Poniedziałek 22-10-2018, imieniny Filipa, Salomei
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później

Niby swój, ale obcy

Elbląg, Niby swój, ale obcy Od lewej: Łukasz Molski, Giovanny Castellanos, Leszek Andrzej Czerwiński (fot. A)
Rek

Piotr jest Rosjaninem. Zakochuje się w polskiej dziewczynie i chce wziąć z nią ślub. Jednak formalności związane z tym zamysłem budzą coraz większe zdziwienie, zaniepokojenie, bunt, a czasem i rozbawienie. Na każdym kroku napotyka na mur stereotypów, walczy z biurokracją i kolejnymi kłodami rzucanymi pod jego nogi. Cel swój ostatecznie osiąga, ale jakim kosztem? Cudzoziemiec w naszym kraju nie ma lekko – przekonuje się bohater „Ruskiego miesiąca” Dmitrija Strelnikoffa. Światowa prapremiera scenicznej adaptacji odbędzie się 27 marca o godz. 18 w elbląskim teatrze.

U Sewruka trwają ostatnie próby przed premierą scenicznej wersji „Ruskiego miesiąca”. To propozycja współczesnej estetyki teatralnej. Jest to spektakl mocno osadzony w formie, poszukujący nowych środków wyrazu aktorskiego. To ostra próba przedstawienia machiny biurokratycznej oraz stereotypów związanych z obcokrajowcami. Historia śmieszna i zarazem skłaniająca do zastanowienia.
     Reżyserem spektaklu jest Giovanny Castellanos, Kolumbijczyk, który od 14 lat mieszka i pracuje w Polsce. Jemu więc również nieobce są starcia z barierami w nowej ojczyźnie.
     - Etykietka „cudzoziemiec” wisi nad człowiekiem i w pewnym momencie zaczyna przeszkadzać – mówi reżyser. – Boli wtedy, gdy Polska staje się twoim domem. Ja myślę już po polsku, mówię po polsku, nawet bigos smakuje mi już bardziej niż kolumbijskie potrawy. Mój naród to nadal Kolumbia, ale mój kraj to już Polska. Etykietka jest więc podła i bolesna. Tym spektaklem nie chcę jednak załatwiać swoich prywatnych spraw – podkreśla. - Po prostu problemy bohaterów „Ruskiego miesiąca” nie są mi obce.
     Główny bohater spektaklu, Piotr, walczy z biurokracją, gdy chce zawrzeć związek małżeński ze Stanisławą. Dopełnianie niezbędnych formalności trwa przysłowiowy „ruski miesiąc”.
     - Sprawa, która mogła trwać dwa tygodnie ciągnie się przez trzy lata – mówi Giovanny Castellanos. – Bohater napotyka na mur uprzedzeń, stereotypów. Dodatkowo sytuację komplikuje fakt, że ludzie, z którymi się spotyka, nie lubią Rosjan.
     W rolę Piotra wciela się Leszek Andrzej Czerwiński.
     - Ten chłopak z miłości do dziewczyny bierze się za załatwianie formalności, ale urzędnicy – czy to świeccy czy kościelni – wynajdują problemy tam, gdzie ich nie ma – mówi o swoim bohaterze. - Piotr więc z miłego gościa staje się wojownikiem, który ma przeciwko sobie wszystko i wszystkich.
     Zasadnicze miejsce w powieści zajmuje jej kontekst religijny. „Bohater nieustannie zmaga się z nieprzystosowaniem prawa kościoła katolickiego do jakichkolwiek przemian. Skostniałe zasady, które nie zmieniają się od wieków nie są przystosowane do nowych przedsięwzięć, które niesie ze sobą życie. Sporą część książki zaprzątają konflikty z urzędnikami kościelnymi, którzy biernie tkwią przy swoim zdaniu, podpierając się obecnie bezzasadnym dekalogiem kościoła chrześcijańskiego” – można przeczytać w recenzji książki Strelnikoffa. Ten kontekst jest też mocno zaznaczony w elbląskim spektaklu.
     Jak przyznaje autor adaptacji scenicznej Łukasz Molski, ta historia może się dziać w każdym kraju na świecie. Po prostu Dmitrij Strelnikoff opisał w „Ruskim miesiącu” rzeczywiste zdarzenia, które spotkały Rosjanina w Polsce. Jednak podobne mury do przebicia może mieć cudzoziemiec w każdym innym kraju.
     - To spektakl o stereotypach, biurokracji, która dotyka każdego z nas – wyjaśnia.
     Autor książki, Dmitrij Strelnikoff będzie gościem na premierze „Ruskiego miesiąca”. Czy realizatorzy spektaklu nie obawiają się tego, jak go przyjmie?
     - Autor od początku był bardzo szczęśliwy, że jego opowieść trafi na scenę – przekonuje Łukasz Molski. – Tekst, z którym zaczęliśmy próby został przez niego zaakceptowany więc o ocenę tej części pracy nie musimy się bać.
     A jakie oczekiwania związane z tym spektaklem mają jego twórcy?
     - Chciałbym, by ludzie przyszli na spektakl i zobaczyli świeższą twarz teatru, inny sposób myślenia, grania, mówienia o sprawach społecznych – mówi Giovanny Castellanos. – Myśleli, ale i bawili się.
     Światowa prapremiera „Ruskiego miesiąca” uświetni obchody Międzynarodowego Dnia Teatru. Będzie to wieczór wyjątkowy również dlatego, że poznamy wówczas laureatów Aleksandrów.
     Dzień wcześniej, 26 marca o godz. 18 warto wybrać się do Biblioteki Elbląskiej na kolejne spotkanie Salonu Polityki. Dyskusję pt. „Inny – obcy i bliski” poprowadzi Mirosław Pęczak, a jego gośćmi będą wykładowca Sorbony i felietonista „Polityki” prof. Ludwik Stomma, dziennikarz Dmitrij Strelnikoff oraz reżyser Giovanny Castellanos. Wstęp wolny.
     
***
     Realizatorzy spektaklu
     Reżyseria - Giovanny Castellanos (Kolumbia)
     Adaptacja i dramaturgia - Łukasz Molski
     
     Opracowanie muzyczne - Giovanny Castellanos i Łukasz Molski
     Scenografia i kostiumy - Aneta Suskiewicz
     Ruch sceniczny - Filip Szatarski
     Animacja i wizualizacja - Mikołaj Tousty wraz z zespołem
     Asystent reżysera - Beata Przewłocka
     Inspicjent/sufler - Dorota Pietrusińska
     Autor plakatu - Leszek Żebrowski
     
     Obsada:
     Piotr Smirnoff - Leszek Andrzej Czerwiński
     Maksym Iljin- Krzysztof Grabowski
     Stanisława Bnińska - Anna Suchowiecka
     Kasia - Hanna Świętnicka–Grabowska
     Suseł - Krzysztof Bartoszewicz
     Matka Kasi - Teresa Suchodolska
     Dziewczyna z ulotki, Dziewczyna ze Spamu, Była Żona Piotra - Marta Masłowska
     Zombie, Skrzyneczka na datki, Reporter - Paweł Skowron
     Ojciec Kasi, Ksiądz Apostoł, Metropolita Sawa, Ksiądz Czech - Lesław Ostaszkiewicz
     Apoloniusz Kaiser, Asystent Uniwersalny - Tomasz Czajka
     Pop, Ksiądz Wodnik- Jerzy Przewłocki
     Mama Stasi - Jolanta Tadla
     Wikariusz Błach, Ksiądz Sędzia - Mariusz Michalski
     Ksiądz Bazyli, Ksiądz Proboszcz, Świadek Piotra - Jacek Gudejko
     Zakonnica I, Panna HulaHula, Mała Skrzyneczka, Asystentka Wielofunkcyjna - Irena Adamiak
     Ciocia Hania, Psycholog, Zakonnica II - Beata Przewłocka
     

Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Kuchnia nowoczesna
Kuchnia, a aneks kuchenny
RTV + SZAFA
Kuchnia inna niż inne