Środa 12-12-2018, imieniny Joanny, Aleksandra
 
Reklama w Elblągu
Rek

UWAGA!

Drogi Czytelniku,

uprzejmie informujemy, że w związku z wejściem w życie Rozporządzenia o Ochronie Danych Osobowych stworzyliśmy zgodną z nim politykę prywatności. Regulacje RODO zmuszają nas do wystąpienia z prośbą do Ciebie o zaakceptowanie jego postanowień, chociaż z praktycznego punktu widzenia nic się nie zmienia w sposobie korzystania z naszego serwisu.

Jedyną rzeczą, która może budzić Twoje obawy jest profilowanie. Wyjaśniamy, że w naszym przypadku, tak jak dotychczas, skutkuje ono wyłącznie tym, że jeśli uprzednio byłeś/aś na stronie jakiegoś biura podróży, to z dużym prawdopodobieństwem nasi zaufani partnerzy reklamowi tacy jak Google serwować będą banery z widokami złocistych plaż.

Prosimy zapoznać się z polityką prywatności stosowaną na naszej stronie i zaakceptować jej postanowienia.

Może później
Zamknij Zamknij
Reklama w Elblągu
Rek

O czym pan do mnie śpiewa?

 
Elbląg, O czym pan do mnie śpiewa? Steff Tej, lider Les Ejectes (fot. AD)
Rek

Tanecznym krokiem pokonać Ocean Atlantycki, przedreptać rytmicznie z Francji na Jamajkę, nie ruszając się przy tym z Elbląga - to nie problem. Wiosenny, muzyczny spacerek zafundowali nam panowie z Les Ejectes, którzy koncertowali w weekend w Mjazzdze. Zobacz fotoreportaż.

Jamajskie rytmy reggae i ska, przeplatane punkiem i hip hopem, ubrane w przepiękną francuszczyznę - tak radosna i energiczna mieszanka rozkołysała bywalców elbląskiej Mjazzgi w piątkowy (23 marca) wieczór. Choć frekwencja nie powalała, to ci, którzy na koncercie byli, nadrobili wszystko dzikimi pląsami.
     Brzmienie francuskiego trio z łatwością weszło w krwioobieg mjazzgowej publiczności. Ta nie pozwalała im skończyć. A ponieważ Les Ejectes mają moc, nie protestowali. Grali bez przerwy, wprowadzając błogi nastrój. Reggae, love, peace. Krótka przerwa i druga część koncertu. I nie ważne, że większość mjazzgowiczów nie wiedziała, o czym Steff śpiewa.
     Po podwójnej dawce pozytywnej energii muzycy zeszli ze sceny... na parkiet. Zabawa przeciągnęła się do białego rana.
     Było szaleństwo. Zauroczenie trwa.
     
     PS. Czy wiecie, że.... w 1965 roku nasze Alibabki śpiewały „Jamajka Ska”?
Olga Kaszubska
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
..., a moim zdaniem
..., a moim zdaniem
Pokazuj od
najnowszych
Reklama

To kupisz w pasażu portElu

Naszywki
Naszywka HERB ELBLĄGA
Torba z nadrukiem elbląskiej Starówki
Czapka z nadrukiem