Czwartek 15-11-2018, imieniny Alberta, Leopolda
 
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Wybory 2018

Sport

Gospodarka

Na osiedlu

Społeczeństwo

Na uczelniach

Kultura

Zbrodnia i kara

Dawny Elbląg

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Prasówka

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Wypadek tramwaju i osobówki Wypadek tramwaju i osobówki

Najlepiej pisze mi się w rowie…

 
Elbląg, Najlepiej pisze mi się w rowie… Artur Miścicki na scenie (fot. Wiesław Leszczyński, dzięki uprzejmości Elbląskiej Sceny Literackiej)
Rek

 Przyjechał do Elbląga w 1981 roku i od razu zakochał się w Żuławach. Został więc tutaj do dziś. Nam zdradził, czy wierzy w Boga, gdzie najczęściej pisze swoje wiersze i dlaczego, siedzi w klatce.

Mówi się o nim elbląski Wojaczek Sceny Literackiej. Buntownik, poeta, dobry człowiek. Zastajemy go ukrytego w klatce. Tam odbywa się jego spowiedź, spowiedź z życia i z barwnej twórczości. Czy wierzy w Boga? – Jestem agnostykiem, ale wierzę, że Bóg jest i że trzeba Mu pomagać – mówi Artur Miścicki podczas spotkania autorskiego Elbląskiej Sceny Literackiej. - W życiu trzeba kierować się zasadami.
     Takimi też kieruje się w swojej twórczości. Pokazuje w niej to, co widzi, własne przeżycia, które zawsze są kolorowe. Jeden z jego grzechów to samotność. – Często grzeszę samotnością. Nie jestem człowiekiem stadnym. Ludzie i tak odchodzą – dodaje poeta.
     A dlaczego siedzi w klatce? – Wielu z nas siedzi w klatce. Piotr Jacyno, bo zmaga się z chorobą. A ja? Moją klatką jest pracoholizm. Nie potrafię uwolnić się od niego – odpowiada.
     Jest poetą z zeszytem, co nieczęsto się teraz zdarza… Dlaczego wiersze zapisuje w zeszycie? - Z lenistwa – zdradza. - W zeszycie można pisać wszędzie, gdzie się jest: w pracy, w autobusie, w tramwaju. A jednak najczęściej piszę w domu na strychu, bywa, że i na rowerze, ale źle mi się pisze w terenie, bo wszystko mnie wtedy rozprasza. Nie wierzę, że Kochanowski tworzył pod lipą. Najlepiej jednak pisze mi się… w rowie…
     Oryginał. Rowerem robi tysiąc kilometrów w miesiącu. Ostatnio go tak zajeździł, że mu się zepsuł. Potem miał po nim krótką żałobę i kupił sobie kolejny za 66 zł, bo jak mówi, nie jest majętnym człowiekiem.
     Powiedział, że życie jest kruche. Dziś jesteś zdrowy, jutro zmagasz się z chorobą mimo młodego wieku i ogromnego apatytu na życie. Miał na myśli Paulinę Hebel i Piotra Jacyno.
     Mówi, że kocha Żuławy. Zakochał się w nich trzydzieści parę lat temu i tak osiadł tu na stałe.
     Sam nie zliczy, których wierszy w jego zeszycie jest więcej, o pięknie Żuław czy o piersiach. – Jestem perwersyjny – wyznaje. – Daję temu wyraz w erotykach – dodaje z przekąsem tak, że widz nie wie, czy jest tak naprawdę, czy to tylko rodzaj flirtu z publicznością.
     Spotkanie Elbląskiej Sceny Literackiej z niepokornym i nieszablonowym poetą Arturem Miścickim, które odbyło się na Małej Scenie Teatru Sewruka, było dla szukających nieprzeciętnych duchowych wrażeń elblążan prawdziwą artystyczną ucztą. Wieczór uświetnił występ Sandry Elminowskiej oraz Marty Gałuszewskiej finalistek "Bitwy na głosy" z "Brygady RR" - Ryszarda Rynkowskiego.
dk
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
  • Matko! Można by pomyśleć, że o jakimś geniuszu piszecie. Miejcież litość! Czy redakcja nie sprawdza jakości nadesłanych artykułów?
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    6 2
    Zoil-Zoil(2016-03-13)
  • "Jestem agnostykiem, ale wierzę, że Bóg jest i że trzeba Mu pomagać" Jestem wegetarianką, ale jem mięso, bo wiem, że zwierzętom trzeba pomagać. Facet, czy ty wiesz, co piszesz, mówisz i myślisz??? BULSZIT!!!
    Zgłoś do moderacji     Odpowiedz
    1 1
    Poetożerczyni(2016-03-15)
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

optyk Elbląg, okulista Elbląg, badanie wzroku
Okulary korekcyjne XAVIER GARCIA
Okulary korekcyjne Oscar Ventura
Okulary przeciwsłoneczne GENNY