Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 03-12-2016, imieniny Franciszka, Ksawerego
 
Rek

UWAGA!

Mistrz z Mediolanu

We Fromborku trwa 37. Międzynarodowy Festiwal Muzyki Organowej. W niedzielę w bazylice archikatedralnej wystąpi włoski mistrz organów Stefano Rattini, który do Fromborka przyjedzie z Mediolanu.

Artysta jest absolwentem konserwatorium w Trento, gdzie za umiejętności w zakresie muzyki dawnej, kompozycji, improwizacji i organów otrzymał dyplom z wyróżnieniem. Po studiach zorganizował w Trento szkołę muzyczną, którą sam prowadzi. Kieruje też zespołem muzyki współczesnej. Stefano Rattini występuje w całej Europie, jest także nauczycielem improwizacji i krytykiem muzycznym. Na unikatowych fromborskich organach Rattini zagra utwory Antonio Vivaldiego, Padre Davide da Bergamo, Filippo Capocciego, Marka Cuela oraz kompozycje własne. Koncerty festiwalowe odbywać się będą we Fromborku w każdą niedzielę aż do 22 sierpnia. Początek - o godz. 14.00.
     
     

***

     
     Fromborskie organy powstały pod koniec XVII w. i wielokrotnie były przebudowywane. W czasie II wojny światowej organy uległy znacznym zniszczeniom - odbudowa instrumentu zakończyła się w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku.
     Brzmienie organów, choć mniejszych niż słynne organy oliwskie, uważane jest za wyjątkowe z powodu akustyki archikatedry. Pogłos pozostający po każdym fragmencie utworu trwa około 7 sekund - tak długo dźwięk "odbija" się od ścian kościoła. Wyjątkowe jest także usytuowanie organisty - stół do gry znajduje się bowiem nie na górze, w pobliżu piszczałek, z których wydobywają się dźwięki, lecz na dole. Dzięki temu muzyk słyszy ostateczną barwę dźwięków, może lepiej panować nad muzyką, którą wykonuje, i - jak mówią specjaliści - ma większe pole do muzycznego popisu.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama