach zanim zatem zakończymy tę debatę proszę poczytać i zrozumieć to co napisałem. Nigdy nie byłem członkiem żadnej partii i nigdy prawdopodobnie członkiem żadnej nie zostanę a głosić Prawdę powinien każdy z nas podobnie jak każdy z nas winien być Sprawiedliwy. Cieszę się że oba te dążenia dostrzega Pan w mojej działalności a wolno mi dokładnie tyle co Panu jedyna różnica polega na tym że ja ze swoich praw korzystam nawet gdy się to komuś nie podoba a Pan być może nawet ich nie zna. Debatę chętnie podejmę - proszę wskazać gdzie i kiedy.
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    4 0
    MariuszLewandowski-Fc(2014-06-08)
  • ale brak Ci taktu
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz Pokaż ten wątek
    0 0
    zamilcz(2014-07-08)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Soczewki kontaktowe ALCON Air Optix Aqua
Soczewki progresywne 390zł
Okulary korekcyjne JUST CAVALLI
Okulary przeciwsłoneczne GENNY