Czwartek 13-12-2018, imieniny Łucji, Otylii
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Następne jesienne jazzowanie dopiero za rok

Elbląg, Następne jesienne jazzowanie dopiero za rok (fot. nadesłane)
Rek

Kolejna edycja cyklu jesiennych koncertów za nami. W niedzielny wieczór 10 października w Spichlerzu Mariackim w Braniewie odbyła się trzecia edycja Festiwalu Amber Jazz, którego organizatorem było Stowarzyszenie Przyjaciół Braniewa „Ambertop”. Amber Jazz w tym roku zachwycił klimatem i udowodnił, że muzyka jazzowa potrafi bawić, a w odbiorze na żywo jest intrygująca i nieprzewidywalna.

Dyrektorem artystycznym, po raz trzeci, był Adam Pierończyk, muzyk o światowej sławie pochodzący z Braniewa. Tym razem zagrał dla nas muzyk greckiego pochodzenia - Jorgos Skolias wraz z Bronisławem Dużym. Ten duet zaimponował widowni dużym dystansem do siebie i nieprzeciętnym poczuciem humoru wyrażanym poprzez muzykę. Usłyszeliśmy utwory wykonane w języku polskim, angielskim i przede wszystkim greckim. Była to mieszanka różnych gatunków muzycznych, inspirowanych folklorem z dużą dozą bluesa i soulowej ekspresji. Owacje na stojąco były dowodem, że ta grecko-polska mieszanka bardzo się podobała.
     W drugiej części wieczoru zagrał saksofonista Janusz Muniak, legenda polskiej sceny jazzowej, z zespołem w składzie : Dominik Bukowski – wibrafon, Piotr Lemańczyk – kontrabas i Grzegorz Sycz – perkusja. Wydawać by się mogło, że różnica wieku jaka dzieli muzyków nie miała żadnego znaczenia. Panowie udowodnili, że wiek w interpretacji muzycznej nie jest istotny, a radość jaka biła od muzyków podczas grania szybko udzieliła się zgromadzonej publiczności. Klimat starego Spichlerza Mariackiego przepełniony jazzowymi dźwiękami sprawił, że wieczór był bardzo nastrojowy i mimo licznie zgromadzonej widowni wydawał się kameralny. Na koniec Janusz Muniak powiedział : „ Kraków jest nieco większy od Braniewa, ale dziś patrząc na Państwa wydaję mi się być niewielkim. Życzyłbym sobie takiej rewelacyjnej publiczności jak ta braniewska u siebie w Krakowie…” a my życzymy sobie kolejnych muzycznych przeżyć za rok.
Agata Hryniewicz
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia klasyczna
Kuchnia nowoczesna II
Kuchnia, a aneks kuchenny
Kuchnia nowoczesna III