Wtorek 17-07-2018, imieniny Anety, Jadwigi, Bogdana
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Fontanna Fontanna

Mistrz drgającej struny

 
Elbląg, Mistrz drgającej struny Tomasz Zawierucha (fot. archiwum artysty)
Rek

Światowej sławy gitarzysta Tomasz Zawierucha będzie gościem Elbląskiej Orkiestry Kameralnej w najbliższy czwartek. Wraz z elbląskimi kameralistami zainauguruje IV Ogólnopolskie Spotkania Gitarowe. Z artystą rozmawiamy o jego „życiu z gitarą”

- Dlaczego zdecydował się Pan akurat na gitarę jako swój główny instrument?
     
- W zasadzie o wyborze tego instrumentu zdecydował prozaiczny w tamtych czasach przypadek. W czasach PRL-u, kiedy brakowało wszystkiego, mieliśmy z bratem gitarę w domu. Odkąd pamiętam, muzyka była moją fascynacją, zacząłem troszkę grać i w rezultacie dostałem się do szkoły muzycznej.
     
     - Na jakiej gitarze najchętniej Pan gra?
     
- Mam szczęście posiadać kilka wspaniałych instrumentów. Najchętniej jednak sięgam po gitarę niemieckiego lutnika Karl-Heinza Römmicha.
     
     - Wykorzystuje Pan gitarę do nietypowego jak na ten instrument repertuaru. Muzyka poważna kojarzy się z innymi instrumentami. Skąd Pan wie, że akurat taki utwór muzyki klasycznej będzie dobrze brzmiał na gitarę? Czym się Pan kieruje w wyborze swojego repertuaru?
     
- Gitara należy do grupy instrumentów zwanych chordofonami, których źródłem dźwięku jest drgająca struna. Tak zwane chordofony szarpane są uznawane za najstarsze instrumenty na ziemi. Historia gitary jest fascynująca i ma ponad 5000 lat.
     W Europie nazwa "Guitarra" pojawia się w X wieku na Półwyspie Iberyjskim, gdzie Maurowie sprowadzili ówczesne arabskie "kithary". W okresie renesansu i baroku to właśnie siostrzana lutnia uchodziła za królową wszystkich instrumentów. Współczesna gitara klasyczna wywodzi się z Hiszpanii, jej obecną formę zawdzięczamy andaluzyjskiemu lutnikowi z Almerii - Antonio de Torresowi, który żył i tworzył w XIX wieku. W dziewiętnastym wieku gitara była bardzo popularnym instrumentem w centrach kulturalnych, jakimi były Wiedeń czy Paryż. Później jej popularność rozpowszechniła się również na kraje Europy wschodniej i Londyn. Fryderyk Chopin, Ludwig van Beethoven czy Franz Schubert byli zafascynowani brzmieniem tego instrumentu. Powstawało też wiele utworów na gitarę, także jeżeli chodzi o wybór repertuaru, to raczej nie ma z tym problemu. Oczywiście, ze względu na swoje pochodzenie utwory szkoły hiszpańskiej brzmią na tym instrumencie bardzo autentycznie. Taki właśnie utwór wykonam z towarzyszeniem orkiestry kameralnej w Elblągu.
     
     - Będzie Pan również jurorem w konkursie, który odbędzie się podczas elbląskiego Festiwalu. Czym młodzi gitarzyści powinni zachwycić jury?
     
- Jest wiele kryteriów, które należy wziąć pod uwagę przy ocenianiu produkcji konkursowych. Dla mnie najważniejszymi punktami są wrażliwość muzyczna i pasja. Chociaż oczywiście strona techniczna, jakość dźwięku i rzetelne przygotowanie są równie ważne, czasem wręcz decydujące o sukcesie konkursowym.
     
     - Kto jest dla Pana wzorem muzycznym?
     
- Wydaje mi się, że takiego wzoru nie mam. Jest wielu kompozytorów i wykonawców, których genialność jest dla mnie niezmiernie inspirująca. Trudno jest mi wymienić jedną czy dwie osoby.
     
     - Bardzo wiele Pan koncertuje. Czy pamięta Pan jakieś zabawne sytuacje z koncertów?
     
- Zabawnych sytuacji raczej nie pamiętam, zazwyczaj były to różnego rodzaju wpadki, które w danym momencie były wręcz tragiczne. Pamiętam, że kilka lat temu miałem grać koncert z orkiestrą w Kownie. Podróż była dość skomplikowana. Gdy już po wielu godzinach dotarłem na miejsce, okazało się, że osoba odpowiedzialna za dostarczenie nut, przysłała inny materiał orkiestrowy. W rezultacie musiałem zagrać solo. Zdarza się czasami, że w sali koncertowej psuje się wentylacja i jest tak jak mi się przytrafiło w ubiegłym roku na pewnym koncercie w Niemczech, gdzie na scenie było 40 stopni, a w garderobie 19. Różnica temperatur spowodowała natychmiastowe rozstrojenie się instrumentu. Takie zdarzenia przytrafiają mi się na szczęście rzadko i jestem pewien, że w Elblągu będzie wszystko doskonale zorganizowane.
     
     Koncert Tomasza Zawieruchy, inaugurujący 4.Ogólnopolskie Spotkania Gitarowe, odbędzie się w czwartek, 12 maja o godz. 19 w sali koncertowej Zespołu Państwowych Szkół Muzycznych. Bilety w cenie 35 i 30 zł (ulgowy) do nabycia w biurze EOK przy ul. Stary Rynek 25.

Rozmawiał Sebastian Malicki
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Fototapety z kwiatami
Fototapeta lateksowa 260x150 cm - New York Taxi
Fototapety z Nowym Jorkiem
Obraz na dibond 300x60 cm - Kawa