Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W przeglądarce internetowej można zmienić ustawienia dotyczące cookies.
Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza zgodę na zapisywanie ich w pamięci urządzenia. Proszę zapoznać się z informacją na temat cookies stosowanych na naszej stronie.
Niedziela 17-12-2017, imieniny Łazarza, Floriana
 
Rek

UWAGA!

Rek
Telefon portElu Halo, tu portEl
512 918 555

Wiadomości

Na osiedlu

Gospodarka

Społeczeństwo

Kultura

Sport

Na uczelniach

Zbrodnia i kara

Prasówka

Jej portEl

Kina i teatr

Konkursy

Dawny Elbląg

Poradnik

Hit czy kit?

Po godzinach

Fotoreportel

Taka sytuacja na Moście Niskim Taka sytuacja na Moście Niskim

„Od Turynu do Pekinu” - rzecz o paraolimpijczykach

Elbląg, „Od Turynu do Pekinu” - rzecz o paraolimpijczykach Jedna z fotografii Roberta Szaja.

„Od Turynu do Pekinu” - pod takim tytułem ukazał się właśnie album fotograficzny Roberta Szaja poświęcony paraolimpijczykom. Niektóre opublikowane w nim zdjęcia mogliśmy oglądać na wystawie towarzyszącej grudniowemu III Międzynarodowemu Turniejowi Hokeja na Sledgach, rozgrywanemu na lodowisku przy ul. Karowej.

Robert Szaj jest prezesem Elektrociepłowni Elbląg, ale też członkiem prezydium zarządu Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego.
     Witold Dłużniak, prezes Polskiego Związku Sportu Niepełnosprawnych „Start”, napisał we wstępie do jego albumu:
     „Przebieg Paraolimpiad, dzięki mediom, śledzą dziś miliony ludzi na świecie. [...] Przekaz medialny ma jednak to do siebie, że trwa krótkie chwile. Czasem odtwarzany utrwala chwile najbardziej dramatyczne, ale wcześniej czy później obraz znika. Na zawsze pozostaje fotografia. I temu przekazowi poświęcił swój talent i umiejętności Robert Szaj, który od kilku lat towarzyszy sportowcom niepełnosprawnym w ich zmaganiach na stadionach całego świata.
     Roberta Szaja interesuje nie tylko sportowa rywalizacja, ale przede wszystkim człowiek i jego przeżycia, ujawniające się w chwilach szczęścia po zwycięstwach, smutkach, po porażkach czy wręcz dramatach, do których tak często dochodzi w toku sportowej walki. Robert Szaj utrwalił w fotograficznej stopklatce te wszystkie emocje, które zanotował podczas zimowej Paraolimpiady w Turynie i letniej w Pekinie. Jest top pierwszy taki przekaz w naszym kraju, a myślę, że i na świecie nie miałby sobie równych.”
     Pierwsza część książki to ponad 100 stron fotografii z Paraolimpiad w Turynie i Pekinie, po których następują opisy zdjęć w języku polskim i angielskim Autorem opisów jest Robert Szaj, tłumaczeń na angielski - Sylwester Flis, złoty medalista Igrzysk Paraolimpijskich w Salt Lake City w hokeju na sledgach (jako zawodnik reprezentacji Stanów Zjednoczonych), dziś grający trener hokejowej (na sledgach) reprezentacji Polski i drużyny IKS Atak Elbląg (książka jest więc na wskroś „elbląska”).
     Album wieńczą podziękowania autora, które Robert Szaj zaczyna od osób najważniejszych:
     „W pierwszej kolejności dziękuję sportowcom, ich trenerom i współpracownikom. To dzięki nim, ich ciężkiej pracy, występom na arenach krajowych i międzynarodowych powstał ten album. Bo to oni znosili moją obecność, niekiedy męczącą i natarczywą. Za to przepraszam, a za wyrozumiałość dziękuję.”
     Album został wydany pod honorowym patronatem Prezesa Polskiego Komitetu Paraolimpijskiego Longina Komołowskiego przez Oficynę Wydawniczą „Aba” w Warszawie.
     O zdjęciach Roberta Szaja, tych prezentowanych na wystawie w hali naszego lodowiska, pisał elbląski fotograf Darek Bocian:
     „Niby sporo jest w Elblągu wystaw fotograficznych, a i osób robiących dobre zdjęcia coraz więcej, ale… obejrzeć zdjęcia niezwykłe w swym wyrazie, kolorystyce i wyjątkowo starannej oprawie, zdarza się jednak nieczęsto.
     Wystawa fotografii Roberta Szaja z paraolimpiady w Pekinie jest niezwykła i zasługuje na odnotowanie jako zupełnie niezależne zjawisko. Mam problem z określeniem czy sportowe, czy kulturalne. Ale niezwykłe na pewno.
     Autor fotografii oczywiście miał to szczęście, że na paraolimpiadzie był. Jednak to od autora zdjęć zależy, jak to wydarzenie pokaże. Można zrobić „zwyczajny” fotoreportaż lub można zatrzymać w kadrze momenty wyjątkowe, budzące emocje. I tak patrzę na zdjęcia Roberta Szaja.”
     Takie również są zdjęcia w albumie „Od Turynu do Pekinu”.

PD
Polub ten artykuł
Polub portEl.pl
Reklama