Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Poniedziałek 24-04-2017, imieniny Grzegorza, Horacego
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Nabrzeże 2017-04-10 Nabrzeże 2017-04-10

Most między gettami

- Most łączył małe getto z dużym, ponad ul. Żelazną, która należała do aryjskiej części miasta. Czasem Niemcy urządzali sobie polowania na ludzi chodzących po moście. Kiedy zobaczyłem go na planie filmowym, od razu uświadomiłem sobie wagę, tego co się tu dzieje - o pracy fotografa na planie "Pianisty" opowiada Piotr Maurycy Kubat.

Wybrane zdjęcia z planu filmu Romana Polańskiego oglądać można od piątku w galerii Stary Dom Mennonitów, którą prowadzi warszawski historyk fotografii Konrad Nawrocki. Wystawa nosi tytuł "Most".
     - To była moja pierwsza i piękna przygoda z planem filmowym - mówi Kubat. - Piękna, bo otrzymałem możliwość cofnięcia się w czasie do wydarzeń, które już niewiele osób pamięta. Moją ambicją było stworzenie zdjęć, które zamazałyby współczesność.
     Jak opowiada fotografik, głównym założeniem Allana Starskiego, autora scenografii do filmu, było przytłumienie kolorów i wszystko, co znalazło się na planie miało przydymione, przybrudzono barwy. Wokół pełno było błota, którego duże ilości przygotowywano na potrzeby filmu.
     Polskie zdjęcia kręcono na Nowej Pradze. Fotografie autorstwa Piotra Maurycego Kubata, które dokumentują pracę filmowców, powstawały podczas prób do ujęć i przypominają je swoją statycznością, starannością kompozycji.
     - Kiedyś była to dzielnica carskich urzędników z domami o niezłej architekturze - mówi Piotr Kubat. - Dziś jest to miejsce brudne, zaniedbane, nie remontowane od lat sześćdziesięciu, które zamieszkuje nienajlepszego autoramentu publiczność. Jednak, o dziwo, mieszkańcy z entuzjazmem reagowali na obecność ekipy filmowej. Zostało to oczywiście poparte w odpowiedni sposób przez producentów, choć ci nigdy dosłownie nie mówili, jak przekonali mieszkańców tej zapomnianej przez Boga dzielnicy do współpracy.
     Jak usłyszeliśmy, zdjęcia do elbląskiej wystawy wybrane zostały tak, by oddać klimat panujący na planie.
     - Najbardziej lubię zdjęcie tytułowe - z mostem nad ul Żelazną Most, który łączył małe getto z dużym - mówi fotograf. - Jak mi opowiadano, na tym moście zawsze pełno było ludzi. Most był też ważny dla pozostałych mieszkańców Warszawy, bo przypominał im, że za murem też żyją ludzie. Czasem jednak Niemcy urządzali sobie polowania ludzi znajdujących się na moście. Straszne było zobaczyć ten most.
     Wystawa pozostanie w Elblągu do 1 grudnia. Oglądać ją można od środy do niedzieli, w godz. 12 - 18.

AJ
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • hej gdzie jest ta galeria ?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    marta(2002-10-14)
  • Marta: To jest ściśle tajne:)
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    (2002-10-14)
  • Jakiś czas temu po artykule w Dzienniku Elbląskim o wystawie fotografii otworkowej w Domu Mennonitów, zapałałam chęcią zwiedzenia tej wystawy oraz samej galerii. Wybrałam się pod wskazany adres (ul. Garbary, kamienica za pocztą) jednak nie dostałam się, drzwi zamknięte, żadnej informacji. Próbowałam kilka razy, szukałam numerów telefonów w informacji, odwiedziłam nawet redakcję Dziennika - bez rezultatu. Proszę o podanie jak można się dostać do galerii, którędy się tam wchodzi? a może jakąś informację na drzwiach czy w oknie...
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    0 0
    M(2002-10-15)
Reklama