Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Sobota 10-12-2016, imieniny Bogdana, Julii
 
Rek

UWAGA!

Zamknij Zamknij
Rek

Noblista nad Bałtykiem

Josif Brodski, laureat literackiej Nagrody Nobla, wybitny poeta i dysydent, przebywał przed laty w pilnie strzeżonym i niedostępnym nawet dla innych obywateli Związku Radzieckiego regionie, jakim był wówczas obwód kaliningradzki.

Po kilkuletnich staraniach w Bałtijsku została odsłonięta pamiątkowa tablica poświęcona laureatowi literackiej Nagrody Nobla Josifowi Brodskiemu, który przebywał w tym mieście.
     
     Wiersz o Bałtijsku
     Odkrycia dokonano przypadkowo. Na trop bytności Brodskiego w Bałtijsku natrafili w 1997 r. redaktorzy wojskowej gazety „Straż Bałtyku”. W wydanym w 1996 r. zbiorze poezji laureata Nagrody Nobla natrafili na wiesz „W hanzeatyckim hotelu Kotwica”, w który bardzo dokładnie poeta opisał Bałtijsk. Redaktorzy doszli do wniosku, że opisać miasto w ten sposób mógł tylko ktoś, kto w nim przebywał.
     Tajemnicę stanowiło jednak, jak dysydent zwalczany przez system, człowiek, o którym bardzo negatywnie pisano w ówczesnych radzieckich gazetach, mógł trafić nad Bałtyk, do miasta będącego obszarem zamkniętym, pilnie strzeżonego, otoczonego zasiekami z drutów kolczastych.
     
     Korespondent pisma pionierów
     Po długich poszukiwaniach udało się trafić na bałtycki trop Brodskiego w maszynopisie jego wierszy i poematów, zebranym w 1972 r., tuż przed wyrzuceniem poety ze Związku Radzieckiego. Z osobistych komentarzy autora wynika, że niedokończony wiersz powstał już na zesłaniu, jako wspomnienie o wyjeździe do Bałtijska, gdzie Brodski przebywał przez kilka dni i mieszkał w istniejącym do dzisiaj hotelu „Złota Kotwica”.
     Brodski jako nieetatowy współpracownik redakcji leningradzkiego pisma dla pionierów „Ognisko” został wysłany do pilnie strzeżonej bazy radzieckiej marynarki, żeby przygotował fotoreportaż o młodzieżowej drużynie pływackiej. Zachował się nieprzedstawiający większej wartości tekst oraz dwa zdjęcia. Wtedy, w hotelu „Złota Kotwica”, gdzie się zatrzymał, powstało kilka wierszy, wśród nich ten niedokończony.
     
     Jeden dzień nad Pregołą
     Brodski odwiedził w połowie lat sześćdziesiątych także Kaliningrad. Przyjechał tu z Wilna, gdzie gościł u przyjaciół, którzy zorganizowali mu jednodniowy wypad nad Pregołę. Miasto wywarło na nim duże wrażenie. Po tym jednodniowym wypadzie napisał kilka wierszy poświęconych najbardziej wysuniętemu skrawkowi podówczas Związku Radzieckiego, wśród których do najlepsze to „Koenigsberg” i „Pocztówka z miasta K.”.
     
     Weterani byli przeciwni
     Z tablicą odsłoniętą w Bałtijsku wiąże się lokalny skandal. Już kilka lat temu redaktorzy „Straży Bałtyku”, organu Floty Bałtyckiej wystąpili z inicjatywą upamiętnienia pobytu Brodskiego - jedynego Noblisty, jaki gościł w Bałtijsku. Jednakże wtedy nie uzyskano zgody władz miasta. Z ostrym protestem wystąpili też weterani Wojny Ojczyźnianej, którzy starali się nawet udowodnić, że Brodski nie był patriotą, że nikt go w Bałtijsku nie zna. Wielu, zdaniem oponentów, właśnie weteranów walk o Koenigsberg, w dodatku ludzi prawych, godnych upamiętnienia - nigdy nie doczeka się żadnej tablicy.
     Sprawa ciągnęła się kilka lat. Latem 2002 r. kaliningradzkie media informowały o szybkim ufundowaniu tablicy, na której odsłonięcie mieli zostać zaproszeni laureaci literackich Nagród Nobla znad Bałtyku. Wtedy swój przyjazd zapowiadał także Czesław Miłosz
     Jednak dopiero specjalne postanowienie administracji obwodu kaliningradzkiego i osobiste zaangażowanie ówczesnego gubernatora Władimira Jegorowa doprowadziło do zakończenia walki o tablicę poświęconą Josifowi Brodskiemu. Tablica została odsłonięta dopiero w 2005 r. i znajduje się na ścianie hotelu „Złota Kotwica”.
     Josif Brodski zmarł na emigracji w Nowym Jorku w 1996 r., pochowany został w Wenecji. Literacką Nagrodę Nobla otrzymał w 1987 r.
     

MUR
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Reklama